Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 20:21
Reklama

Kupujesz części w sieci? Skarbówka się temu przyjrzy

Służby skarbowe wzięły pod lupę handel używanymi częściami do samochodów w internecie. To wielka akcja, która ma ukrócić sprzedaż kradzionych akcesoriów.
Kupujesz części w sieci? Skarbówka się temu przyjrzy

Autor: policja.pl

Według oficjalnej zapowiedzi Krajowej Administracji Skarbowej do października wszystkie podlegająca jej urzędy w Polsce mają prowadzić wzmożone działania sprawdzające obrót takimi częściami samochodowymi w sieci. KAS uczula, że chodzi jej głównie o elementy używane, które trafiają na rynek z rozbieranych aut. A zazwyczaj są to pojazdy powypadkowe lub kradzione. „Proceder ten przynosi straty budżetowi państwa, zagraża także środowisku naturalnemu i zdrowiu. Nieopodatkowana sprzedaż części pochodzących z demontażu samochodów, wykonywanego bez wymaganej rejestracji i pozwoleń, jest także przejawem nieuczciwej konkurencji.” - informuje KAS.

Kolejne akcje

Nie oznacza to, że do tej pory żadnych działań w tej materii nie było. Policja, służby skarbowe i Straż Graniczna co jakiś czas informują o swoich akcjach, którymi udało im się ukrócić nielegalny proceder. O kolejnej powiedziano w poniedziałek. Tym razem policjanci i funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w powiecie siedleckim weszli do „dziupli samochodowej”. Zastali tam skradzione w Warszawie audi warte 200 000 zł. Była tam też bardzo dużo części samochodowych „Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że skradzione na terenie Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej luksusowe pojazdy po zatarciu znaków identyfikacyjnych sprzedawane były najczęściej na części za pośrednictwem internetowych portali aukcyjnych.” - informują mundurowi i dodają: „Funkcjonariusze zweryfikowali i zabezpieczyli części samochodowe pochodzące z 9 skradzionych pojazdów, wstępnie oszacowane na kwotę ok. 300 tys. zł. Straty jakie ponieśli właściciele tych pojazdów oszacowano na ponad 1,4 mln zł”.

Bezpieczeństwo

W ogłoszonych właśnie wzmożonych działaniach KAS chodzi oczywiście o pieniądze i podatki, ale sprawa ma jeszcze jeden aspekt - chodzi o bezpieczeństwo. Jeszcze w 2005 r. rząd sporządził listę 19 używanych podzespołów i części samochodowych, których nie można ponownie zamontować w aucie. To np. klocki hamulcowe, system poduszek powietrznych czy przeguby układu kierowniczego i zawieszenia. Tymczasem jeśli na jednej z największych platform sprzedażowych w Polsce zaczniemy poszukiwania używanych klocków hamulcowych do np. hyundaia, to bez trudu znajdziemy takie oferty. Cena zestawu to 30 – 40 zł, podczas gdy nowe kosztują ok. 350 złotych. Używanych poduszek powietrznych do różnych marek jest po prostu mnóstwo.

Czy takie zakupy i części są bezpieczne? Fachowcy mówią, że zależy od ich stanu, ale na pewno lepiej kupić nowe. „Klocki mogą być prawie nowe, pochodzić z samochodu, który przejechał na nich zaledwie kilka tysięcy kilometrów. Kto jednak pozbywa ich się w takim przypadku? Prawdopodobnie coś było z nimi nie tak. Nie mamy pewności, że nie występują w nich niewidoczne dla laika uszkodzenia. Rzut okiem na aukcje internetowe pozwala też stwierdzić, że niektórzy sprzedawcy oferują części z widocznymi uszkodzeniami albo korozją.” - radzi Adam Lehnort z Profiauto.pl.

Czy jeśli ktoś kupił używaną część ze skradzionego auta, może ponieść karę? To możliwe, bo prawo przewiduje za to grzywnę lub naganę. Jednak w takiej sytuacji kupującemu musi zostać udowodnione, że mógł „przypuszczać”, iż bierze udział w nielegalnym procederze, a części muszą mieć wartość większą niż 500 zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama