Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 7 kwietnia 2026 23:47
Reklama

Wypadek w drodze do pracy

Często mówi się, że „wypadki chodzą po ludziach”. I jest niestety to prawda. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć gdzie i kiedy do niech dojdzie, bowiem są dziełem przypadku. Niejednej osobie przydarzył się też wypadek w drodze do pracy (na przykład złamanie nogi), który spowodował stałą lub czasową niezdolność do jej wykonywania. Co wtedy?
  • 17.09.2021 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Wypadek w drodze do pracy

Co oznacza wypadek w drodze do pracy?

Definicja wypadku została jasno sprecyzowana w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Podaje ona, że wypadek w drodze do pracy to nagłe zdarzenie, które zostało wywołane przyczyną zewnętrzną a które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania pracy (a dokładnie – każdej działalności, stanowiącej tytuł ubezpieczenia społecznego).

Aby zdarzenie zostało uznane za wypadek związany z drogą do pracy, trzeba pamiętać, by była ona jak najkrótsza lub najdogodniejsza (np. ze względów komunikacyjnych). Najlepiej także, żeby nie została przerwana. Wyjątkiem jest sytuacja, w której przerwanie drogi jest uzasadnione życiowo i nie zostają przekroczone granice tej potrzeby.

Jak zdefiniować drogę do pracy?

Aby móc stwierdzić, że zaistniał wypadek w drodze do pracy, konieczne jest zdefiniowanie, co uznaje się za tą drogę. W najprostszym znaczeniu jest to oczywiście trasa, która przebiega pomiędzy miejscem wykonywania pracy a miejscem zamieszkania. Jednak to nie koniec. Wszak wypadek może przytrafić się także w drodze do domu a nie każdy przecież udaje się do niego od razu po pracy.

Dlatego ustawodawca uznał, że droga do/z pracy to droga z jednego miejsca do drugiego, w którym znajduje się na przykład miejsce innego zatrudnienia lub prowadzonej działalności (dającej tytuł ubezpieczenia). Może nią być także miejsce wykonywania zadań społecznych, spożywania posiłków czy odbywania nauki. Pojęcie drogi do domu jest więc dość szerokie.

Co zrobić, gdy przytrafi nam się wspomniany wypadek?

Jeśli przytrafi nam się wypadek na trasie pomiędzy miejscem pracy a domem, musimy niezwłocznie powiadomić o tym pracodawcę. Należy to zrobić, jak tylko będziemy do tego zdolni. Po stronie pracodawcy leży sporządzenie karty wypadku, która zostanie uzupełniona na podstawie złożonego przez nas oświadczenia. Zawarte w niej mogą być także informacje od świadków.

Pamiętajmy, że naszemu pracodawcy powinniśmy dostarczyć pełną dokumentację medyczną, która potwierdzi uszczerbek na zdrowiu spowodowany wypadkiem. Ewentualnie, jeśli doszło do kolizji na drodze, niezbędne będzie zaświadczenie od policji. Dokumenty, które dostarczymy, będą podstawą naszych roszczeń. To na ich podstawie pracodawca oceni, czy przysługuje nam wypłata świadczeń.

Świadczenie za wypadek w drodze do pracy

Może się zdarzyć, że pracodawca nie uzna zdarzenia, jako wypadku w drodze do pracy. W takiej sytuacji pozostaje nam udać się do sądu i dochodzić w nim swoich praw. Jeśli natomiast zdarzenie zostanie przez niego uznane, przez 33 dni będzie wypłacać nam świadczenie równe 100% naszego wynagrodzenia, po czym na pół roku wypłatę świadczenia przejmie ZUS (w postaci zasiłku chorobowego).

Jeśli i po tym czasie stan naszego zdrowia nie ulegnie poprawie na tyle, abyśmy mogli wrócić do pracy, możemy starać się o zasiłek rehabilitacyjny.

Odszkodowanie za wypadek w drodze do pracy

Jeśli chcemy uzyskać dodatkową rekompensatę za zaistniały wypadek, musimy ustalić, kto za niego odpowiada. Możemy wtedy wystąpić z żądaniem zapłaty odszkodowania lub zwrotu kosztów, poniesionych w związku z powstałym uszczerbkiem na zdrowiu. Swoich roszczeń możemy dochodzić na drodze sądowej lub z polisy OC osoby, która spowodowała wypadek (o ile taką posiada).

O odszkodowanie możemy też starać się z naszego własnego ubezpieczenia NNW, jeśli je wcześniej wykupiliśmy. Ubezpieczyciel wypłaci nam wtedy świadczenie za każdy procent trwałego uszczerbku na naszym zdrowiu. Musimy jednak mieć świadomość, że jeśli do wypadku dojdzie z naszej winy, nasze roszczenie nie zostanie uznane przez ubezpieczyciela.

Materiał zewnętrzny


bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 2 km/h

Ostatnie komentarze
T Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Wydaje mi się , że powinna być dwukadencyjność również dla radnych. Panowie widać, że są chyba już zmęczeni a już na pewno nieprzygotowani i ślizgają się po tematach. Takie gadanie dla gadania. Może redakcja wyśle im wcześniej pytania, aby się przygotowali...Data dodania komentarza: 2.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: AntoniTreść komentarza: Panowie dyskutanci, dwóch wybitnych intelektualistów Waga i Nowicki dali popis swojej niekompetencji. Mam prośbę do redakcji, jeżeli chcecie aby ktoś Was słuchał i oglądał , zapraszajcie tych nielicznych radnych którzy mają coś do powiedzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 10:07Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr Piwowarczyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama