Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 22:55
Reklama

Polska z bronią atomową. Polacy powiedzieli, co o tym myślą

Jestem zwolennikiem przystąpienia Polski do projektu jądrowego – powiedział prezydent Polsat News. Nie ma takiej potrzeby – odpowiada ekspert. A co na to Polacy?

Czy Polska powinna mieć swoją bombę atomową? – zapytali ich ankieterzy pracowni SW Research na zlecenie Onetu. Usłyszeli, że…

Chce tego największa grupa ankietowanych 

TAK – taką odpowiedź wskazała największa grupa ankietowanych – 41,9 proc. 

NIE – tę opcję wybrało 28,7 proc. badanych. 

TRUDNO POWIEDZIEĆ – tak odpowiedziało 29,4 proc.

Te krają mają już broń jądrową

Dziś bronią jądrową dysponuje 9 państw. Mają ją: 

  • Stany Zjednoczone – pierwsze państwo z bronią jądrową (od 1945 r.),
  • Rosja – posiada największy arsenał głowic na świecie,
  • Chiny – intensywnie rozbudowują swój potencjał,
  • Francja – jeden z dwóch krajów europejskich z własnym arsenałem,
  • Wielka Brytania – drugi kraj europejski z własną bronią nuklearną,
  • Indie – rozwijają swój arsenał od lat 70. XX wieku,
  • Pakistan – wszedł w posiadanie broni jądrowej pod koniec lat 90,
  • Izrael – oficjalnie ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza posiadaniu broni, jednak powszechnie uznaje się go za mocarstwo atomowe,
  • Korea Północna – najmłodszy członek „klubu atomowego”, prowadzi regularne testy. 

Warto zaznaczyć, że amerykańskie głowice są przechowywane również na terytorium 5 innych państw NATO: Niemiec, Włoch, Turcji, Belgii i Holandii. Kraje te nie mają jednak do nich samodzielnego dostępu. 

Punkty widzenia, czyli eksperci komentują

Portal Natemat.pl poprosił o komentarz na ten temat Janusza Onyszkiewicza, byłego szefa MON, i gen. Stanisława Kozieja, byłego szefa BBN.

– Myślę, że nie ma takiej potrzeby. To oznaczałoby ogromny wyłom w dotychczasowym układzie międzynarodowym i w traktatach o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, których Polska jest sygnatariuszem – powiedział Onyszkiewicz.

I dodał: – Ponadto zrobienie własnej broni jądrowej – pomijając kwestię kosztów, które są ogromne – mogłoby skutkować tym, że kosztem ogromnych wyrzeczeń finansowych i ogromnym kosztem politycznym będziemy mieli broń, której użyteczność będzie bardzo ograniczona, bo w porównaniu z tym, czym dysponuje Rosja, będzie to absolutny margines.

Gen. Koziej: – Uważam, że dobrze się stało, że pan prezydent podniósł ten problem akurat w takim momencie. Kiedy dotychczasowy system bezpieczeństwa się chwieje, musimy dać sygnał wszystkim swoim sojusznikom i przeciwnikom, że nie możemy być biernym barankiem na ołtarzu, który nic nie będzie robić – skomentował. 

I podkreślił: – Broń Boże nie mówię o wystąpieniu z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Nie widzę powodów, żebyśmy z niego występowali i stali się czarną owcą w środku Europy. Mówię o czarnym scenariuszu, że ten układ po prostu może upaść i stać się nieaktualny. Musimy brać pod uwagę sytuację, że tak jak upadły traktaty o kontroli zbrojeń, tak samo ten ważny traktat jest zagrożony i może utracić swoje znaczenie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama