Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 00:52
Reklama

Koszmar jak z horroru. Zabiła sąsiada, bo zabił jej psa. SN podtrzymał wyrok

Sąd Najwyższy zdecydował o karze dla kobiety, która zamordowała swojego sąsiada. Mężczyzna wcześniej zabił jej psa i przetopił na smalec.

35-letnia obecnie Justyna K. ma spędzić w więzieniu 16 lat. To wyrok, jaki zapadł 2 lata temu w sądzie w Lublinie. Kobieta została uznaną za winną zabójstwa swojego sąsiada. 

Zwłoki w dywanie

Pies wabił się Denis i mieszkał ze swoją panią w miejscowości Wierzchowiska Pierwsze w województwie lubelskim. Ale tę straszną historię trzeba zacząć od innego wątku. 

Pewnego dnia jadący na pole rolnik dostrzegł na przy lesie pakunek. Kiedy go otworzył, zobaczył zawinięte w dywan zwłoki ludzkie. To był jeden z mieszkańców wsi – Danel S. Miał 36 lat. 

Policja szybko namierzyła kilka osób, które często się spotykały z zamordowanym mężczyzną i razem pili. Wśród nich była Justyna K.

Przed znalezieniem zwłok miała miejsce kolejna libacja. 

„Kiedy wszyscy wypili sporo alkoholu, gościowi zebrało się na szczerość. Po kolejnym kieliszku wyjawił tajemnicę sprzed paru lat. Przyznał się, że to on stoi za zniknięciem ukochanego psa Justyny K. Mężczyzna zabił go, oskórował, przetopił na smalec, a potem sprzedał na targowisku jako leczniczy wyrób z borsuka” – opisywały media. 

Borsuki – przypomnijmy – są pod ochroną i nie można na nie polować. Jednocześnie smalec z tych zwierząt jest na lubelskich wsiach pokątnie sprzedawany jako lek nawet na poważne schorzenia. Ludzie mówią, że leczy nawet COVID-19.

Wózek dla świń

Justyna K. wpadła w szał, kiedy usłyszała, co przytrafiło się jej psu. Chwyciła za nóż i zaczęła dźgać. Razem ze swoim partnerem – policjantem chcieli zatuszować zbrodnię. Wpadli na pomysł, że potną piłą spalinową ciało. Plan jednak się nie udał i odcięli tylko stopy. W końcu załadowali zakrwawione zwłoki na wózek, którym przewozi się świnie i zawieźli ciało na skraj lasu. 

Justyna K. została skazana w ubiegłym roku przez Sąd Okręgowy w Zamościu na 25 lat więzienia. Ale odwołała się od wyroku. 

Sąd Apelacyjny znacząco obniżył jej wyrok, uznając, że jest młoda i zasługuje na szansę. Poza tym nie była karana, a przy jej wybitnej inteligencji jest szansa, że się zresocjalizuje. Dlatego zdecydowano, że ma spędzić za kratami tylko 16 lat – tak sąd uzasadnił wyrok.

Partner kobiety został skazany na 4 lata więzienia za pomaganie i zbezczeszczenie zwłok. 

Nowy wyrok

Sąd Najwyższy właśnie utrzymał w mocy ostatni wyrok. Sędzia sprawozdawca Małgorzata Wąsek-Wiaderek podkreśliła, że biegli sądowi właściwie ocenili, że Justyna K. nie działała w afekcie. 

– Działanie było zadaniowe. Nic nie wskazywało na to, że ten afekt fizjologiczny tu wystąpił w postaci zachowania nielogicznego, niezbornego, chaotycznego, które miałoby być tym działaniem w afekcie. Nawet fakt dowiedzenia się, że denat zabił psa Denisa nie jest usprawiedliwieniem dla takich działań – mówiła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama