Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 23:25
Reklama

Zakaz jak za komuny. Znowu nie będzie można robić zdjęć

Nowy rząd wraca do starego pomysłu, który ożywił PiS. Chce wprowadzić zakaz robienia zdjęć tzw. obiektom strategicznym. Zupełnie jak w PRL-u.

Jednostka Wojsk Obrony Terytorialnej w Lublinie. Na ogrodzeniu wiszą duże, żółte tablice. Jedne zakazują robienia zdjęć, drugie informują, że nad jednostką nie wolno latać dronami. 

To efekt wprowadzonych za rządów PiS przepisów. Ówczesna władza uznała, że trzeba wrócić do zakazu rodem z PRL-u. 

Najpierw skasowali, żeby potem wrócić

W 2006 roku szefem MON (też w rządzie PiS) był Radosław Sikorski, obecny minister spraw zagranicznych. I to on zniósł PRL-owski zakaz robienia zdjęć jednostkom wojskowym. 

„Dzisiejsza decyzja MON jest tak naprawdę tylko uporządkowaniem przepisów. Faktycznie już od 1999 roku za fotografowanie obiektów wojskowych nie groziła żadna sankcja” – komentowano wtedy. 

„Działo się tak z powodu wejścia w życie ustawy z 29 stycznia 1999 roku o ochronie informacji niejawnych. Na jej mocy straciła ważność ustawa o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej i odpowiednie zarządzenie MON w sprawie określenia wzoru i sposobu oznakowania obiektów, których fotografowanie, filmowanie, szkicowanie i rysowanie bez zezwolenia jest zabronione ze względu na ochronę tajemnicy państwowej”.

PiS poszedł jeszcze dalej niż w PRL-u

W 2023 r. posłowie PiS wrócili do tej PRL-owskiej idei. Poszli nawet dalej. Zaproponowali, żeby zakazać robienia zdjęć tzw. infrastruktury krytycznej. To strategiczne dla bezpieczeństwa Polski obiekty: pociągi, samoloty, dworce, autostrady czy mosty i elektrownie.

Przepisy są, ale martwe. Nie ma odpowiednich rozporządzeń, które nadałyby im znaczenia i siły. Teraz jednak serwis rynekkolejowy.pl donosi, że rząd zamierza kontynuować wdrażanie pomysłu PiS.

Polowanie na dziennikarzy i fotoreporterów

MON pod skrzydłami ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza przygotował właśnie wzór tablicy zakazującej fotografowania. Na etapie uzgodnień jest projekt rozporządzenia, które określa tryb i terminy wydawania zezwoleń na fotografowanie.

„Żeby nie cofnąć tym rozporządzeniem społeczeństwa do epoki kamienia łupanego, zakaz będzie musiał być czysto uznaniowy. Np. przez Dworzec Centralny przewija się rocznie 13 mln pasażerów. Przez Lotnisko Chopina 18 mln. Przecież nie zatrzymają wszystkich, ale pismaka, mikola czy spottera z aparatem już tak. Decydował będzie ochroniarz, wartownik, policjant, ew. dyrektor placówki” – czytamy w komentarzu na profilu SłużbyiObywatel w serwisie X. 

I dalej: „Podobnie nikt nie będzie polował na jeżdżące przy centralach służb czy dworcach pojazdy z wideorejestratorami, auta sprawdzające parkowanie, czy pojazdy ambasad, ale łowy na dziennikarzy to co innego. Oczywiście światła dziennego nie ujrzą już afery typu składowiska Nitro-Chemu. Urok zakazu przemówił do wyobraźni także nowych elit”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama