Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 kwietnia 2026 13:23
Reklama

Flota na fali. Trener Karol Szweda o formie zespołu i mentalności zwycięzców

MKS Flota Świnoujście jest w bardzo dobrej dyspozycji – wysokie zwycięstwo w Pucharze Polski na szczeblu wojewódzkim oraz wygrana w dramatycznych okolicznościach w III lidze (grupa 2) potwierdzają rosnącą formę zespołu. O kulisach ostatnich spotkań, podejściu drużyny i budowaniu pewności siebie rozmawiamy z trenerem Karolem Szwedą. Już w sobotę Flota wraca na własny stadion, gdzie rozegra kolejne ligowe spotkanie przed swoją publicznością.
Flota na fali. Trener Karol Szweda o formie zespołu i mentalności zwycięzców

Autor: Stowarzyszenie Morski Klub Sportowy Flota

Trwa dobra passa Floty. Wczorajszy wynik z Mechanikiem Turowo 11:0 mówi sam za siebie – co najbardziej cieszy Pana w grze zespołu przy takiej dominacji? Jak ocenia Pan podejście drużyny do meczu od pierwszej do ostatniej minuty?

- Najważniejszy był cel i zadanie, czyli awans do kolejnej rundy. Nie używałbym tutaj słów dominacja, bo ona naturalnie wynikała z różnicy klasy rozgrywkowej, w jakiej występują zespoły. Bardziej doceniłbym i podkreśliłbym odpowiedzialność i szacunek zawodników Floty dla samych siebie i przeciwnika, bo w takich meczach to jest klucz do zwycięstwa. Zespół od pierwszej do ostatniej minuty pracował intensywnie, czego wynikiem była liczba strzelonych bramek i pozytywny "głód' na kolejną akcję ofensywną. Chciałbym także docenić zachowanie i podejście przeciwnika, który pomimo swoich ograniczeń pokazał, że na boisku można walczyć do końca, co było przejawem szacunku również dla nas. Oczywiście, słowa uznania dla grupy naszych kibiców, którzy stawili się licznie, by nas wspierać. My to zawsze doceniamy i liczymy na ich wsparcie również w sobotę. 

 

Także poprzedni mecz Floty - z Kluczevią Stargard, zakończony wynikiem 3:2 dla Floty- miał wszystko: zwroty akcji, grę w osłabieniu i gol w doliczonym czasie. Co ten wynik mówi o charakterze zespołu Wyspiarzy?

- Ten mecz to już historia, ale na pewno był bardzo widowiskowy i pełen dramaturgii, zwłaszcza w końcówce meczu. Widać było parcie jednego i drugiego zespołu na zwycięstwo, co zawsze niesie za sobą dużo emocji, zwrotów akcji. Najważniejsze w takich momentach to zachować spokój i chłodną głowę zwłaszcza na boisku. Trudno odwrócić losy meczu, kiedy grasz w osłabieniu i musisz gonić wynik, ale ten zespół ma w sobie pierwiastek, który ciężko wytrenować a który daje nam wiele atutów w takich momentach. Podkreśliłbym też decyzje strategiczne całego sztabu, które podjęliśmy w końcowe meczu, dając zawodnikom jasny sygnał - wierzymy w Was. 

 

Zespół potrafił odwrócić losy spotkania mimo trudnej sytuacji. Co zadecydowało o tym, że drużyna stanęła na wysokości zadania i wytrzymała tę końcówkę mentalnie i fizycznie?

- Złość sportowa po meczu poprzedzającym (z Elaną Toruń, zakończony remisem) to jeden z czynników, a kolejny to fakt, że już kilka takich sytuacji doświadczyliśmy w tym sezonie i potrafimy odwrócić losy meczu, dając emocje do samego końca. Zdaję sobie sprawę z tego, że każdy piłkarz chce grać od początku i każdy ma swoje ambicje, ale jako sztab na końcu musimy myśleć o całym zespole, o wyniku sportowym. Przykładem może być Patryk Harkot, który wszedł w tym meczu w bardzo trudnym momencie, ale doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jego profil gry, charakterystyka w tym meczu mogą nam pomóc w sytuacji trudnej i tak też się stało. Siłę mentalną czy fizyczną tworzy grupa zawodników, a nie jednostka. 

 

Na ile mecz z Kluczevią Stargard – wygrany w ostatnich minutach – mógł wpłynąć na atmosferę i pewność siebie w szatni przed następnym spotkaniem?

- W piłce nożnej największą pewność siebie budują zwycięstwa i to na każdym poziomie, a zwycięstwo w końcówce meczu czy w ostatniej akcji meczu wyzwala dodatkową energię. Ważne jest to, aby w odwrotnych okolicznościach, w przypadku braku wygranej, tej pewności nie zatracić, bo taka postawa charakteryzuje najlepszych. 

 

Już w sobotę mecz z Pogonią Nowe Skalmierzyce. Czego spodziewa się Pan po tym rywalu i jakie będą kluczowe elementy przygotowania do tego spotkania?

- Spodziewam się trudnego meczu i nie wyciągałbym tutaj żadnych wniosków przez pryzmat miejsca w tabeli, bo jest to zespół, który bazuje na dobrej organizacji gry, zwłaszcza w obronie, o czym świadczy statystyka straconych bramek w porównaniu do większości zespołów. Musimy grać bardzo odważnie i skutecznie, ale zarazem bardzo odpowiedzialnie - na tym etapie rozgrywek trzeba być po prostu skutecznym. 

 

Czy planowane są jakieś korekty w składzie lub podejściu taktycznym przed kolejnym wyzwaniem?

- Do każdego meczu przygotowujemy się w podobny sposób, choć zawsze staramy się coś zmienić czy skorygować pod kątem najbliższego przeciwnika, ale tego nie będę już zdradzać. W ostatnim czasie rozgrywamy dużą liczbę meczów,  dlatego musimy wykonywać delikatne rotacje, wynikające ze zmęczenia zawodników czy żółtych kartek. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
T Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Wydaje mi się , że powinna być dwukadencyjność również dla radnych. Panowie widać, że są chyba już zmęczeni a już na pewno nieprzygotowani i ślizgają się po tematach. Takie gadanie dla gadania. Może redakcja wyśle im wcześniej pytania, aby się przygotowali...Data dodania komentarza: 2.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: AntoniTreść komentarza: Panowie dyskutanci, dwóch wybitnych intelektualistów Waga i Nowicki dali popis swojej niekompetencji. Mam prośbę do redakcji, jeżeli chcecie aby ktoś Was słuchał i oglądał , zapraszajcie tych nielicznych radnych którzy mają coś do powiedzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 10:07Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr Piwowarczyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama