Ustawa przewiduje przebudowę systemu orzecznictwa, który stanowi podstawę m.in. do przyznawania rent, dodatków oraz do kontroli prawidłowości korzystania ze zwolnień lekarskich.
Prawo do orzekania, ale nie do wystawiania L4
Lekarze orzecznicy będą mogli być zatrudniani zarówno na umowę o pracę, jak i na umowy cywilnoprawne. Kluczowe stanowiska, takie jak naczelny lekarz ZUS, główny lekarz orzecznik oraz lekarze nadzoru, będą obsadzane wyłącznie na etatach.
Przepisy dopuszczają także zatrudnianie lekarzy bez tytułu specjalisty oraz rozszerzają katalog osób uprawnionych do wydawania orzeczeń w określonych sprawach.
Ekspert Michał Modro w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę, że w przestrzeni publicznej pojawiły się błędne interpretacje dotyczące nowych uprawnień.
– Wszyscy błędnie odczytują ten fragment. Pielęgniarki i fizjoterapeuci uzyskują uprawnienia orzekania w systemie ZUS, czyli w pewnym zakresie takie, jakie posiadają lekarze orzecznicy, ale nie do wystawiania zaświadczeń o niezdolności do pracy, czyli popularne L4 – podkreśla.
Kontrola zwolnień lekarskich i czynności incydentalne
Nowelizacja wprowadza pojęcie tzw. czynności incydentalnych. Oznacza to, że osoba przebywająca na zwolnieniu będzie mogła w wyjątkowych sytuacjach wykonać drobne obowiązki zawodowe, jeśli nie zakłócają one procesu leczenia. Chodzi m.in. o podpisanie pilnych dokumentów, odebranie telefonu czy incydentalne odpisanie na e-mail.
Jak wyjaśnia Michał Modro, ZUS podczas kontroli będzie badał dwa warunki.
– Brak charakteru zarobkowego, co oznacza, że dzięki temu nie otrzymujemy bezpośrednio nowego dochodu, a jedynie podtrzymujemy bieg spraw, i drugi: musimy być w stanie wykazać, że danej czynności nie mógł wykonać nikt inny, np. pełnomocnik – wskazuje ekspert.
Adwokat Joanna Torbe-Jacko podkreśla w rozmowie z Medonetem, że nowe przepisy nie mogą być traktowane jako przyzwolenie na normalne wykonywanie pracy podczas zwolnienia.
– Podczas kontroli trzeba będzie wykazać nie tylko to, że czynność była incydentalna, ale także, że wymagały jej istotne okoliczności – realizacja nie mogła czekać np. z uwagi na ryzyko powstania szkody – wyjaśnia. – Przepisy mówią wprost, że istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy. Samo w sobie polecenie nie będzie zatem usprawiedliwieniem – dodaje.
Praca u innego pracodawcy
Ustawa dopuszcza także możliwość wykonywania pracy zarobkowej u innego pracodawcy, jeżeli nie koliduje to z przyczyną zwolnienia. Rozwiązanie to dotyczy osób zatrudnionych na dwóch etatach.
Joanna Torbe-Jacko przypomina jednak, że ustawodawca posłużył się bardzo specyficznym przykładem:
– Ustawodawca powołał się na dość ekstremalny przykład chirurga, który złamał rękę i nie może przeprowadzić operacji w szpitalu, ale może prowadzić wykłady na uczelni.
Adwokat podkreśla, że w praktyce taka możliwość powinna być stosowana wyjątkowo i musi być odpowiednio udokumentowana.
Kiedy można stracić zasiłek?
Nowe przepisy precyzują również sytuacje skutkujące utratą prawa do zasiłku chorobowego. Dotyczy to przede wszystkim aktywności sprzecznych z celem zwolnienia.
– Jeśli zwolnienie zostało wystawione na ciężką grypę, a ZUS przyłapie cię na remoncie mieszkania lub intensywnym treningu na siłowni, uznane zostanie to za działanie opóźniające powrót do zdrowia – wyjaśnia Michał Modro. – Nadal nie wolno świadczyć pracy na rzecz podmiotu, od którego pobierasz wynagrodzenie chorobowe lub zasiłek – dodaje.
Nowelizacja rozszerza także uprawnienia kontrolne ZUS, umożliwiając m.in. żądanie dokumentacji medycznej również po zakończeniu zwolnienia oraz szybsze wzywanie na komisje lekarskie. Zignorowanie wezwania będzie skutkowało wstrzymaniem zasiłku od dnia badania.
Większość przepisów wejdzie w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia ustawy, natomiast regulacje dotyczące czynności incydentalnych i pracy u innego pracodawcy będą obowiązywać od stycznia 2026 r.







Napisz komentarz
Komentarze