Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 09:15
Reklama

Polska – Anglia. Co tam się wydarzyło?

Nasza reprezentacja zremisowała z Anglią na Stadionie Narodowym, a gol przesądzający o wyniku padł w doliczonym czasie gry. Stawiliśmy czoła wicemistrzom Europy, a na boisku doszło do awantury, która teraz będzie miała ciąg dalszy.
Polska – Anglia. Co tam się wydarzyło?

Autor: Łączy nas piłka

To Wyspiarze, wicemistrzowie Europy byli faworytami meczu na Stadionie Narodowym. W marcu tego roku pokonali już Polskę 2:1 i wielu ekspertów spodziewało się w środę podobnego wyniku. Tym bardziej, że graliśmy osłabieni kontuzjami, a z obroną nasi piłkarze mają poważne kłopoty. Tymczasem ten mecz zaskoczył. Polacy od początku zaczęli dobrze. Walczyli o piłkę, a już w 14 minucie Jakub Moder strzelał na bramkę, w której stał Jordan Pickford. Do gwizdka kończącego pierwszą połowę jednak gole nie padły, ale było wiadomo, że druga część meczu będzie inna. Można się było spodziewać, że Anglicy mocno ruszą do ataku i to się sprawdziło.

Emocje

W 61 minucie Luke Shaw z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne, a Harry Maguire uderzył piłkę – szczęśliwie dla nas – w słupek bramki Wojciecha Szczęsnego. 10 minut później Anglicy pokazali swoją wyższość. Harry Kane z 30 metrów strzelił nam gola. Gdy już wydawało się, że z Wyspiarzami Polacy przegrają, swoją klasę pokazał Robert Lewandowski. W doliczonym czasie gry posłał piłkę w pole karne, a tam Damian Szymański wygrał pojedynek główkowy z Lukiem Shawem i posłał futbolówkę do bramki. Pomocnik grający w AEK Ateny został bohaterem spotkania. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

„Brawo, brawo, brawo!!! Była walka, zaangażowanie i determinacja do samego końca. Ten remis smakuje jak zwycięstwo! Jestem dumny z postawy zespołu. I ta atmosfera na PGE Narodowym. Walczymy dalej!”- skomentował spotkanie nowy prezes PZPN Cezary Kulesza, ale jak mówił po meczu Paulo Sousa, dla niego to nie sam wynik jest kluczowy. „Najważniejsza wiadomość na dzisiaj jest taka, że mamy drużynę. Zmieniamy swoją mentalność.” - opowiadał portugalski selekcjoner Polaków i dodał: „Chcieliśmy wypchnąć Anglików na ich własną połowę, co czasami się udawało, ale powinniśmy być w tym bardziej konsekwentni. Próbowaliśmy wielu dośrodkowań. Gdyby były one lepszej jakości, moglibyśmy wygrać spotkanie”.

Eksperci i komentatorzy chwalą grę Polaków. Podkreślają, że na boisku była drużyna przygotowana fizycznie i mentalnie. Była to reprezentacja walcząca i potrafiąca stawić czoła wicemistrzom Europy. Nie zauważono także poważniejszych błędów, a stracony gol był przez Wojciecha Szczęsnego nie do obrony.

Ciąg dalszy

To spotkanie nie zakończyło się wraz z gwizdkiem sędziego. Według brytyjskich mediów angielska federacja chce wyjaśnienia sytuacji, do jakiej doszło zaraz po gwizdku kończącym pierwszą połowę. Wtedy Kamil Glik ruszył w stronę Anglików, a odciągać go musieli Grzegorz Krychowiak, Tymoteusz Puchacz i Jakub Moder. Glik złapał za gardło jednego z przeciwników, musiał interweniować sędzia, który polskiego zawodnika i Harry'ego Maguire'a ukarał żółtymi kartkami. „Zmierzymy się z tym, co wydarzyło się boisku. Pojawił się raport i musimy dowiedzieć się trochę więcej o tym, co się stało. W tej chwili wciąż zbieramy wszystkie dowody, więc nie ma sensu bym dalej tutaj spekulował.” - powiedział dziennikarzom selekcjoner Anglii Gareth Southgate.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama