Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 23:20
Reklama

"Moje ciało pamięta każdy dotyk". Watykan publikuje treść dramatycznego listu

W jednym z watykańskich serwisów ukazała się informacja o przejmującym liście, który ofiara księdza pedofila przesłała do papieża. Franciszek zadecydował, że z poruszającą wiadomością powinien zapoznać się każdy kapłan i seminarzysta. Na polecenie głowy Kościoła, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich kard. Seán O’Malley opublikował treść dokumentu.
"Moje ciało pamięta każdy dotyk". Watykan publikuje treść dramatycznego listu

Autor: iStock

Ważne świadectwo

„W tym czasie odnowy i nawrócenia duszpasterskiego, w którym Kościół mierzy się ze skandalem i ranami spowodowanymi przestępstwami seksualnymi, popełnionymi we wszystkich miejscach przez tak wielu synów Bożych, nasz Ojciec Święty otrzymał odważne świadectwo, ofiarowane wszystkim kapłanom przez osobę, która to przeżyła.” – czytamy słowa wstępu przewodniczącego Komisji Papieskiej.  

Duchowny wyjaśnia, że dla dobra autorki listu, usunięte zostały jej personalia. Publikacja dokumentu ma wyznaczyć innym kapłanom właściwą drogę w służbie Bogu, z pożytkiem dla wszystkich bezradnych i zagrożonych.

„Ich dusze stały się małymi zakrwawionymi strzępami”

Treść listu już od pierwszych słów chwyta za serce. Kobieta opowiada w nim o udręce, którą przeżywała przez wiele lat, będąc ofiarą jednego z księży. Duchowny kazał jej nazywać się „siostrzyczką”, siebie zaś określał mianem „braciszka”. Pod płaszczem tych zdrobnień skrywał się jednak ogromny dramat krzywdzonej dziewczynki.

„Jestem tu także w imieniu innych ofiar… Dzieci, które zostały głęboko zranione, którym skradziono ich dzieciństwo, czystość i szacunek. Które zostały zdradzone, i których wykorzystano bezgraniczną ufność. Dzieci, których serca biją, które oddychają, żyją… Ale zabito je raz (dwa, wiele razy). Ich dusze stały się małymi zakrwawionymi strzępami.” – czytamy w liście.

Kobieta w dokumencie opowiada o urazie, który pozostanie w niej do końca życia. Wymienia m.in. depresję, lęki, dyssocjalne zaburzenie tożsamości, ciężkie zaburzenia pourazowe i inne obciążenia, z którymi musi radzić sobie każdego dnia. „Moje ciało pamięta każdy dotyk.” – zaznacza. Chciałaby czuć się dobrze w kościele nazywanym przez siebie „drugim domem”, ale ciało i emocje nie pozwalają jej na to. „Ta święta przestrzeń była moim drugim domem, a on mi ją zabrał.” – opowiada ofiara.

Chrońcie Kościół, nie pogłębiajcie ran

„Wszystko to pełne jest ran i blizn. Proszę, nie pozwólcie, aby rany te jeszcze bardziej się pogłębiały i aby pojawiały się nowe!” – apeluje do księży autorka listu tłumacząc, że księża to młodzi ludzie powołani do służby Bogu. „Ciąży na was wielka odpowiedzialność! Odpowiedzialność, która nie jest ciężarem, ale darem! Proszę, potraktujcie go za przykładem Jezusa - z pokorą i miłością!” – czytamy w treści ujawnionego dokumentu.

„Proszę, nie zamiatajmy tych spraw pod dywan, bo wtedy zaczną cuchnąć, gnić, a sam dywan się rozpadnie… Uświadommy sobie, że jeśli ukrywamy te fakty, gdy milczymy o nich, to ukrywamy brud i tym samym stajemy się współsprawcami.” – pisze skrzywdzona niegdyś przez księdza dziewczynka, a dziś dorosła kobieta. Swój list autorka kończy słowami kierowanymi do każdego duchownego z osobna: „Proszę cię - bądź dobrym kapłanem”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama