Stało się tak po serii ataków na medyków w 2025 roku. Nowe przepisy przewidują ostrzejsze kary za przemoc wobec osób interweniujących – zarówno funkcjonariuszy publicznych, jak i obywateli, którzy podejmują działania ratujące życie lub zdrowie innych.
Mandaty nawet do 5 tysięcy złotych
Za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego, lekarza lub osobę pomagającą w sytuacji zagrożenia (np. rozdzielającą bójkę czy ratującą w pożarze) grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Dotychczas za naruszenie nietykalności funkcjonariusza groziły do 3 lat, a za atak na obywatela udzielającego pomocy – do 2 lat pozbawienia wolności.
Po zmianach osoby niosące pomoc zyskają taką samą ochronę jak funkcjonariusze publiczni.
Nowe przepisy przewidują także surowsze sankcje za znieważanie osób podczas interwencji, np. poprzez wyzwiska czy groźby. Sprawca nie będzie już ścigany wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego – prokuratura będzie mogła działać z urzędu.
Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, takim jak szpital czy urząd, grozić będzie areszt, ograniczenie wolności lub grzywna od 1 tys. do 5 tys. zł. Do niedawna maksymalny mandat za takie zachowanie wynosił 500 zł.
Podobne kary przewidziano za zakłócanie porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Takie osoby mogą się bardziej mitygować
Czy to wystarczający straszak na potencjalnych agresorów? – RMF FM zapytało prof. Marcina Wojnara ze Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie.
– Te osoby, które potencjalnie zachowałyby się agresywnie, mogą się bardziej mitygować, powstrzymywać od tych zachowań. Zawsze będzie jednak taka grupa pacjentów, która w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem innych używek nie będzie w stanie się kierować racjonalnymi przesłankami i nie będzie brać pod uwagę kary – odpowiedział.
Karetki z kamizelki kuloodpornymi i hełmami
Również od wczoraj – jak podało RMF FM – w załodze karetki pogotowia może być trzech, a nie dwóch ratowników medycznych. Oczywiście pod warunkiem, że placówka ma takie możliwości kadrowe.
Natomiast kamizelki nożoodporne i szpikulcoodporne w karetkach pogotowia pojawią się później, bo 31 marca 2026 r. Nie będzie jednak obowiązku ich wykorzystywania.
Jednak Powiatowe Centrum Medyczne w Grójcu na Mazowszu jako pierwsza placówka w kraju już zamówiło cztery karetki pogotowia, które na wyposażeniu będą miały kamizelki kuloodporne i hełmy. Na ratunek pacjentom wyruszą w styczniu.







Napisz komentarz
Komentarze