Tym razem dzień na FAMIE zaczął się od spektakli. Pierwszym z nich był „Idiota” przygotowany przez duet teatralny Bezsens, czyli Ewę Kinas i Kacpra Olszewskiego. Następnie zobaczyliśmy sztukę „Chłopcy” Fundacji Horyzont Sztuki. „Spektakl jest próbą wejścia w kształtującą się męską psychikę – bardzo wymagające miejsce. Jest skierowany do młodych odbiorców, ponieważ dotyka problemów, które w szczególny sposób dotyczą ich pokolenia: zagubienia, relacji ojcowskiej, potrzeby przynależności i poszukiwania tożsamości w świecie pozbawionym stabilnych wzorców” – opowiadają twórcy drugiej z wymienionych. Trzecia propozycja teatralna to „P.E.R.M.A” – aktorzy Kolektywu Integracji Sztuk Scenicznych szukali odpowiedzi na najważniejsze pytanie: „Jak być szczęśliwym?”.
W środę wystartował też cykl Miejsca Literatury. Krzysztof Lichtblau, znany również jako Pan od książek, poprowadził spotkanie z Maciejem Siembiedą, pisarzem i reportażystą, który jako autor powieści fabularnych zadebiutował w 2017 roku thrillerem „444”, a serca czytelników podbił takimi książkami jak „Gołoborze” czy „Kairos”.
Nie zabrakło oczywiście miejsca na sztuki wizualne – w Tawernie w Basenie Północnym Cezary Stachura opowiedział o swojej wystawie rzeźby „Ponowne odkrycia”. „Przestrzeń ekspozycji nabiera charakteru sceny, a rzeźby funkcjonują niczym scenografia dla doświadczenia odbiorcy, subtelnie przywołując teatralne dziedzictwo Festiwalu FAMA i jego związki ze sztukami wizualnymi. Inspiracją projektu jest również portowy krajobraz Świnoujścia oraz obecność wody, które przenikają narrację wystawy, nadając formom rzeźbiarskim rytm, organiczną płynność i wrażenie nieustannego kształtowania” – można przeczytać o wystawie. Zaraz potem – tym razem w Hali Basenu Północnego – zobaczyliśmy „Zoom in”, czyli wystawę zbiorową prezentującą twórczość dydaktyczek i dydaktyków Wydziału Obrazu i Działań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu, oraz instalację „Boat Trip” Agnieszki Sowisło-Przybył, Magdaleny Kasprzak i Moniki Szczygieł.
A od 17:45 coś, na co wielu czekało, czyli start koncertów konkursowych. Jako pierwszy zaprezentował się duet Żeńszeń, który zaproponował publiczności ambientową podróż z dźwiękami gitary hawajskiej, elektrycznej, bębnami i elektroniką. Później młody, zaledwie 18-letni kompozytor i pianista – Kuba Derej. Usłyszeliśmy m.in. utwory z jego debiutanckiej płyty „Seventeen”, a cały koncert zakończył się improwizacją. Trzecia konkursowa propozycja to duet DWOJE., który tworzą wokalistka Gabriela Gola oraz multiinstrumentalista i producent Hubert Walkowski. Był to występ równie przebojowy, co emocjonalny. Później Ta Malutka, czyli Patrycja Serafin, która na koncie ma współprace m.in. z Kubą Badachem, Natalią Przybysz czy Fiszem. Tym razem dostaliśmy połączenie popu, funku i R’n’B. Ostatni występ konkursowy tego dnia to Jerzy Koczur, obracający się w nurcie indie. Na scenie FAMY zaprezentował m.in. utwory z debiutanckiej EP-ki „Nigdy się nie biłem”.
Wieczór zakończył koncert zespołu Bibobit, który nie tylko wypełnił Halę Basenu Północnego po brzegi, ale też szybko namówił tłum do wspólnego tańca. Zespół wystąpił w składzie: Daniel Moszczyński (wokal, talk box, programowanie, elektronika), Bartek Pietsch (gitara basowa, synth bass), Adam Lemańczyk (instrumenty klawiszowe, fortepian), Waldemar Franczyk (perkusja, instrumenty perkusyjne) i Jan Adamczewski (saksofony, flet). Jeśli ktoś szukał emocji i dobrej energii, to zdecydowanie poznańska grupa spełniła wszelkie oczekiwania. Występowi towarzyszyła oprawa wizualna przygotowana przez Pracownię Live Visuals i Instalacji Multimedialnych UAP.
Czwartek na Festiwalu FAMA. Co wydarzy się w Świnoujściu?
FAMA nie zwalnia nawet na moment! O 11:00 spod sklepu DOMGOS ruszył performans „Modlitwa o koniec”, który jest hołdem dla twórczości Marii Pinińskiej-Bereś. Trasa obejmowała ul. Konstytucji 3 Maja, Plac Wolności, ul. Armii Krajowej, Wybrzeże Władysława IV, Halę w Basenie Północnym, Aleję Wiązową, ul. Bolesława Chrobrego, ul. Uzdrowiskową i zakończył się przy Alejach Interferie. Drugim punktem była instalacja Izy Hazell „(Od)cienie”, którą można było obejrzeć w towarzystwie autorki o godzinie 12:15 na plaży przy Kiteforcie. Praca nawiązuje do filmu Romana Polańskiego „Nóż w wodzie”, czerpiąc z jego atmosfery napięcia, izolacji i niejednoznaczności relacji.
Kolejne wydarzenie to „Sen nocy letniej ZOMBIE” wyreżyserowany przez Marka Zielińskiego – spektakl rozpocznie się o 14:30 w Miejskim Domu Kultury. Zaraz po nim, o 16:30, widzowie zobaczą „Frogshop” kolektywu artystycznego Transtopia. Z kolei o 16:00 w Galerii Miejsce sztuki44 odbędzie się kolejne spotkanie autorskie z cyklu Miejsca Literatury – tym razem gościem będzie Adam Robiński.
Koncerty w Hali Basenu Północnego ruszą o 17:45 i usłyszymy kolejno: Stachę, Sea Saw, Irys, Johna Portera z płytą „Helicopters”, Michała od kości, a wieczór zakończy Marcycha.
Napisz komentarz
Komentarze