Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 00:52
Reklama

Nasze drogie jaja. Sklepy uspokajają, a producenci ostrzegają: może być gorzej

Jajka już od dawna nie są jednym z najtańszych produktów w naszym koszyku zakupowym. Dziś ich ceny biją rekordy. I coraz częściej brakuje ich w sklepach.

Jaki jest powód tego stanu rzeczy? Po pierwsze – ptasia grypa.

Branża obawia się, że będzie rosła presja na import

Choroba – jak podaje „Fakt” – dotknęła i niewielkie gospodarstwa, i duże fermy. Według Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) w zaledwie kilka tygodni Polska straciła niemal 10 proc. potencjału produkcyjnego jaj.

W efekcie w sklepach coraz częściej brakuje jaj. W tej sytuacji…

– Handel detaliczny może wybrać jakościowo gorsze jaja z zagranicy – zwróciła uwagę w oficjalnym komunikacie Katarzyna Gawrońska, prezeska KIPDiP. 

Branża obawia się, że przy dalszych brakach presja na import będzie rosła. 

Drugim powodem braków w zaopatrzeniu niektórych sklepów w jaja jest według Gawrońskiej zbyt gwałtowne wycofanie jaj klatkowych z oferty wielkich sklepów.

Sklepy zapewniają, że jaj nie zabraknie

Największe sieci handlowe uspokajają jednak klientów. W rozmowie z „Faktem” Biedronka zapewniła, że nie ma w planach ograniczeń w sprzedaży jajek.

 – Na bieżąco monitorujemy sytuację rynkową i podejmujemy działania, aby dostęp do podstawowych produktów był zachowany bez wprowadzania limitów – serwis cytuje Macieja Bystrzyckiego, który odpowiada za ofertę jaj w sieci. 

Również Auchan nie planuje limitów sprzedaży jaj z chowu bezklatkowego. Sieć informuje, że sprzedaje wyłącznie jaja od polskich producentów.

Także Lidl zapewnia, że nie planuje ograniczeń dla klientów w sprzedaży jaj.

Tak rosły ceny jaj

Z danych Koszyka Cenowego dlahandlu.pl wynika, że w styczniu 2026 roku średnia cena najtańszego opakowania 10 jaj w popularnych supermarketach wyniosła 12,01 zł.

Dla porównania:

w styczniu 2021 r. – 5,34 zł,

w styczniu 2023 r. –  9,18 zł,

w styczniu 2024 r. – 8,70 zł,

w styczniu 2025 r. – 10,02 zł.

Według ekspertów, jeśli ptasia grypa będzie się utrzymywać, presja na ceny będzie rosła, a problem z dostępnością jaj może stać się naszą codziennością. 

Czasowe dopuszczenie do sprzedaży jaj klatkowych

W ocenie analityków Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz sytuacji „pogorszonej dostępności jaj można zaradzić choćby chwilowym powrotem do sprzedaży jaj klatkowych przez wielkie sieci handlowe. Spowodowałoby to nie tylko powrót do pełnej dostępności jaj, ale także obniżenie ich cen” – czytamy na stronie Izby.

– Najlepszym sposobem na pomoc konsumentom byłoby czasowe dopuszczenie do sprzedaży jaj klatkowych we wszystkich miejscach, gdzie nie można ich dziś kupić – przekonuje Katarzyna Gawrońska, prezeska KIPDiP

I dodaje, że obawia się, że sieci handlowe wybiorą raczej import jaj z zagranicy. 

– Obecnie na rynku jest wiele ofert sprzedaży jaj z Ukrainy, Turcji, a nawet z Brazylii. Obawiamy się, że handel detaliczny może wybrać jakościowo gorsze jaja z zagranicy zamiast szukać najlepszego dla polskich konsumentów rozwiązania – podkreśla. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama