Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 07:50
Reklama

Koty padają przez jedzenie zatrutego drobiu?

Naukowcy z Krakowa i Gdańska wykryli groźnego dla człowieka wirusa ptasiej grypy H5N1 w próbce mięsa drobiowego – podały media. Resort rolnictwa dementuje, drobiarze protestują.

Nadal nie ma pewności, z jakiego powodu koty chorują na ptasią grypę. Mamy jednak pewność, że wiele z nich nie przeżywa, a sytuacja jest na tyle poważna, że nie zajmują się już wyłącznie weterynarze, ale i sanepid. A ten poinformował, że właściciele zakażonych zwierząt są objęci nadzorem epidemiologicznym. Jednocześnie uspokaja, że ludziom nic nie grozi.

„Do zakażenia człowieka dochodzi niezwykle rzadko i wyłącznie w wyniku bezpośredniego i długotrwałego kontaktu z chorym ptactwem. Możliwość zakażenia głównie dotyczy osób zawodowo mających kontakt z drobiem i dzikimi ptakami. W Polsce dotychczas nie zarejestrowano przypadków zakażenia ludzi wirusem grypy typu A/H5N1” – podkreślają jednocześnie służby sanitarne.

To przez karmę?

Źródłem zakażenia może być karma. Albo koty zjadły padłego ptaka, albo ich właściciele podali im zakażone mięso. „Naukowcy z Krakowa i Gdańska wykryli groźnego dla człowieka wirusa ptasiej grypy H5N1 w próbce mięsa drobiowego” – podały kilka dni temu media, wskazując ustalenia wirusologa prof. Krzysztofa Pyrcia.

–Nasze wyniki mówią o obecności wirusa w jednej z 5 dostarczonych próbek mięsa, które otrzymywały chore koty. Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie stwierdzić, skąd on się wziął w mięsie i czy był źródłem zakażenia kotów, czy dostał się on tam właśnie od chorych zwierząt. Biorąc jednak pod uwagę ryzyko związane z przeniesieniem wirusa nie tylko na zwierzęta, ale i na ludzi, na pewno jest to trop, który wymaga gruntowego sprawdzenia. To już zadanie dla służb weterynaryjnych i nadzoru sanitarnego – powiedział naukowiec „Gazecie Wyborczej”.

Jeszcze przed publikacją artykułu na ten temat oburzyli się przedstawiciele branży drobiarskiej. Wyjaśniają, że źródło choroby nie zostało przecież wykryte.

Ministerstwo: to manipulacja

– Nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo. Informacje, że wirus ptasiej grypy znajduje się w surowym mięsie drobiowym, są absolutnie niesprawdzone – tak komentuje te ustalenia wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra.

I podkreśla: – Są to nadinterpretacje i manipulacje, które wprowadziły miliony konsumentów w błąd. Pod uwagę wzięto zmanipulowane badania, które były prowadzone przez zespół naukowców z Krakowa. Uczulam państwa na swoistą próbę podważenia jakości żywności w polskich fermach i hodowlach. Będziemy walczyć o dobre imię naszych rolników, którzy dokładają wszelkich starań, żeby jakość żywności była na najwyższym poziomie.

Sprawę komentuje także sam prof. Pyrć, który (już wcześniej to wyjaśniał) tłumaczy, że artykuł prasowy sugeruje, że przyczyną choroby może być polski drób, a tego jego zespół nie ustalił.

– Wykazaliśmy jedynie, że w jednej z 5 próbek pokarmu spożywanego przez koty, które otrzymaliśmy, znaleźliśmy tego wirusa, zarówno w postaci kwasów nukleinowych, jak i zakaźnego wirusa – tłumaczy ekspert.

Przestrzegaj tych zasad!

W sytuacji, jaką mamy, trzeba jednak zachować ostrożność i stosować się do wytycznych sanepidu. Przede wszystkim dla naszego Dlatego:

• unikaj bezpośredniego kontaktu z drobiem chorym, padłym ptactwem dzikim oraz przedmiotami, na których znajdują się ślady ptasich odchodów,

• po przyjściu do domu od razu zabezpiecz buty przed dostępem kotów,

• oczyszczaj obuwie, każdorazowo po powrocie do domu,

• zdezynfekuj powierzchnię, na której stały buty,

• stosuj rutynowe zasady higieny, takie jak mycie rąk ciepłą wodą z mydłem, w szczególności po przyjściu do domu, przed przygotowaniem posiłku,

• zachowuj warunki higieniczne przy przygotowaniu posiłków dla kotów;

• w przypadku wystąpienia u zwierzęcia domowego objawów choroby, zgłoś się z nim niezwłocznie do lekarza weterynarii,

• w przypadku pojawienia się niepokojących objawów grypopodobnych, sam zgłoś się do lekarza. 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 2°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: JaśTreść komentarza: To kawał? Dajemy 150 000 zł z naszych podatków Policom, a nie potrafimy zorganizować tramwaju do naszej latarni morskiej i fortu? Władza nasza wielka intelektualnie.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 21:05Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - 16.02.2026Autor komentarza: ZdebTreść komentarza: Cenzura tutaj widać.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 22:51Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama