Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:44
Reklama

Tragiczny licznik bije. Połowa wakacji, a już ponad 200 śmiertelnych wypadków

Do najgłośniejszego wypadku doszło w Krakowie. Zginęły cztery osoby. Teraz eksperci wyjaśniają, jak do niego doszło. Kierowca miał celowo wejść w poślizg.

Na koniec wakacji 2022 policyjna interaktywna mapa wskazywała 375 punktów – miejsc wypadków, w których zginęła przynajmniej jedna osoba. Teraz ten licznik pokazuje 205 wypadków śmiertelnych. Od początku wakacji było ich 172, a tylko ostatniej doby 5.

Taką mapę na swojej stronie internetowej policja uruchomiła już po raz piąty. - Bieżąca aktualizacja mapy, w tym wizualizacja, ma na celu zwrócenie uwagi na skalę tragedii do jakich dochodzi na polskich drogach, skłonić do refleksji użytkowników dróg, jak również zachęcić media do dyskusji na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego – tłumaczą mundurowi i dodają, że za każdym punktem zaznaczonym na tej mapie, kryje się ludzka tragedia. - Każde, nawet z pozoru błahe zignorowanie przepisów, brawura, zlekceważenie senności czy zmęczenia mogą być przyczyną tragedii na drodze – ostrzega policja.

Jest połowa wakacji, a już byliśmy świadkami wielu tragedii na drogach. Kilka dni temu Klukowej Hucie koło Kartuz zginęły dwie starsze osoby. Jechali volkswagenem, który uderzył w drzewo. Wygląda na to, że nie pędzili za szybko, ale w chwili wypadku nie mieli zapiętych pasów. Auto przy uderzeniu nie zostało aż tak bardzo zniszczone. Ale dwie osoby zginęły na miejscu.

Kolejny wypadek. 19-letni kierowca w Bielinach koło Kielc wjechał fordem fiestą na chodnik. Zginęło trzech pieszych. Kierowca miał powiedzieć policjantom, że nagle na drogę wybiegł pies i musiał skręcić, żeby nie przejechać zwierzęcia. Ale pierwsze ustalenia wskazują, że w miejscu o dopuszczalnej prędkości 50 km/h auto jechało 74 km/h.

Jednak najwięcej mówi się o wypadku w Krakowie, w którym zginęły cztery osoby. Prowadził Patryk P. syn telewizyjnej celebrytki. Był pod wpływem alkoholu.

Wypadek w Krakowie

Na nagraniu z monitoringu widać, jak auto mija wchodzącego na jezdnię pieszego i jedzie dalej, aż do momentu uderzenia w mur. Eksperci oceniają, że auto jechało ok. 150 km/h.

Eksperci z firmy Crashlab.pl, którzy przyjrzeli się nagraniu (i przeprowadzili wizję lokalną) oceniają teraz, że rola pieszego w wypadku nie była znacząca. Patryk P., 50 metrów przed „spotkaniem” na drodze pieszego, uderzył tyłem auta w pachołki. Mogło to być celowe działanie, aby wprowadzić samochód w poślizg.
Potem, już po pokonaniu zakrętu, kierowca chciał wjechać na zwężenie na moście i właśnie na skrzyżowaniu planował wyprostować tor jazdy. Ale samochodem zarzuciło i kierowca stracił nad nim panowanie. Auto uderzyło w słup sygnalizacji i bokiem dojechało do schodów na bulwarze. Potem dachowało i uderzyło dachem w mur.

W ocenie ekspertów w momencie uderzenia pojazd miał prędkość nawet 100 km/h.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama