Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 12:32
Reklama

Lokalnie i globalnie - jak możemy w łatwy sposób pomagać zwierzętom?

Los żyjących na naszej planecie zwierząt zależy od tego, jak zachowuje się człowiek. WWF podaje, że w ciągu ostatnich 50 lat populacja dzikich zwierząt zmniejszyła się aż o 58%.[1] Ich życie zagrożone jest głównie w wyniku ludzkiej działalności, w tym zanieczyszczenia powietrza oraz będących jego efektem zmian klimatycznych. Naukowcy alarmują, że do końca tego stulecia wiele obecnych form życia może już zniknąć z powierzchni Ziemi lub zostać skazanych na wyginięcie.[2] Tymczasem życie i przyszłość człowieka jako gatunku zależy w dużym stopniu od tego jak traktuje on środowisko naturalne, w tym zwierzęta. 
Lokalnie i globalnie - jak możemy w łatwy sposób pomagać zwierzętom?

Autor: anna dziemidowicz

 

Zwierzętom zagrażają m. in. utrata i niszczenie siedlisk, nadmierna eksploatacja poszczególnych gatunków, zanieczyszczenia powietrza i zmiany klimatyczne, choroby, a także wzrost populacji gatunków bardziej inwazyjnych, z którymi oryginalni mieszkańcy danych terenów muszą walczyć o pożywienie. W Polsce zagrożona jest populacja rysiów (poniżej 200 osobników), a także wilków (poniżej 1400) oraz niedźwiedzi (poniżej 110).[3]

Podejmując odpowiednie kroki można te szkodliwe procesy zatrzymać, a nawet odwrócić. Ostatni żyjący w warunkach naturalnych żubr, na wolności zginął prawie 100 lat temu. Obecnie występujące żubry zostały wyhodowane w ogrodach zoologicznych i następnie ponownie wypuszczone na wolność, dzięki czemu znów możemy podziwiać je w ich naturalnym środowisku.[4]

Dominik Dobrowolski, ekolog i podróżnik wspierający akcję „Kubusiowi Przyjaciele Natury” w ramach, której przedszkolaki z całej Polski uczą się jak dbać o przyrodę i jej dary – Człowiek często uważa się za „właściciela” przyrody, nie jej część. Karczujemy lasy, osuszamy bagna, przegradzamy i kanalizujemy rzeki, stosujemy niebezpieczne nawozy czy środki do oprysku roślin – pestycydy i herbicydy, czego efektem jest m.in. wymieranie pszczół i wielu gatunków ptaków. Takie zachowania nie mogą pozostać bez wpływu na życie zwierząt. Podobnie zanieczyszczenia powietrza oraz wynikające z nich zmiany klimatyczne, przyczyniają się do tego, że zwierzętom żyje się na Ziemi coraz gorzej. Na przykład – w wyniku tego, że w sposób nieprzewidywalny zmienia się zarówno ilość, jak i czas opadów deszczu, afrykańskie słonie, które potrzebują do picia aż 300 litrów wody dziennie, muszą walczyć o jej zmniejszające się zasoby z innymi dzikimi zwierzętami oraz ludźmi.[5] Zagrożone są nie tylko zwierzęta żyjące na lądzie, ale też w wodzie oraz pożyteczne owady. Duże obszary zajmują tzw. oceaniczne martwe strefy, w których – w wyniku m. in. spływania nawozów i wzrastania poziomu dwutlenku węgla powstającego przy spalaniu paliw kopalnych, poziom tlenu stał się tak niski, że zginęły duże obszary życia morskiego. Oceany ulegają zakwaszeniu, co powoduje wymieranie wszystkich organizmów posiadających wapienne pancerzyki i muszle, które po prostu w kwaśnej wodzie się rozpuszczają! Spada także populacja wszystkich bardzo pożytecznych owadów zapylających, bez pracy których nie będzie mogło istnieć życie na Ziemi. Tymczasem, jak powiedział Albert Einstein: "Jeśli z Ziemi zniknie pszczoła, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia.”

Wszyscy mamy wpływ na bezpieczeństwo i przyszłe losy zwierząt na naszej planecie. Wystarczy, że w codziennym życiu będziemy przestrzegać kilku prostych zasad:

1.       Las to to dom zwierząt, w którym jesteśmy tylko gościem. Dlatego zachowujmy się z szacunkiem w stosunku do gospodarzy: nie zostawiajmy śmieci, nie hałasujmy i nie dokarmiajmy ich ludzkim jedzeniem, bo możemy im zaszkodzić. Nie dotykajmy ptasich jaj, ani gniazd. Nie bierzmy na ręce pisklaków. Kiedy ich matka wyczuje nasz zapach może je odrzucić! Nie zabierajmy też do domu dzikich zwierząt, do których należy również np. ślimak czy żaba.

2.       Możemy za to jesienią zbierać żołędzie, owoce jarzębiny czy bzu, by zimą nakarmić nimi zwierzęta. W czasie mrozów, powieśmy za oknem karmnik i wsypmy do niego ziarna zbóż – ptaki będą nam wdzięczne!

3.       Gdy zdecydujemy się na adopcję lub zakup pupila, poznajmy najpierw potrzeby i wymagania danego gatunku lub rasy i zastanówmy się czy jesteśmy w stanie je spełnić. Pamiętajmy też, że kot czy pies to miły towarzysz, ale też obowiązek na lata.

4.       Zwierzęta kupujmy lub adoptujmy tylko z zaufanych źródeł: sprawdzonych hodowli, schronisk czy domów tymczasowych.

5.       Jeśli nie jesteśmy w stanie przygarnąć zwierzęcia, możemy pomóc tym, które przebywają w schroniskach – np. kupując karmę czy przekazując stare rzeczy, które przydadzą się do wyściełania legowisk, a także w ramach wolontariatu pracować w schroniskach.

6.       Już od najmłodszych lat uczmy dzieci szacunku do zwierząt. Warto, by w edukację zaangażowali się nie tylko rodzice, ale też wychowawcy przedszkolni np. poprzez udział w akcjach, takich jak „Kubusiowi Przyjaciele Natury”, dzięki którym dzieci uczą się dbać o środowisko, w tym o zwierzęta. Jak bowiem podkreśla ekspert akcji, Dominik Dobrowolski: – Jeśli wpoimy dzieciom szacunek do zwierząt zarówno w domu, jak też w czasie zajęć w przedszkolu czy szkole, to zwiększamy szansę na to, że podejmując decyzje już jako dorośli – czy to na szczeblu globalnym czy we własnym domu – będą brać pod uwagę to, jak wpływają one na cały ekosystem.

7.       Zgodnie z prawem, jeśli potrącimy zwierzę np. jadąc samochodem zobowiązani jesteśmy do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia odpowiednich służb.

8.       Aby chronić zagrożone gatunki, prawo zabrania też przywożenia z egzotycznych krajów pamiątek wykonanych z materiałów, takich jak np. kość słoniowa, skóra węża, wilka czy innych dzikich zwierząt.

9.       Starajmy się jeść ryby i owoce morza, których gatunki nie są zagrożone. W internecie łatwo znaleźć odpowiednie poradniki, gdzie oznaczono je odpowiednim kolorem: zielonym – gatunki niezagrożone, które możemy jeść bez obaw, żółtym – te, których połowy lub hodowla zagraża środowisku, a czerwonym – gatunki zagrożone wyginięciem.

[1] https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki

[2] http://scientistswarning.forestry.oregonstate.edu/sites/sw/files/Warning_article_with_supp_11-13-17.pdf

[3] https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki

[4] http://www.przyjacielenatury.pl Materiały edukacyjne dla nauczycieli przedszkoli

[5] WWF, Living Planet Report 2016

 

Telewizja Świnoujście nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Dodawanie własnej publikacji”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 11°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama