Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 16:11
Reklama

Polski episkopat o pedofilii w Kościele. Prymas prosi o przebaczenie

368 zgłoszeń o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich otrzymały władze kościelne od 1 lipca 2018 roku do 31 grudnia 2020 roku. Episkopat przedstawił pełny raport.
Polski episkopat o pedofilii w Kościele. Prymas prosi o przebaczenie
Prymas Polski, Wojciech Polak

Autor: lublin.uw.gov.pl

Informacje miały zostać ujawnione już 14 czerwca, ale wówczas polski episkopat zdecydował się przełożyć przedstawienie danych, bo dał sobie jeszcze czas na ich opracowanie. W poniedziałek poznaliśmy wyniki kwerendy dotyczącej wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych inkardynowanych do diecezji polskich duchownych oraz niektórych profesów wieczystych męskich zgromadzeń zakonnych i stowarzyszeń życia apostolskiego w Polsce. Chodzi o okres od 1 lipca 2018 roku do 31 grudnia 2020 roku

„Od połowy 2018 r. do końca 2020 r. dokonano 300 zgłoszeń wykorzystania seksualnego osób małoletnich w diecezjach oraz 68 w zakonach. 173 osoby (47 proc.) miało poniżej 15 roku życia i niemal tyle samo osób – 174 (47,3 proc.) – powyżej 15 roku życia. W obydwu grupach wiekowych udział chłopców i dziewcząt był taki sam (po 50 proc.). 21 zgłoszeń (5,7 proc.) nie zawiera informacji na temat wieku: 8 dotyczących wykorzystywania dziewcząt, 13 – chłopców.” – podało Biuro Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, a to oznacza, że w sumie było 368 zgłoszeń.

Spośród zgłoszeń:

  • 10 proc., czyli 38 przypadków uznano za niewiarygodne i odrzucono,
  • 51 proc., czyli 186 zgłoszeń jest w trakcie badania,
  • 39 proc., czyli 144 zarzutów uznano za potwierdzone lub uwiarygodnione na etapie wstępnym lub przez Kongregację Nauki Wiary.

„Zarzuty popełnienia przestępstw seksualnych wobec osób małoletnich dotyczą 292 księży oraz zakonników. Wobec 58 z tych duchownych (20 proc.) zgłoszono więcej niż jeden zarzut.” – napisano w raporcie.

Połowę zgłosili osobiście

Połowa zgłoszeń pochodziła od samej osoby pokrzywdzonej, która uczyniła to osobiście (48 proc.) lub poprzez pełnomocnika (2 proc.). W 11 proc. przypadków źródłem zawiadomienia był duchowny lub osoba zakonna z tej diecezji, w 4 proc. z innej diecezji. Kolejne 4 proc. spraw wyszło na jaw, gdy zawiadomienie złożył delegat z innej diecezji lub zgromadzenia. „Łącznie osoby duchowne są źródłem 19 proc. zgłoszeń. 8 proc. stanowią zawiadomienia złożone przez członków rodziny osoby pokrzywdzonej, a 5 proc.  – przez inną osobę świecką.” – dodaje BP KEP.

Prymas prosi o przebaczenie

„Dane, które dziś prezentujemy, nie wyrażają w pełni dramatu wykorzystania seksualnego małoletnich, których dopuścili się duchowni. Są to dane statystyczne, suche liczby, które przecież nie są w stanie wyrazić cierpienia pojedynczych osób skrzywdzonych.” – powiedział delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży ks. abp Wojciech Polak, który jest jednocześnie Prymasem Polski. Dodał: „Jako delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży chciałbym zwrócić się do osób skrzywdzonych i do wszystkich zgorszonych złem w Kościele jeszcze raz prosząc o przebaczenie”.

To nie jest pierwszy raport

Episkopat jednocześnie przypomina, że pierwsze dane na temat wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych zostały zebrane za okres 1990-2013 r. „Następnie w 2018 r. Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski zebrał z wszystkich diecezji oraz zakonów męskich dane dotyczące zgłoszeń za okres od 1 stycznia 2014 do 30 czerwca 2018 r. Kwerenda opublikowana w marcu 2019 r. ujawniła 382 zgłoszonych przypadków z lat 1950-2018, z czego 198 dotyczyło osób poniżej 15 roku życia, a 184 – osób pomiędzy 15 a 18 rokiem życia.” – napisano w raporcie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 11°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama