Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 12:55
Reklama

Pensja minimalna. Aż 100 razy jej więcej niż pięć lat temu

Do czego prowadzi skokowe podnoszenie płacy minimalnej? Coraz więcej Polaków zarabia najmniej.

Pan Patryk pracuje w firmie informatycznej, ale do bardzo wysokich zarobków w tej branży, o których krążą legendy, mu daleko. - To 3900 na rękę. Podwyżkę otrzymałem jesienią ubiegłego roku. Było to 800 złotych. Rozmowa z szefem o podwyżce nie była trudna. Powiedziałem po prostu, że rośnie płaca minimalna, a moja pensja niebezpiecznie się do niej zbliża – mówi mężczyzna.

Skok co rok

Od 1 stycznia płaca minimalna wynosi 4242 zł brutto (3221,98 zł netto, czyli na rękę). 1 lipca będzie już nowa stawka – to 4300 zł (3261,53 zł netto). To, że najniższa krajowa rośnie dwa razy jest „zasługą” wysokiej inflacji, bo przepisy nakazują podnosić urzędową pensję przy inflacji powyżej 5 procent. Tak samo zresztą było w 2023 roku.

Trzeba też jasno powiedzieć, że od kiedy Polską zaczął rządzić PiS płaca minimalna rosła skokowo. W 2015 r. wynosiła 1750 zł brutto. W 2022 roku było to już 3010 zł brutto, a w 2023 roku to finalnie 3600 zł brutto.

Politycy PiS chwalą się takimi posunięciami. Przedsiębiorcy raczej mówią o wyższych kosztach i obciążeniach. Dlatego np. branża handlowa oczekuje, że teraz ta gonitwa się zatrzyma. - Wynagrodzenia są obecnie pierwszym składnikiem kosztowym przedsiębiorców działających w sektorze handlowym. Znaczące wzrosty wysokości pensji minimalnej wiążą się więc ze znaczącym wzrostem ich zobowiązań finansowych. Przyczynią się one do konieczności podnoszenia cen sprzedawanych towarów, co stanie się istotnym czynnikiem proinflacyjnym – podaje Polska Izba Handlu przedstawiając swoje oczekiwania wobec rządu KO, Trzeciej Drogi i Lewicy.

Coraz więcej pracowników

Czy podnoszenie płacy minimalnej ma jeszcze jakieś minusy? Okazuje się, że tak i to poważne. Przypadek pana Patryka, który wywalczył podwyżkę, nie jest jedynym, ale forsal.pl alarmuje: - Lawinowo rośnie w Polsce odsetek pracowników z wynagrodzeniem zbliżonym do płacy minimalnej. W tym roku może ich być ponad… sto razy więcej niż pięć lat temu.

Zgodnie z raportem dotyczącym wynagrodzeń firmy Sedlak&Sedlak, jeszcze w 2019 r. zarobki nie przekraczające 110 proc. ówczesnej płacy minimalnej (2 250 zł) miało tylko 0,12 proc. pracowników fizycznych. Jednak już w latach 2020-23 powiększyła się grupa osób, których wynagrodzenia nie przekraczają 110 proc. ustawowej stawki. W połowie 2023 r. grupa ta stanowiła ponad 4 proc. zatrudnionych. Potem zaczęła się jeszcze powiększać.

W tym roku pracujących fizycznie z najniższą pensją ma być nawet 10-14 procent.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, kiedy ustalane były zarobki na ten rok (czyli za rządów PiS) oceniało, że zarabiających płacę minimalną jest w Polsce 3,6 mln. To dużo, bo aż 21 proc. wszystkich zatrudnionych.

- Część ekonomistów uważa, że ta liczba jest niedoszacowana i tak naprawdę w drugiej połowie obecnego roku płacę minimalną będzie (oficjalnie) otrzymywać ponad 4 mln pracowników – podaje serwis i dodaje: - Jednocześnie różnica w zarobkach między nimi a osobami z klasy średniej, zarabiającymi jeszcze kilka lat temu dwie-trzy płace minimalne, będzie nadal topnieć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama