Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 22:41
Reklama

Cud w Parczewie się opatrzył. Jezus jeszcze jest, ale ludzi już mniej [ZDJĘCIA]

Osiedle w Parczewie już nie przypomina tego sprzed 3 miesięcy. W połowie kwietnia zaczęli się tam zbierać ludzie, żeby modlić się pod drzewem, na którym „objawiła” się twarz Jezusa. Choć niektórzy mówią, że to Matka Boża.

Dendrolog Mateusz Fieducik tłumaczył, że na pniu widać spękania, otarcia i przebarwienia, które nie są niczym specjalnym. 

– Możliwe, że z upływem czasu struktura pnia zmieni się wraz z rozrostem obwodu drzewa. Zmiany takie są czymś zupełnie naturalnym i powszechnie występującym – tłumaczył spragnionym cudu.

Ksiądz Jacek Świątek, rzecznik prasowy Kurii Siedleckiej, uczulał, że śledząc historię objawień po Chrystusie, nie notuje się żadnego pojawienia się na korze drzewa, szybie czy sęku. 

– Dlatego żądnej reakcji z naszej strony nie będzie, bo Kościół zajmuje się poważnymi problemami, a nie tanimi sensacjami – mówił o „cudzie w Parczewie”.

Cud w Parczewie

Trzy miesiące temu miasteczko w województwie lubelskim stało się sławne na całą Polskę. Na pniu osiedlowego drzewa ktoś w przebarwieniach na korze dostrzegł twarz Jezusa (lub Matki Bożej). Od razu na trawniku zaczęli modlić się ludzie. 

Przyjeżdżali ludzie z całej Polski. Albo na modlitwy, albo z prostej ciekawości. Z miejsca pojawiły się też opowieści, że komuś ta modlitwa pomogła, że doznał cudu „cudu”. I choć Kościół o żadnym cudzie nie mówi, to pod drzewem było więcej ludzi niż na mszy w lokalnym kościele.

– Tłumy tu przyjeżdżały – wspomina dziś jeden z mieszkańców osiedla. – Teraz też przychodzą się pomodlić, ale już jest ich dużo mniej. Przyjeżdżają też czasami z daleka, żeby tylko zobaczyć, ale to już nie to samo, co wcześniej – podkreśla. Ale nie narzeka, że jest spokojniej.

Pod drzewem stoi kilka zniczy, do pnia przybite są „święte” obrazki. Nikt tu jednak już z taką pewnością o cudzie nie mówi. Ludzie raczej wydają się trochę zażenowani na dźwięk tego słowa. 

– Może to cud, a może nie. Nie mnie to oceniać. Ale ważne, że coś się tu dzieje – mówi pani Michalina.

I wspomina, że jeszcze nie tak dawno nawet babcie przyprowadzały pod to drzewo swoje wnuki. 

– Nie zawsze, żeby się modlić, ale żeby zobaczyły. Teraz już tak nie ma. Babcie wybierają plac zabaw – dodaje kobieta.

To była niedziela...

Kto jako pierwszy zauważył cud? Przez długi czas nie było wiadomo, ale w końcu udało się ustalić, że mogła to być pani Marzanna. Jak mówiła serwisowi gazeta.pl, to była niedziela, około godziny 17.30. 

– Byłam na spacerze z sąsiadką. Przysiadłyśmy na ławce przed tym drzewem, zawsze tam siadamy. Obok drzewa, na trzecim piętrze, balkon ma moja koleżanka z pracy. Spojrzałam w stronę tego balkonu i coś mnie tknęło, jakby ktoś pokierował mój wzrok w kierunku drzewa. Patrzę i zastanawiam się, czy mam jakieś zwidy. Pytam sąsiadki, czy też widzi. „Ale co?” – pyta ona. Mówię, że jest zarys, jakby aureola czy korona. Oczy, usta, nos i zarost. Ona mówi, że też widzi. Druga sąsiadka też. Ale wtedy to było niewyraźne, bo się zaczęło dopiero kształcić. Nie było takie wyraźne jak dzisiaj. Wtedy nikomu nie mówiłam. Mama tak mi doradzała. „Ludzie pomyślą, że zgłupiałaś” – uprzedzała. Mówiła, żeby iść z tym do księdza, ale ja nie chciałam.

Pozostał tylko ślad i... wspomnienia

Od tego zaczęła się ta gorączka, po której dziś jest ślad. Tylko ślad. 

– To twarz. Nikt nie powie, że nie. Ktoś może powiedzieć, że Jezus. Ja nie wiem, ale tyle czasu minęło, tyle padało i nic. Nic się nie zmyło – wskazuje idąca osiedlem kobieta.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 17°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 19 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska T Autor komentarza: wydawca ZTV Treść komentarza: Mistrzostwa były transmitowane na żywo - zapraszam na nasz profil społecznościowy Facebook i YouTube. Data dodania komentarza: 29.04.2026, 22:18 Źródło komentarza: Uroczyste otwarcie Pucharu Polski w Karate Kyokushin – Świnoujście 2025
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama