Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 15:27
Reklama

Co działo się z Facebookiem? Wyciek danych i wielogodzinna awaria

Przerwa w działaniu najpopularniejszych social mediów i komunikatorów sprawiła, że przez kilka godzin sparaliżowany był cały wirtualny świat. Użytkownicy Facebooka, Messengera, WhatsAppa i Instagrama w godzinach popołudniowych stracili dostęp do ich funkcjonalności. Twórcy przepraszają i wyjaśniają, czym spowodowany był największy w historii kryzys w działalności serwisów.
Co działo się z Facebookiem? Wyciek danych i wielogodzinna awaria

Autor: iStock

Nie udało się wysłać wiadomości

Wielu użytkowników zastanawiało się w poniedziałkowe popołudnie, dlaczego pojawił się problem z przesłaniem wiadomości w komunikatorach WhatsApp i Messenger. W tym samym czasie na Facebooku i Instagramie przestały aktualizować się posty innych internautów. Nie było możliwości obsługi prywatnych kont w tych serwisach. Z awarią musieli zmierzyć się również przedsiębiorcy, którzy utrzymują za ich pośrednictwem kontakt z klientami. W jednej chwili wirtualne życie zamarło dla kilku miliardów ludzi na całym świecie.

Co się stało?

W sieci natychmiast zaczęły pojawiać się spekulacje na temat możliwej przyczyny awarii. „Washington Post” informował, że prawdopodobnym powodem zastoju była błędna konfiguracja serwerów spółki obsługującej wszystkie cztery aplikacje. Z kolei „New York Times”, powołując się na informacje od pracowników zespołu ds. cyberbezpieczeństwa Facebooka, wykluczył atak hakerski. Niektórzy internauci łączyli taką ewentualność z trwającym jednocześnie wystąpieniem pracownicy Facebooka na antenie telewizji CNBC. Antigone Davis tłumaczyła się z negatywnego wpływu serwisów na najmłodszych użytkowników. Cała sytuacja znalazła swoje odzwierciedlenie również na giełdzie, gdzie w ciągu pierwszych godzin awarii, notowania właściciela platform spadły o niespełna 5 proc.

Wyjaśnili przyczynę awarii

Jak podaje TVN24, około północy pracownicy Facebooka poinformowali, że awaria została już opanowana, a serwisy wróciły do pełnej funkcjonalności. Komunikat twórców wyjaśnił, że za problemy odpowiedzialne były zmiany w konfiguracji routerów szkieletowych, koordynujących ruch sieciowy pomiędzy bazami danych.

„Ciężko pracowaliśmy nad przywróceniem dostępu i z radością zgłaszamy, że nasze aplikacje i usługi wracają do pracy online. Dziękujemy, że jesteście z nami i nadal jesteście najlepszą częścią Facebooka.” – zwrócili się właściciele platform do swoich użytkowników.

Wyciek danych niezwiązany z przerwą

Na jednym z forów internetowych przestępcy mieli wystawić na sprzedaż plik z danymi 1,5 miliarda użytkowników Facebooka. Chodzi o imiona, nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów, miejsca zamieszkania i płeć internautów. Wartość tych informacji hakerzy wycenili na ok. 20 tysięcy złotych. Według gazety „Wprost”, incydent ten nie miał związku z wczorajszą awarią. Aby sprawdzić, czy wyciekły nasze dane, można skorzystać np. z działającego od wielu lat serwisu „Have I Been Pwned”. Wystarczy wpisać swój adres e-mail lub numer telefonu, poprzedzając go polskim prefiksem (+48). Jeśli strona powiąże je z naruszeniami, poinformuje nas o tym w końcowym komunikacie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama