Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 09:19
Reklama

Pierwszy taki wyrok - Sąd Najwyższy w sprawie Strajku Kobiet

Sąd Najwyższy podważa wyrok pierwszej instancji, który nakładał na mężczyzn uczestniczących w Strajkach Kobiet karę grzywny. Jest to pierwszy głos SN mówiący o tym, że zabranianie zgromadzeń publicznych, po ogłoszeniu zakazu aborcji, nie miało podstawy prawnej.
Pierwszy taki wyrok - Sąd Najwyższy w sprawie Strajku Kobiet

Autor: iStock

Październik 2020

To właśnie wtedy atmosferę w Polsce rozgrzał wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Sędziowie uznali wówczas, że przerwanie ciąży zagrożonej ciężkim, nieodwracalnym uszkodzeniem płodu lub jego chorobą, jest niekonstytucyjne. Jednocześnie ustanowiono w Polsce niemal całkowity zakaz wykonywania aborcji. Ta decyzja nie spodobała się społeczeństwu, które masowo zaczęło wychodzić na ulicę i walczyć o prawa kobiet. Wśród nich byli dwaj mężczyźni z Tarnowskich Gór, protestujący pod biurem poselskim PiS.

Interweniował RPO

Sąd pierwszej instancji, bazując jedynie na rozporządzeniu w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, ukarał uczestników zgromadzenia grzywnami w wysokości po 500 zł. Decyzji tej sprzeciwił się Rzecznik Praw Obywatelskich, który złożył w sprawie kasację. SN podzielił zdanie RPO i uniewinnił obydwu mężczyzn.

Podstawą może być tylko ustawa

„Zakaz ten został wprowadzony bez należytej podstawy prawnej – w drodze rozporządzenia – zamiast ustawy oraz wbrew regulacjom zawartym w art. 57 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.” – wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu.

Najprościej mówiąc - obowiązujące wówczas przepisy pozwalały wyłącznie na zakazanie „widowisk i zgromadzeń ludności”. Zgromadzenia spontaniczne, których organizowanie w innym terminie mogłoby stracić swoją celowość, nie podlegają tej regulacji. Zgodnie z zapisem w Konstytucji RP tę wolność może ograniczyć jedynie ustawa.

Zakrywanie nosa i ust

SN odniósł się również do winy, jaką przypisano mężczyznom za niedotrzymanie obowiązku zakrywania nosa i ust w miejscu publicznym. Powołując się również na wcześniejsze stanowiska SN w tym zakresie, uznał, że uczestnikom wydarzenia niesłusznie zarzucono popełnienie wykroczenia.

„(…) w zakresie, w jakim rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. ustanowiło powszechny, obowiązujący erga omnes obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, a zatem obowiązujący także osoby inne niż chore czy podejrzane o zachorowanie, zostało wydane z przekroczeniem granic delegacji ustawowej.” – wskazuje SN.

Obraźliwe hasła

Mężczyznom uczestniczącym w strajku kobiet zarzucono również, że wykrzykiwali nieprzyzwoite hasła. Sąd Najwyższy zwrócił sprawę w tym zakresie do ponownego rozpatrzenia przez niższe instancje. Zauważył jednak, że oskarżeni nie przyznali się do winy, nie zostali dopuszczeni do złożenia stosownych wyjaśnień, a jedynym dowodem stanowiącym o ich winie ma być notatka policyjna.

„W sprawie zaś tego, co mieli wykrzykiwać mężczyźni, RPO zauważa, że nie mógł w takiej sprawie zapaść wyrok nakazowy, bo jest on dopuszczalny tylko w sprawach, które nie budzą wątpliwości. Tu zaś jedynym dowodem jest notatka policyjna. To za mało.” – czytamy w komunikacie RPO.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama