Osoby objęte egzekucją komorniczą mogą odczuć realną zmianę w swoich portfelach. Wszystko za sprawą podniesienia płacy minimalnej, która automatycznie wpływa na limity potrąceń z wynagrodzenia. Choć same zasady egzekucji nie zmieniają się, wzrost najniższej krajowej oznacza wyższe kwoty wolne od zajęcia.
Alimenty: tu zmian nie ma
Z danych BIG InfoMonitor wynika, że zadłużenie alimentacyjne w Polsce to ogromny problem. W 2025 roku zaległości alimentacyjne sięgnęły około 17 miliardów złotych. To właśnie alimenty – obok składek i podatków – pozostają zobowiązaniem o najwyższym priorytecie w egzekucji.
W przypadku długów alimentacyjnych komornik nadal może zająć nawet 60 procent wynagrodzenia, niezależnie od jego wysokości.
Osoba zarabiająca minimalną krajową może mieć potrącone 60 proc. pensji, co oznacza ponad 2160 zł miesięcznie. Przy wyższych zarobkach zasada jest taka sama – do 60 proc. wynagrodzenia może trafić na spłatę alimentów.
Długi niealimentacyjne: większa ochrona
Znacznie korzystniej sytuacja wygląda w przypadku osób zadłużonych z innych tytułów, np. kredytów, pożyczek czy rachunków. Od 2026 roku minimalne wynagrodzenie ma wynosić ponad 3605 zł netto – i to właśnie ta kwota staje się kluczowa. Prawo jasno wskazuje, że dłużnik musi zachować co najmniej równowartość minimalnego wynagrodzenia, co ma chronić podstawowe potrzeby życiowe.
W praktyce oznacza to, że osoby zarabiające dokładnie płacę minimalną w 2026 roku nie stracą z pensji ani złotówki – całe wynagrodzenie pozostanie do ich dyspozycji.
Jeśli jednak dochód jest wyższy, ale nie przekracza około 7,2 tys. zł brutto, komornik może sięgnąć jedynie po tę część pensji, która przewyższa minimalne wynagrodzenie. Dopiero przy zarobkach powyżej tego progu możliwe jest zajęcie większej kwoty – maksymalnie do połowy miesięcznego wynagrodzenia.
Świadczenia całkowicie wolne od zajęcia
Nie wszystkie pieniądze mogą trafić do komornika. Całkowicie chronione przed egzekucją są m.in.:
- świadczenia rodzinne i wychowawcze (np. 800 plus),
- zasiłki z pomocy społecznej (okresowe i celowe),
- środki z Funduszu Alimentacyjnego,
- dodatki mieszkaniowe i energetyczne.
Co jeszcze może potrącić pracodawca?
Poza alimentami, składkami ZUS, zaliczką na podatek dochodowy i wpłatami do PPK, z pensji mogą być potrącane również:
- należności wynikające z tytułów wykonawczych,
- wcześniej udzielone zaliczki pieniężne,
- kary pieniężne przewidziane w przepisach prawa pracy.
Dla wielu dłużników 2026 rok może więc przynieść realną ulgę, ale tylko w przypadku długów niealimentacyjnych. W sprawach alimentów państwo pozostaje konsekwentne: obowiązek utrzymania dzieci stoi ponad ochroną dochodów dłużnika.







Napisz komentarz
Komentarze