Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 15:04
Reklama

Dworczyk przerywa milczenie ws. maili

Informacja o cyberataku na skrzynkę mailową Michała Dworczyka obiegła Polskę na początku czerwca. Dotychczas szef KPRM powstrzymywał się od wszelkich komentarzy, choć rzekome materiały, pozyskane przez hakerów, stale wypływają na kanale jednego z komunikatorów. W poniedziałek polityk zabrał głos w sprawie „afery mailowej”.
Dworczyk przerywa milczenie ws. maili

Autor: screen z konferencji prasowej KPRM

Zaczęło się od Facebooka

Na początku czerwca, uwagę internautów zwrócił nietypowy wpis żony szefa KPRM Michała Dworczyka. Agnieszka Dworczyk miała wówczas informować, że w wyniku ataku hakerskiego, z konta jej męża wypłynęły niejawne informacje dot. funkcjonowania państwa. Niedługo potem okazało się, że cyberprzestępcy rzeczywiście dopuścili się włamania, a rzekomy wpis kobiety również był wynikiem ich działań. Z czasem ABW i SKW podały do informacji publicznej, że za atakami stoją rosyjskie służby specjalne. Do dziś rzekome treści rozmów pomiędzy ministrem a innymi wpływowymi przedstawicielami państwa regularnie publikowane są pod pseudonimem „Tajna rozmowa” na Telegramie.

 Nie chciał zabrać głosu

Dotychczas minister nie skorzystał z żadnej okazji, aby odnieść się do całego zdarzenia. W dniu ujawnienia włamania poinformował jedynie, że zostało wszczęte stosowne postępowanie. 1 czerwca odbyła się konferencja ws. szczepień przeciwko COVID-19. Wówczas środowisko dziennikarzy, korzystając z okazji, usiłowało zadać Dworczykowi pytania w związku z wyciekiem, jednak KPRM wyciszała mikrofony osobom, które poruszały temat. Anonimowy rozmówca Dziennika Gazety Prawnej podczas jednego z wywiadów przyznał, że było to działanie nieprzemyślane, a w planach jest konferencja, podczas której szef kancelarii premiera odpowie na pytania dociekliwych.

Dworczyk tłumaczy się z wycieków

Pytany o to, czy nie powinien podać się do dymisji, Michał Dworczyk zapewnił, że zadeklarował taką gotowość przed premierem. Mateusz Morawiecki miał jednak wyznać, że nie stracił zaufania do szefa swojej kancelarii. Minister podkreślił też, że gdyby tak się stało, zostałby zrealizowany cel hakerów.

Minister odniósł się również do zasadności używania prywatnej skrzynki w sprawach służbowych. „Nikt nie chciałby, żeby z domeny rządowej prowadzić partyjną dyskusję. To byłoby niewłaściwie. W Polsce i na całym świecie tego rodzaju korespondencja jest prowadzona, to nie łamie żadnych przepisów. Należy dokładać wszelkiej staranności, żeby rozgraniczać te obszary.” – wyjaśniał polityk.

Dodał również, że w ostatnim czasie ujawniono ataki hakerskie na 11 skrzynek mailowych funkcjonujących w domenie rządowej. W ocenie Dworczyka, jeśli ktoś jest zdeterminowany, przy odpowiednio zaangażowanych środkach, jest w stanie przełamać zabezpieczenia.

„Prowadzone są prace nad pakietem rozwiązań, które mają poprawić bezpieczeństwo w całej sferze rządowej. Jestem zobowiązany za pomoc ABW i innych służb, które zaangażowały się w pomoc.” – mówił szef KPRM. Wspomniał również, że trzeba z tej sytuacji wyciągnąć wnioski na przyszłość, m.in. poprzez analizowanie wszystkich obszarów partyjno - politycznych i urzędniczych, choć - jak ocenił - w części przypadków jest to niewykonalne.

„Kolejna kwestia to zabezpieczenia. Ja używam od kilku dni specjalnego klucza, który ma gwarantować najwyższy stopień zabezpieczenia skrzynek mailowych.” – wyjaśniał minister. Zapewnił również, że w najbliższym czasie urządzenia do dwuetapowego logowania otrzymają również inni parlamentarzyści.

Dymisja pułkownika Gaja i udział żołnierzy w strajku kobiet

Szef KPRM pytany był przez dziennikarzy o treść maili publikowanych na rosyjskim komunikatorze, a dokładniej o dymisję pułkownika Gaja, który był jedną z czołowych postaci, występujących w korespondencji. Minister nie odniósł się do szczegółów sprawy. Zapewnił jedynie, że pułkownik „delegowany był z Ministerstwa Obrony Narodowej do KPRM, i ta delegacja została cofnięta”.

Kilkukrotnie przytoczono również rzekome plany wykorzystania zasobów polskiego wojska podczas strajków kobiet, co także wynikało z publikacji Rosjan.

„Konsekwentnie podtrzymujemy, że nie będziemy odnosić się do poszczególnych materiałów. To jest właśnie wpisywanie się w scenariusz atakującego.” – wyjaśnił.

Dworczyk przeprasza za brak informacji

„Mogę państwa przeprosić za to, że nie słyszeliście wcześniej informacji na temat śledztwa. Ja mam w nim status osoby poszkodowanej. Do momentu zebrania podstawowych informacji, nie chcieliśmy szerzej informować, aby nie opierać się na niesprawdzonych informacjach.” – twierdził szef KPRM.

Minister, choć nie wprost, odniósł się również do sytuacji z związanej z wyciszaniem mikrofonów podczas konferencji. „Mogę przeprosić za ten dyskomfort. Zwłaszcza, jeśli ktoś w sposób niedelikatny uniemożliwił zadawanie pytań dziennikarzowi.” – dodał. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama