Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 01:59
Reklama

Eksperci ostrzegają: zaleje nas fala popowodziowych aut z Niemiec

Przy kupnie używanego samochodu będzie trzeba bardzo uważać. Lada moment polski rynek będzie pełen pojazdów uszkodzonych podczas powodzi na zachodzie Europy.
Eksperci ostrzegają: zaleje nas fala popowodziowych aut z Niemiec

Autor: iStock

Niemcy, Belgia i Holandia. To te kraje w ostatnich tygodniach nawiedziły niszczycielskie powodzie. Wody było tak dużo, że niemal zakryła samochody na ulicach i parkingach. Pojazdy zostały zniszczone. I jest poważne ryzyko, że lada moment te auta będą dostępne w polskich komisach. Eksperci AAA Auto, poważnej sieci sprzedażowej używanych pojazdów, spodziewają się, że wkrótce jeden lub dwóch sprzedających na stu będzie próbowało sprzedać ich firmie auto popowodziowe. Jeszcze więcej ma być oferowanych w internecie. Co gorsza, takie pojazdy nie przyjadą do Polski prosto z krajów, gdzie woda wystąpiła z brzegów, bo dla zmylenia tropu, „przejdą” przez inne państwa.

Rynek wraca do normy

To poważne zagrożenie dla kupujących, tym bardziej że polski rynek aut używanych po pandemicznym roku 2020, wraca do normy. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku liczba rejestracji importowanych aut wyniosła 391 380 sztuk i jest o 28,7 proc. większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dlatego tak ważne jest dokładne sprawdzenie auta przed zakupem.

Jak to zrobić?

Najpierw samemu należy się dokładnie przyjrzeć autu i zwrócić uwagę na takie kwestie jak:

  • Stan tapicerki. Jeżeli w aucie mającym duży przebieg jest ona w nienagannym stanie, może to oznaczać, że została wymieniona, aby ukryć przeszłość samochodu.
  • Fotele. Właściwie ich prowadnice, po ich stanie można poznać, czy auto było zalane. Należy zwrócić uwagę, czy nie ma tam śladów korozji.
  • Podłoga. Kupujący powinien zdjąć dywaniki i przyjrzeć się wykładzinie. Jeżeli są na niej białe naloty, to oznacza że auto mogło zostać zalane. Trzeba też zwrócić uwagę na zapach, który po powodzi trudno wywabić. Samochód nie może pachnieć stęchlizną.
  • Zawieszenie. Korozji należy szukać na elementach zawieszenia i układu kierowniczego. Jeżeli kupujący zauważy, że takie zmiany są dostrzegalne tylko do pewnej wysokości danych części, to oznacza że właśnie tam sięgała woda.
  • Felgi. Jeżeli jest na nich ślad rdzy, to należy nabrać poważnych wątpliwości.
  • Elektryka. Należy zbadać stan styków elektrycznych. Nie mogą być skorodowane ani zaśniedziałe.
  • Karoseria. Jeżeli są na niej jakiekolwiek odbarwienia, to znak że auto ma nieciekawą przeszłość.
  • Silnik. Jego nierówna praca i tzw. „szarpanie” to znak ostrzegawczy. Woda mogła dostać się do podzespołów i je uszkodzić


Po numerze

Historię auta można, wręcz trzeba, sprawdzić w internetowych bazach danych. W Polsce jest to CEPiK, w którym odszukuje się pojazd po numerze VIN. System jednak zawiera informacje o autach zarejestrowanych w naszym kraju. Zagraniczne należy prześwietlić w bazach innych państw. Dostęp do niektórych z nich jest płatny, a np. w Niemczech czy Francji takiego systemu nie ma. Dlatego przy każdym zakupie konieczna jest wizyta w warsztacie mechanicznym. Umawiając się na spotkanie lepiej od razu uczulić fachowca, że klientowi na bardzo dokładnym sprawdzeniu auta. Nie powinno się wybierać mechanika mającego zakład w bezpośredniej bliskości komisu. Można podejrzewać, że sprzedawca i ekspert mający sprawdzić auto, mogą być w bliskich relacjach i mechanik ukryje przed klientem wady pojazdu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama