Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 10:03
Reklama

Złodzieje rabatów w sklepach. Tylko Polak mógł to wymyślić

Przy kasie podają przypadkowy numer telefonu. Jeżeli trafią, to kradną rabat. To kilkaset złotych miesięcznie.

– Jakiś czas temu pojechałam na zakupy do Biedronki. Kupiłam różne rzeczy, ale głównym celem mojej wyprawy było masło. W ten dzień była na nie promocja. Dzięki niej, okazując kartę klienta, mogłam kupić maksymalnie cztery kostki masła w cenie aż o blisko 60 proc. niższej niż normalnie – opowiada jedna z czytelniczek Onetu. 

– Przy kasie spotkało mnie jednak rozczarowanie. Promocja nie naliczyła się. Kiedy zapytałam kasjerkę, dlaczego tak się dzieje, zaczęła coś sprawdzać. Ostatecznie wezwała kierownika i razem ustalili, że limit promocyjnych zakupów, jaki był przyznany na kartę Moja Biedronka został już wcześniej wykorzystany. Ktoś użył mojej karty lub podyktował mój numer telefonu na kasie, żeby aktywować rabat dla siebie – opisuje schemat działania złodziei rabatów.

Wystarczy sam numer i jest taniej

Cały proceder opiera się na programach lojalnościowych. Ma je chyba każda sieć sklepów. Klient ma kartę albo aplikację, dzięki której może kupować taniej. 

– Mam taką – potwierdza w rozmowie z nami  pani Dominika.

I przyznaje, że w telefonie ma dwie aplikacje sklepowe. – Używam na każdych zakupach. Sprawdzam, co jest w promocji i ile sztuk danego produktu mogę kupić – mówi.

Chodzi o to, że niektóre z towarów można w atrakcyjnej cenie kupić raz. Te dane zapisywane są na koncie klienta i już więcej na tę samą kartę, aplikację, numer telefonu nie kupi się np. masła za ok. 3 zł na kostkę. 

Żeby skorzystać z takich promocji, nie trzeba mieć przy sobie karty lojalnościowej ani smartfona. Wystarczy w kasie podać numer telefonu zarejestrowany w programie. 

Jeśli numer nie pasuje, to bierze z listy następny

Onet podaje, że w polskich sklepach wręcz grasują złodzieje rabatów. Przy kasie podają przypadkowe numery telefonów (oprócz swojego) i jeżeli trafią na numer posiadacza karty lojalnościowej, to kupują nie trzy, ale sześć czy dziewięć kostek masła.

W ten sposób klient – ten od podanego numeru – zostaje okradziony z rabatu.

„W trakcie zakupów kasjerka nabijała na kasę fiskalną po 4 kostki masła, a klientka podawała jej za każdym razem inny numer telefonu, który wyczytywała z książki telefonicznej w swoim smartfonie.

W trakcie całego procesu przynajmniej kilkakrotnie zdarzało się, że kasjerka po wpisaniu numeru dostawała komunikat, że ten nie jest przypisany do żądnej karty lub limit promocyjnych zakupów dla danego numeru został już osiągnięty. 

Kupująca kobieta bez żadnego skrępowania podawała wówczas kolejny numer z listy” – czytamy.

Jedna osoba w ten sposób kupiła ok. 100 kostek masła. Zaoszczędziła na tym 400 złotych.

Można zablokować swoją kartę lojalnościową

Marek Złakowski, dyrektor ds. rozwoju relacji z klientem i cyfryzacji w sieci Biedronka, przyznaje, że kradzieże rabatów się zdarzają, ale „mają charakter incydentalny”. 

Podpowiada, że każdy klient ma możliwość zablokowania identyfikacji swojej karty lojalnościowej poprzez numer telefonu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: JaśTreść komentarza: To kawał? Dajemy 150 000 zł z naszych podatków Policom, a nie potrafimy zorganizować tramwaju do naszej latarni morskiej i fortu? Władza nasza wielka intelektualnie.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 21:05Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - 16.02.2026Autor komentarza: ZdebTreść komentarza: Cenzura tutaj widać.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 22:51Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama