Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 21:05
Reklama

Obniżone wymagania w testach dla policjantów. Forma spada?

W Dzienniku Urzędowym polskiej policji ukazało się zarządzenie Komendanta Głównego, wedle którego funkcjonariuszom obniżono progi sprawnościowe, jakie muszą pokonywać w czasie corocznych testów. Czy powinniśmy obawiać się, że spadająca forma mundurowych wpłynie na nasze bezpieczeństwo?
Obniżone wymagania w testach dla policjantów. Forma spada?

Autor: lodzka.policja.gov.pl

Wytyczne Komendanta Głównego Policji ws. testów sprawnościowych wzbudziły podejrzenie mediów, że funkcjonariusze, którzy stoją na straży naszego bezpieczeństwa, są w słabszej formie niż jeszcze kilka lat temu. Jeśli wziąć pod uwagę ten sam dokument z 2011 r. okazuje się, że każde z ćwiczeń ma dziś normy łatwiejsze do zrealizowania niż poprzednio. „Powód jest zaskakujący – idzie w ślad za spadkiem ogólnej kondycji społeczeństwa, a więc i funkcjonariuszy. Zamiast podnosić poprzeczkę, będą mogli być mniej sprawni.” – czytamy w dzienniku Rzeczpospolita.

Czy te obawy są słuszne?

„W jaki sposób w ciągu dekady kondycja funkcjonariuszy spadła, widać na przykładzie wymogów sprawnościowych z zarządzenia szefa KGP z 2011 r. i obecnego, z maja. I tak np. bieg „po kopercie" najsprawniejsi policjanci (mężczyźni) muszą wykonać już nie w 23,5 sekundy, ale w 23,8 (w grupie wiekowej do 29 lat), z kolei w przypadku 40–50-latków granice przesunięto znacznie: z 24,7 do 25,1 sekundy.” – czytamy analizę zmian gazety Rzeczpospolita.

Przesłaliśmy do Komendy Głównej Policji prośbę o wyjaśnienie, czy obniżenie norm sprawnościowych było wynikiem pogarszającej się kondycji policjantów. Odpowiedź otrzymaliśmy w oficjalnym komunikacie, który pojawił się na stronie KGP po naszym kontakcie:

„Wbrew niektórym sugestiom medialnym, zmiany w testach sprawności fizycznej policjantów nie wynikają ze spadku ogólnej kondycji fizycznej społeczeństwa, a wręcz służą zintensyfikowaniu działań mających na celu utrzymanie przez wszystkich policjantów jak najlepszej sprawności fizycznej przez cały okres służby bez względu na wiek, staż czy płeć.”

Takie wyjaśnienie policji może wydawać się sprzeczne z przyjętymi w zarządzeniu nowymi zasadami. Z jednej strony obniżane są wymagania sprawnościowe, z drugiej zaś KGP twierdzi, że chce w ten sposób zwiększyć aktywność fizyczną wśród funkcjonariuszy. To wzajemnie się wyklucza. Obawy dziennika mogą zatem być w pełni podstawne. Policja tłumaczy się jednak, że normy te są na tyle wysokie, aby ich wykonanie było gwarancją, że funkcjonariusz będzie w stanie prawidłowo wykonywać czynności służbowe. Argumentem ma być fakt, że "na przestrzeni lat nie odnotowano sytuacji, w których policjanci w obowiązkowych terminach nie zaliczali testów sprawności".

Testy nikogo nie ominą

Jak podkreśla policja w swoim komunikacie, istotną zmianą jest zniesienie możliwości nieprzystąpienia do egzaminów w wyjątkowych sytuacjach, np. w czasie odbywania delegacji służbowej. Wcześniejsze zarządzenia dawały taką możliwość, jednak w świetle nowych zasad, testy będą obowiązkowe dla każdego funkcjonariusza. Ponadto wprowadzona zostaje zasada, że egzamin uznany będzie za zaliczony, jeśli z każdego ćwiczenia policjant uzyska ocenę min. dopuszczającą. Wcześniej obowiązywała średnia ze wszystkich wykonywanych zadań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama