O tym, że w ogóle będzie drożej, wiadomo już od chwili, kiedy Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło propozycję nowego cennika za rejestrację pojazdu. Resort wsłuchał się w głosy samorządów i przyznał, że niezmieniane od lat stawki są za niskie i nie pokrywają kosztów pracy.
Trzy razy drożej
W przyszłym roku, gdy już przepisy wejdą w życie, wydanie tablic rejestracyjnych samochodowych podrożeje z 80 zł do 92,50 zł. To jeszcze nie jest wielka zmiana, ale już w przypadku tablic spersonalizowanych – tak.
„Misio”, „VIP” czy „Masti” można sobie napisać na rejestracji pojazdu, ale to dodatkowo kosztuje. Teraz za taką usługę trzeba zapłacić 1 tys. zł. Wystarczy złożyć wniosek w wydziale komunikacji właściwym dla miejsca zamieszkania, wskazując preferowany unikalny napis (od 3 do 5 znaków), który nie może być wulgarny.
Ministerstwo Infrastruktury proponuje nową stawkę – 3 tys. zł.
Rejestracja przez mObywatel
Przypomnijmy, że także w przyszłym roku wniosek o rejestrację pojazdu będzie można złożyć poprzez aplikację mObywatel.
– Nasza ustawa to w praktyce deregulacja. Zależy nam na tym, aby ułatwiać życie właścicielom samochodów, którzy chcą je zarejestrować, i ograniczyć do minimum potrzebne do tego czynności, także po stronie urzędników. W dobie zaawansowanej cyfryzacji właściciel pojazdu powinien być zwolniony z obowiązku przedkładania w urzędzie papierowego zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu, jeżeli taka informacja jest już zamieszczona w centralnej ewidencji pojazdów. My ten nieżyciowy dziś przepis, a także wiele innych absurdów zmieniamy – tak zapowiadał to rozwiązanie minister infrastruktury Dariusz Klimczak.







Napisz komentarz
Komentarze