Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:49
Reklama

„Jeszcze nie skończyliśmy roboty”. Polacy w finalne Mistrzostw Europy w siatkówce

Dla takich spotkań ogląda się siatkówkę. Polska pokonała Słowenię i w finale Mistrzostw Europy spotka się w Włochami.

W setach było 3:1, ale każdy, kto oglądał czwartkowy mecz Polska – Słowenia dobrze wie, że przeciwnicy Polaków żadnego z setów nie oddali za darmo. Często była to walka punkt za punkt. Ale warto było wylewać port na parkiecie, bo dzięki zwycięstwu Polska zagra w finale Mistrzostw Europy.

 14 lat czekaliśmy na finał mistrzostw Europy

– No i elegancko. To dopiero drugi finał ME polskich siatkarzy od 40 lat. Przez ten czas w finale zagrali tylko w 2009 roku, gdy pokonali w nim Francję 3:1 – podsumował Jakub Seweryn ze Sport.pl.

Jakub Balcerzak krótko i treściwie: – Wilfredo Leon od zadań specjalnych w reprezentacji Polski! Co za seria, w której dostaliśmy wszystko, co najlepsze od naszego doskonałego zawodnika.

Dziennikarz Michał Pol, który zwykle zajmuje się piłką nożną, przyznaje, że nie zawsze ogląda siatkówkę, ale to spotkanie jest miłą odmianą od śledzenia gry piłkarskiej reprezentacji. – Pełna dominacja, Wilfredo Leon 25 pkt – stwierdził.

– Czternaście lat czekaliśmy na finał mistrzostw Europy. Zmieniały się siatkarskie pokolenia, zmieniali się trenerzy. W tym roku złoto Ligi Narodów i otwarta droga do niego w mistrzostwach Europy. Co to jest za wzruszenie. Co to jest za historia. Co to jest za sezon – to słowa Sary Kalisz z TVP Sport.

Będę skoncentrowany na finale

Wspomniany Wilfredo Leon rzeczywiście był gwiazdą czwartkowego meczu. Dodajmy od razu, że jedną z gwiazd, bo żaden z Polaków nie grał słabo. A to nie koniec tego, co jeszcze mogą pokazać nasi siatkarze.

– Nasza misja jeszcze nie jest skończona. Wiedzieliśmy, że mecz będzie bardzo trudny, zrobiliśmy to, o co chodziło dzisiaj. Czekamy jeszcze na finał – powiedział po meczu zawodnik. 

I dodał: – Jak grałem? W miarę spoko, ale szczególnie w pierwszym secie było za dużo błędów. Mam nadzieję, że będę skoncentrowany na finale i zrobię ich mniej niż dzisiaj. Jednak jeśli zdarza się ich tyle, a mimo to wygrywamy, to mogę być nawet zadowolony. Nie wiem, czy to mój najlepszy mecz. Zaliczyłem co prawda dużo punktów, ale jestem ambitny i wiem, że stać mnie na jeszcze więcej.

Po turnieju trzeba będzie się tym zająć 

Ale mamy także złe wieści. W finale nie zagra Bartosz Kurek. Niestety kapitan reprezentacji ma kłopoty zdrowotne. 

– Wróciła kontuzja, która przeszkadzała mi w Lidze Narodów i po turnieju trzeba będzie się tym lepiej i dłużej zająć – wyjaśnił.

I dodał: – Muszę przyznać, że ostatni czas jest dla mnie trochę irytujący, ale takie występy moich kolegów wynagradzają te wszystkie trudności. Wielkie gratulacje dla nich. Z przyjemnością się to ogląda. Fantastycznie być częścią tej ekipy – dodał Kurek.

I stwierdził wprost: – Jeszcze nie skończyliśmy roboty.

W finale Polacy zmierzą się z Włochami, którzy pokonali Francuzów. Mecz w sobotę 16 września o godzinie 21.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama