Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:10
Reklama

Pieniądze nie grają, ale... Tyle polscy piłkarze mogą zarobić na Euro 2024

Jeżeli Polska wygra zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej w Niemczech, to reprezentacja zainkasuje 8 milionów euro.

Bądźmy jednak realistami. Mistrzostwo i wiążące się z tym wielkie pieniądze są poza zasięgiem polskiej reprezentacji. 

14 czerwca zaczyna się w Niemczech piłkarski maraton. Nasi nie jadą tam jako ubodzy krewni, bo pieniądze, które są pewne, już wywalczyli.

Tyle pieniędzy do podziału

UEFA to potężna i bogata federacja piłkarska, a Euro 2024 jest kolejną okazją do zarobienia niemałych pieniędzy. I nie chodzi tu o miliony ze sprzedaży biletów czy gadżetów. Największe kwoty pochodzą z praw do transmisji meczów turnieju. 

„W podsumowaniach poprzedniego turnieju czytamy, że odpowiadały za 60 proc. przychodów związanych z turniejem. Kolejną kategorią są sponsorzy i szeroko rozumiane przychody komercyjne, które stanowiły 27,7 proc. przychodów. Wejściówki na mecze to jedynie 8 proc. łącznych wpływów federacji” – wylicza serwis goal.pl.

Pula nagród w nadchodzącym turnieju wynosi 331 mln euro. To tyle samo co w 2020 roku i znacznie więcej niż w 2016, gdy licznik pokazywał 301 mln euro.

Przy takich kwotach wydanie 8 mln euro za zdobycie przez którąś z drużyn mistrzostwa nie jest wielkim wydatkiem. A jeszcze mniejszym są finansowe nagrody za mniejsze sukcesy.

Co z tego trafi do Polski?

Po pierwsze – UEFA płaci za sam wyjazd na mistrzostwa. Każda reprezentacja, która zakwalifikowała się na Euro zainkasowała premię wynoszącą 9,25 mln euro. 

„Pieniądze te trafiły na konto federacji, a PZPN postanowił 25 procent kwoty przeznaczyć do podziału dla drużyny. W przeliczeniu na złote, to około 10 mln zł dla piłkarzy, którzy uczestniczyli w eliminacjach do turnieju” – wyliczają sportowefakty.pl.

Model podziału pieniędzy między zawodników jest jasny i wypracowany już lata temu. Najwięcej otrzymują ci, którzy na boisku spędzili w eliminacjach najdłużej.

Za grę na samym turnieju też się płaci. Drużyna otrzyma:

  • za wygrany mecz w fazie grupowej – 1 mln euro,
  • za remis – 500 tys. euro,
  • za awans z grupy – 1,5 mln euro.

Im dalej, tym więcej

Puśćmy wodze fantazji i pomyślmy, że Polska idzie jeszcze dalej. Wtedy też pojawiają się większe pieniądze

  • 2,5 mln euro – za awans do ćwierćfinału,
  • 4 mln euro – za dojście do półfinału,
  • 5 mln euro – za zajęcie drugiego miejsca
  • 8 mln euro – za mistrzostwo Europy.

Maksymalna kwota, jaką może zgarnąć zwycięzca turnieju, jeśli wygra trzy mecze grupowe, to 28,25 mln euro – podsumowuje portal.

Kasa dla piłkarzy

To cały czas pieniądze dla krajowej federacji. Pytani brzmi, jak te wygraną podzieli PZPN? 

– Wysokość premii dla zawodników reprezentacji Polski określona jest przez wewnętrzne przepisy regulujące zarządzanie tymi środkami. Rada drużyny wypracowała porozumienie, na mocy którego zawodnicy otrzymają ok. 40 proc. łącznej wartości premii od UEFA. Ostateczna wysokość tych środków zależy oczywiście od wyniku sportowego, jaki reprezentacja wypracuje podczas Euro – przekazał Tomasz Kozłowski z PZPN.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama