Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 15:25
Reklama

O co tu chodzi? Google znów zaszalało w internecie

Popularna wyszukiwarka tym razem postanowiła uczcić Igrzyska Paraolimpijskie. Zrobiła to za pomocą gry i Google Doodle. O co chodzi w tym szaleństwie.
O co tu chodzi? Google znów zaszalało w internecie

Autor: iStock, Google

Każdy, kto uruchamia obecnie tę przeglądarkę widzi, że napis „Google” jest inny niż zazwyczaj. To tzw. Doodle, czyli grafika, którą firma wstawia chcąc zaakcentować jakieś ważne wydarzenia, święta, imprezy. Obecny napis to uczczenie Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio. Taki sam był, gdy w lipcu odbywała się tam letnia olimpiada. Tym razem, gdy kliknie się logo firmy zostaje się przekierowanym do krótkiego filmu animowanego, a następnie do prostej gry online. Użytkownik może wcielić w kota Lucky, który ma do wykonania siedem zadań (gier). To łucznictwo, jazda na deskorolce, maraton, pływanie synchroniczne, wspinaczka i rugby.

To już tradycja

Doodle stało się już pewną tradycją internetu.
Po raz pierwszy zostało umieszczone w 1998 roku, z okazji amerykańskiego festiwalu Burning Man w 1998 roku. Nie było tak skomplikowane, jak obecne, bo informatycy i graficy za literą „o” umieścili ludzką postać. Minęły dwa lata, zanim w taki sposób zabawiono się ponownie, ale potem już Google taki zabieg zaczęło powtarzać kilka razy w roku. Obecnie dzieje się to znacznie częściej.



Każda okazja jest dobra

Informatyczny gigant przypomina internautom (modyfikując swój napis) o Bożym Narodzeniu, walentynkach, świętach narodowych, ważnych postaciach z historii a także mniej znaczących wydarzeniach jak rocznica powstania deseru lodowego. Nie jest to przy tym tylko zabawa, bo gdy kliknie się na napis, użytkownik zostaje przeniesiony na stronę zawierającą wszystkie informacje na temat, jaki wskazuje Doodle. W najgorszym czasie pandemii w taki sposób promowana była akcja szczepień.

Polskie akcenty

Doodle zadebiutowało na polskiej wersji strony dopiero w 2006 roku z okazji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Napis miał jednak charakter międzynarodowy, ale to się zmieniło już rok później, kiedy Google w taki specjalny sposób postanowiło przypomnieć o Tłustym Czwartku. Wtedy litery "o" zostały zastąpione pączkami. Od tego momentu krajowe akcenty stały się coraz częstsze. Pojawiały się z okazji Dnia Babci i Dziadka, Dnia Matki, Dnia Dziecka i oczywiście Rocznicy Odzyskania Niepodległości. Był też znak przypominający nieżyjącego reżysera, Krzysztofa Kieślowskiego (w 80. rocznicę urodzin) czy świętujący (też na 80-lecie) powstanie kolejki górskiej na Kasprowy Wierch.



W 2011 roku Martyna Króliszewska, uczennica szkoły podstawowej w Murzasichlu, wygrała w polskiej edycji konkursu i stworzona przez nią grafika została Doodle. Przedstawiała Tatry, górala a literami „o” były owce.

Wszystkie Doodle są dostępne w internetowym archiwum Google.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama