To konieczność – przekonuje w rozmowie z Portalem Samorządowym prof. Jerzy Hausner, były wicepremier i minister gospodarki.
I zastrzega: – Moja teza dotycząca zmniejszenia liczby gmin w Polsce nie zmierza do tego, aby mieszkańców pozbawić reprezentacji samorządowej. Odnoszę ją do gminy jako organizacji terytorialnej, realizującej ustawowe zadania, takie jak bezpieczeństwo, obrona cywilna, infrastruktura komunikacyjna i transportowa, oświata, zdrowie.
Demografia i migracja obniżają dochody gmin
W Polsce jest obecnie 2,5 tys. gmin. Ich liczba – w ocenie prof. Hausnera – jest nie do utrzymania. Powodem są malejące dochody. Wpływają na to zmiany demograficzne i migracje.
Rozmówca portalu podkreśla, że skala zadań dla gmin rośnie, a wymogi finansowe ich realizacji stają się coraz większe, dlatego „realnie nie da się utrzymać w Polsce 2,5 tys. gmin” – podkreśla w rozmowie z serwisem.
– Priorytetem jest porozumiewanie się gmin i ich współpraca w zakresie realizowania zadań. Gminy są obligowane do współpracy, jeśli np. łączy je wspólna droga, linia energetyczna, sieć ciepłownicza czy też rzeka. Tak też należy postępować w kwestii pozostałych zadań: w jednej na kilka gmin, a nie w każdej sąsiedniej, można utworzyć oczyszczalnię ścieków czy wysypisko śmieci. Gdy jedna z gmin będzie z powodu jakiegoś zadania dodatkowo obciążona, należy jej to zrekompensować.
Jego zdaniem potrzebna jest współpraca międzygminna i wspólne realizowanie zadań ustawowych. A ważniejsze od wspólnych strategii rozwoju „(…) jest tworzenie różnego rodzaju obszarów funkcjonalnych na poziomie międzygminnym, międzymiejskim, międzypowiatowym i międzywojewódzkim”.
Finansowanie w zależności od rzeczywistych możliwości
A co z finansowaniem gmin?
– Ważne, by kwestie finansowe gmin określać na podstawie ich rzeczywistych możliwości. A te są inne w małych gminach, a inne w miastach, chociażby w kwestii transportu. Dobrze byłoby zatem wypracować minimalne standardy dla gmin o określonej liczbie mieszkańców – podkreślił prof. Hausner, rozmówca Portalu Samorządowego.
I dodał: – Trzeba byłoby także określić, w jaki sposób obiektywnie mierzyć realizację zadań i dać gminom czas na wykazanie się w spełnianiu danych standardów. To, kto ma opracować standardy i kto ma weryfikować ich realizację, to złożona sprawa, wymagająca dyskusji publicznej.
Trzeci etap reformy samorządowej
Z jakimi problemami zmagają się dziś samorządy? Zdaniem prof. Hausnera są to organizacja edukacji i skutki złego planowania przestrzennego. Dlatego…
– Czas powrócić do koncepcji trzeciego etapu reformy samorządowej. Taką koncepcję dekadę temu opracował kierowany przeze mnie zespół ekspertów. Przedstawiliśmy wtedy także projekty legislacyjne, przynajmniej założenia do koniecznych ustaw. Po stronie rządu i polityków poziomu krajowego ani wtedy, ani teraz nie było żadnego zainteresowania taką reformą. A szkoda – przyznał w rozmowie z Portalem Samorządowym.







Napisz komentarz
Komentarze