Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 08:34
Reklama

Bardzo zły sezon nad morzem i w górach. Przez drożyznę?

Branża turystyczna narzeka na fatalne wakacje. Polacy nie pojechali tłumnie ani nad morze, ani w góry. Zaważyła pogoda. Ale czy tylko to? Może mamy dość wysokich cen.

„Obejrzałem w Polsat News materiał, że to był wyjątkowo zły sezon nad Bałtykiem. Częściowo z winy pogody. Ale chyba po raz pierwszy Polacy tak masowo odrzucili drożyznę: od noclegów po smażone ryby. Ciekawe, jakie wnioski wyciągnie biznes turystyczny” – napisał w serwisie X dziennikarz Grzegorz Jankowski.

I dorzucił kamyczek do dyskusji o fatalnym sezonie wakacyjnym.

Zaczęło się wcześniej

Złe znaki zaczęły się pojawiać już w lipcu. To wtedy hotelarze czy restauratorzy z gór i znad Bałtyku zaczęli alarmować, że turystów jest mało. Wiadomo było, że duże znaczenie dla sprawy miała pogoda. To lato było – delikatnie mówiąc – zmienne. Padało, a ciepłe, słoneczne dni zdarzały się raczej rzadko i przychodziły na chwilę.

– Miałem szczęście, że urlop w tym roku miałem od 4 sierpnia. Akurat dwa tygodnie trochę lepszej pogody. Jak wróciłem do domu, to już zaczęło się robić chłodniej i padało. Dopiero teraz zaczęło się ciepło – opowiada pan Damian.

I żartuje, że jedyny plus tej sytuacji jest taki, że w tym roku ani razu nie podlewał trawnika w ogrodzie. 

– Ale jeżeli ktoś źle trafił z urlopem, to rzeczywiście miał pecha. Nie dziwię się tym, którzy wybierają zagranicę, gdzie pogoda jest pewniejsza – komentuje.

Nad Bałtykiem narzekają, że był to najgorszy od lat sezon

– Najgorszy od ośmiu lat – mówi wp.pl sprzedawca pamiątek z Helu.

Podobne opinie wygłaszają osoby oferujące turystom noclegi i prowadzące restauracje. 

Nad Bałtykiem było wolnych aż, jak mówią sami wynajmujący, 30 proc. kwater. 

– Ja wynajmuję w swoim własnym domu cztery pokoje letnikom. Od początku wakacji jeszcze ani razu nie miałam choćby dnia, by wynajęte były wszystkie – opowiada Onetowi pani Barbara, która chętnie przyjęłaby więcej przyjezdnych. 

I dodaje: – Oczywiście, że jest mi przykro. Za zarobione latem pieniądze zawsze mogłam sobie kupić węgiel, wymienić jakieś meble, czy w październiku sama pojechać gdzieś na urlop. Teraz ten zarobek będzie mniejszy. Przeżyję to jednak, bo mam emeryturę, a mój mąż dalej pracuje i przynosi do domu pensję. Znam jednak ludzi, którzy cały rok utrzymują się tylko z tego, co latem zarobią na letnikach. Dla nich kiepskie lato będzie oznaczało, że przez cały kolejny rok będą dosłownie „klepać biedę”.

W górach słychać mniej narzekań

Z kolei podhalańska branża turystyczna na lipiec narzeka, ale już sierpień był dla niej lepszy. 

– Nie ma co narzekać na końcówkę wakacji. Ruch jest całkiem spory. Turyści dopisali. W sobotę na deptaku jest pełno ludzi, a parkingi zapchane. Zdarzają się nawet kolejki przed niektórymi restauracjami – opowiada „Gazecie Krakowskiej” mężczyzna pracujący na deptaku w Zakopanem.

Choć dane są nieubłagane. Tatrzański Park Narodowy podał, że w lipcu odwiedziło go o 100 tys. mniej osób, niż w tym samym czasie w roku 2024. A i tak turyści narzekali na tłumy i wielu mówiło, że żałuje przyjazdu.

Kwestia ceny: Teneryfa i Ustka

Pogoda to jedno, ale ważne są też pieniądze, Co roku wakacje w polskich kurortach kojarzą się z drożyzną i paragonami grozy. Być może Polacy uznali, że mniej wydadzą, jak wyjadą za granicę.

Jeszcze w lipcu eksperci z branży turystycznej wyliczali, że dwie osoby spędza tydzień w hotelu na Teneryfie za nieco ponad 2 tys. zł. W Ustce będzie ich to kosztowało 3,5 tys. zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 14°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska T Autor komentarza: wydawca ZTV Treść komentarza: Mistrzostwa były transmitowane na żywo - zapraszam na nasz profil społecznościowy Facebook i YouTube. Data dodania komentarza: 29.04.2026, 22:18 Źródło komentarza: Uroczyste otwarcie Pucharu Polski w Karate Kyokushin – Świnoujście 2025 Autor komentarza: Poszukiwacz Treść komentarza: Jest gdzieś wideo z mistrzostw? Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:12 Źródło komentarza: Uroczyste otwarcie Pucharu Polski w Karate Kyokushin – Świnoujście 2025 Autor komentarza: nauczycielka Treść komentarza: Pamiętam Panią Dorotę jeszcze ze szkoły średniej. To niesamowicie inteligentna osoba, posiadająca bardzo szeroki zakres wiedzy z wielu dziedzin. Najlepsza radna jaka kiedykolwiek zasiadała w RM Świnoujścia. Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie: Dorota Konkolewska i Roman Momot
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama