Wraca też sprawa wieku, od którego można się o nie ubiegać. Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nie wyklucza, że w przyszłości będą je otrzymywały także osoby młodsze – 60 minus.
Emeryci i renciści zyskali średnio 351 złotych
W Nowy Rok minęła pierwsza rocznica wejścia w życie renty wdowiej. Wypłaty ruszyły pół roku później – w lipcu. Emeryci i renciści zyskali średnio 351 zł.
Renta wdowia to – przypomnijmy – pomoc dla wdowy czy wdowca, którzy nagle znajdą się w trudnej dla siebie sytuacji. Po śmierci małżonka lub małżonki będą oni mogli pobierać – oprócz swojej emerytury – dodatkowo rentę rodzinną po zmarłym małżonku.
„Jedno z nich (wybrane przez wnioskodawcę) będzie przysługiwać w całości, drugie w 15 proc.” – informuje ZUS. Wybór należy wyłącznie do uprawnionych do świadczenia. W zależności od tego, co bardziej im się opłaca.
Od 2027 roku wysokość drugiego świadczenia wzrośnie do 25 proc.
Wyższy próg dochodowy
Maksymalna wysokość połączonego świadczenia nie może jednak przekroczyć trzykrotności minimalnej emerytury, czyli obecnie 5636,73 zł brutto. Ta kwota zmieni się 1 marca wraz z coroczną waloryzacją rent i emerytur. Najprawdopodobniej podwyżka wyniesie 4,9 proc.
Gdyba tak było, to – jak policzył „Super Express” – próg dochodowy wzrośnie do 5912 zł brutto. Ci, którzy go przekroczą stracą prawo do tego świadczenia.
To właśnie zbyt wysokie dochody są najczęstszym powodem odrzucania przez ZUS wniosków o rentę wdowią.
Dodajmy, że do końca listopada ubiegłego roku do ZUS wpłynęło 1 146 300 takich wniosków. Ponad 123 tys. zostało odrzuconych.
Kryterium wieku budzi wiele emocji
Kolejnym powodem odrzucania wniosków jest wiek wnioskodawców. Renta wdowia nie przysługuje bowiem osobom, które nie nabyły prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn).
To kryterium budzi wiele emocji, bo wyklucza osoby, które straciły małżonka np. w wieku 40-50 lat. Petycja w sprawie zmiany tego przepisu trafiła do prezydenta i do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. I niewykluczone, że to się zmieni.
– Program będzie podlegał ewaluacji i mam nadzieję modyfikacjom. Wpisaliśmy do ustawy, że najpóźniej w 2028 roku rząd (dowolny rząd, jaki by nie był) będzie miał obowiązek przeanalizować dotychczasowe funkcjonowanie renty wdowiej w celu poszerzenia grona odbiorców tego świadczenia – powiedziała w Radiu Zet ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
I podkreśliła: – Na pewno, jeśli będzie to zależało od lewicy, to będziemy dążyć do tego, żeby renta wdowia trafiała do jak najszerszego grona wdów i wdowców, bez tych ograniczeń, jeśli chodzi o wiek owdowienia.







Napisz komentarz
Komentarze