Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 stycznia 2026 10:19
Reklama

Tragedie za zamkniętymi drzwiami mieszkań. Dziecko ranione nożem, niemowlę nie żyje

Dwa zdarzenia z udziałem najmłodszych, do których doszło w ostatnich dniach, ponownie zwracają uwagę na dramaty rozgrywające się za zamkniętymi drzwiami mieszkań.

Sąd zdecydował o aresztowaniu ojca podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 6-letniej córki, a prokuratura prowadzi śledztwo po śmierci 7-miesięcznego niemowlęcia, którego ciało znaleziono w jednym z mieszkań.

Matka próbowała go powstrzymać przed zadaniem ciosu córce

Do pierwszego zdarzenia doszło w Augustowie. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie o ataku ojca na dziecko z użyciem noża. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.

Jak ustalili funkcjonariusze, 41-letni mężczyzna przyszedł do mieszkania swojej byłej partnerki, gdzie przebywały ich dzieci. Wizyta nie wzbudziła niepokoju kobiety, ponieważ mężczyzna regularnie odwiedzał rodzinę. W pewnym momencie chwycił jednak nóż kuchenny i zaatakował swoją 6-letnią córkę. Matka próbowała go powstrzymać, ale mężczyzna zdążył ugodzić dziewczynkę w plecy. Kobieta wraz z dziećmi uciekła z mieszkania.

Sprawca zamknął się w jednym z pomieszczeń i nie reagował na polecenia policjantów, dlatego funkcjonariusze weszli do środka siłą. Mężczyzna został zatrzymany, a ranna dziewczynka trafiła do szpitala. Obecnie dziecko przebywa już w domu pod opieką matki.

W Prokuraturze Rejonowej w Augustowie 41-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa dziecka. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące i – ze względu na stan zdrowia – osadzony w zakładzie psychiatrycznym. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Śmierć niemowlęcia w Warszawie. Ustalenia śledczych

Do drugiego dramatu doszło w jednym z mieszkań w Warszawa. Policję wezwali sąsiedzi zaniepokojeni krzykami dobiegającymi zza drzwi. Po siłowym wejściu funkcjonariusze znaleźli w mieszkaniu 7-miesięcznego chłopca bez oznak życia.

– Wszczęte zostało śledztwo w zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci – poinformował podczas konferencji prasowej Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

I dodał: – Na tym etapie możemy potwierdzić, że podniesione głosy, wymiana zdań, krzyki, które były przyczyną wezwania policji przez sąsiadów, nie były wynikiem awantury, tylko paniki związanej z ujawnieniem zwłok dziecka w tym lokalu.

Nagłe ustanie krążenia

Jak przekazała prokuratura, przeprowadzona sekcja zwłok wykazała nagłe ustanie krążenia. Biegły lekarz stwierdził również wrodzoną wadę mózgu, która mogła doprowadzić do śmierci niemowlęcia.

– To, co stwierdził lekarz medycyny sądowej, to nagłe ustanie krążenia. Biegły zaobserwował też wrodzoną wadę mózgu, która mogła być odpowiedzialna za takie nagłe ustanie funkcji życiowych – poinformował prok. Skiba.

Rzecznik potwierdził także, że w chwili interwencji rodzice byli pod wpływem alkoholu, jednak – jak zaznaczył – nie ma podstaw, by uznać ich za sprawców śmierci dziecka.

– Biorąc pod uwagę obraz sekcyjny, zeznania ojca, sąsiadów oraz dotychczasowe wywiady dotyczące tej rodziny, brak jest podstaw, by uznać, że do śmierci dziecka doszło przy spowodowaniu działań innych osób, zwłaszcza rodziców – podsumował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Relacja medialna: panika zamiast awantury

Dodatkowe szczegóły zdarzenia opisał „Fakt”. Według ustaleń dziennika, rodzice dziecka nie zdawali sobie sprawy z jego śmierci – chłopiec spał w łóżeczku, a dramat rozegrał się dopiero w chwili, gdy matka zauważyła, że nie oddycha. Krzyki i chaos, które słyszeli sąsiedzi, były efektem paniki, a nie przemocy.

Rodzice zostali zatrzymani, jednak nie usłyszeli zarzutów. Kobieta z uwagi na bardzo zły stan psychiczny trafiła do szpitala psychiatrycznego. Ojciec dziecka został przesłuchany i zwolniony.

Dwa dramaty, różne przyczyny

Sprawy z Augustowa i Warszawy mają odmienny charakter prawny i faktyczny, ale pokazują skalę tragedii, jakie mogą rozgrywać się w domach, mimo obecności rodziców lub opiekunów.

W ostatnich miesiącach nie były to jedyne dramaty z udziałem najmłodszych, które wstrząsnęły opinią publiczną. Głośnym echem odbiła się sprawa śmierci czteromiesięcznego Oskara, który zmarł kilka dni po umieszczeniu w rodzinie zastępczej – prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. 

W innym postępowaniu aresztowani zostali rodzice zastępczy podejrzani o doprowadzenie do śmierci małej Róży, która trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami.

Najbardziej jaskrawym i do dziś przywoływanym przykładem pozostaje jednak sprawa tzw. mamy Madzi – jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat, która na trwałe zapisała się w społecznej pamięci jako symbol tragedii dziecka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie małe

Temperatura: -7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 7 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Drogi Prezesie Spółdzielni, robi to co miasto powinno robić. Zarabianie kasy ? Skoro tak to Ciebie w oczy kole to zakasaj rękawy, napisz wnioski i zrealizuj je, pierwszy będę Ci bił brawo jak zrobisz wszystko zgdonie z wytycznymi z urzędu. Wiadomo, najłatwiej krytykować kogoś kto coś robi a samemu siedzieć i komentowaćData dodania komentarza: 29.12.2025, 21:49Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: Prezes SpółdzielniTreść komentarza: a co takiego dobrego robi ta niby funadacja dla miasta?> Zarabianie kasy nie ma nic wspólnego z robieniem czegokolwiek dobrego dla miastaData dodania komentarza: 25.12.2025, 08:53Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Brawo Fundacja, robicie wiele dobrego dla tego miasta. Nie dajcie sięData dodania komentarza: 11.12.2025, 19:05Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: To ma sens,popieram. ale jezeli chodzi o groszowki to 1,2,5 groszy powinno ulec likwidacji natychmiast a te kretynskie ceny z koncowka,0,99 groszy wreszcie zniklyby ze sklepow, zaokraglajac do 1 zl.Data dodania komentarza: 9.12.2025, 16:47Źródło komentarza: Złotówka z nowym oznaczeniem? Znany ekonomista jest na takAutor komentarza: bolekTreść komentarza: A w szkole nie nauczyli, że nieznajomość prawa szkodzi? I że trzeba prawa przestrzegać i je stosować, widocznie też nie. Stąd chyba te obawy?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 11:10Źródło komentarza: Rozmowy na czasieAutor komentarza: JanTreść komentarza: Na razie to Pan radny pomimo 20 lat w radzie wykazał się całkowitą niewiedzą i niekompetencją.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 17:18Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama