Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 12:48
Reklama

Dlaczego poprawki o prawie autorskim są tak ważne? Rząd po stronie BigTech-ów

– Media będą umierać w ciszy – mówią dziennikarze. Sejm odrzucił poprawki sprzyjające polskim wydawcom mediów, w tym także tym lokalnym. Teraz ustawą zajmie się Senat.

– Media będą umierać w ciszy, ale kiedyś to Tusk (lub jakiś inny premier) stanie na konferencji prasowej, tylko dziennikarzy już nie będzie i nie będzie miał kto zadawać premierowi pytań. Bo dziennikarzy Google i Facebooka nie będzie... – ocenia Paweł Nowacki. 

To doświadczony dziennikarz, były zastępca redaktora naczelnego „Dziennika Gazety Prawnej”.

Sprawa, o której pisze to procedowana w parlamencie nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Sejm odrzucił poprawki

Projektem zajmie się teraz Senat i nadzieja w tym, że wprowadzi do dokumentu odrzucone przez Sejm poprawki. A te są strategiczne. 

Zmiany w prawie są wymuszone przez Unię i konieczność wprowadzenia do polskich przepisów unijnej dyrektywy. Wydawcy mediów chcą, żeby wprowadzić do ustawy sprzyjające całej branży propozycje. Bo w chwili obecnej – jak piszą w liście szefowie największych mediów w Polsce – projekt jest niekorzystny.

„Pogarsza ich sytuację i może w konsekwencji doprowadzić do upadku wielu firm medialnych. Może też zmusić je do funkcjonowania w modelu, w którym dostęp do wiarygodnych treści będzie wyłącznie płatny, co będzie stanowić zagrożenie dla fundamentalnych wartości demokratycznych, dla pluralizmu mediów, otworzy przestrzeń dla dezinformacji i manipulacji. Dla dobra Polski i demokracji nie możemy na to pozwolić!” – czytamy.

O co chodzi – może zapytać czytelnik, widz, odbiorca mediów lokalnych. Formalnie sprawa jest opisana w sposób bardzo techniczny, a chodzi w niej o przyszłość wolnych i niezależnych portali.

Ściskają media jak w imadle

– Od lat wielkie cyfrowe korporacje, takie jak Google czy Meta, niszczą niezależne media na całym świecie. Ściskają je z dwóch stron jak w imadle, pozbawiając finansowania. Z jednej strony przejęły rynek reklam, zabierając wydawcom duży kawałek tortu, z drugiej manipulują zasięgami, co też uderza w przychody. Do Big Techów dołączyła uśmiechnięta Polska. Ze śmiechem na ustach odrzuciła poprawki w obronie wolnych mediów, bo woli słabe albo przychylne – pisze w businessinsider.pl Jolanta Olczyk. 

A chodzi właśnie o tę nierówną walkę wydawców mediów z wielkimi, globalnymi firmami.

Google czy Meta (właściciel Facebooka) zarabiają olbrzymie pieniądze na reklamach, a także na korzystaniu z artykułów, informacji przygotowywanych przez dziennikarzy – profesjonalistów, rzemieślników z wydawnictw lokalnych – przypomina Olczyk.

Polski rząd chce jednak, żeby w sytuacji, gdy giganci korzystają z dziennikarskich informacji, wynagrodzenie było ustalane na linii gigant – wydawca. Wiadomo, że wielkie platformy chcą płacić jak najmniej, a polskie media chciałyby więcej. To naturalne, tyle że stawia to lokalnych wydawców na przegranej pozycji.

Po której stronie jest rząd?

– Za mediami ujęła się Lewica. O ich niezależność zawalczyła posłanka Daria Gosek-Popiołek z Partii Razem, która zgłosiła trzy kluczowe poprawki. Jedna precyzuje, kiedy wydawcy mają prawo do wynagrodzenia od Big Techów, żeby te nie mogły omijać prawa. Druga nakazuje Big Techom udostępnianie wydawcom danych ważnych dla określenia wysokości wynagrodzenia – wylicza Olczak.

Kolejna poprawka dotyczyła tego, że w sprawie mógłby interweniować Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mógłby się włączyć w negocjacje i przypilnować interesów polskich mediów.

Stoją po stronie BigTech-ów

Wszystkie poprawki zostały odrzucone. 

– Koalicja rządząca grzebie właśnie w Sejmie niezależność mediów. Staje w sprawach biznesowych po stronie BigTech-ów z USA, a nie mediów – podsumowuje Nowacki.

I nie ma chyba nikogo w branży, kto tę sytuację oceniałby inaczej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 23 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AlaTreść komentarza: Wstyd żadnego fajnego koncertu miasto nie przygotowałoData dodania komentarza: 20.01.2026, 18:07Źródło komentarza: Harmonogram imprez WOŚP 2026 w ŚwinoujściuAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Drogi Prezesie Spółdzielni, robi to co miasto powinno robić. Zarabianie kasy ? Skoro tak to Ciebie w oczy kole to zakasaj rękawy, napisz wnioski i zrealizuj je, pierwszy będę Ci bił brawo jak zrobisz wszystko zgdonie z wytycznymi z urzędu. Wiadomo, najłatwiej krytykować kogoś kto coś robi a samemu siedzieć i komentowaćData dodania komentarza: 29.12.2025, 21:49Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: Prezes SpółdzielniTreść komentarza: a co takiego dobrego robi ta niby funadacja dla miasta?> Zarabianie kasy nie ma nic wspólnego z robieniem czegokolwiek dobrego dla miastaData dodania komentarza: 25.12.2025, 08:53Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Brawo Fundacja, robicie wiele dobrego dla tego miasta. Nie dajcie sięData dodania komentarza: 11.12.2025, 19:05Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: To ma sens,popieram. ale jezeli chodzi o groszowki to 1,2,5 groszy powinno ulec likwidacji natychmiast a te kretynskie ceny z koncowka,0,99 groszy wreszcie zniklyby ze sklepow, zaokraglajac do 1 zl.Data dodania komentarza: 9.12.2025, 16:47Źródło komentarza: Złotówka z nowym oznaczeniem? Znany ekonomista jest na takAutor komentarza: bolekTreść komentarza: A w szkole nie nauczyli, że nieznajomość prawa szkodzi? I że trzeba prawa przestrzegać i je stosować, widocznie też nie. Stąd chyba te obawy?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 11:10Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama