Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 07:02
Reklama

Matrix wraca po 20 latach. Czy to faktycznie zmartwychwstania?

Do kin wchodzi czwarta część filmowej serii Matrix. Czy po 20 latach może jeszcze zaskoczyć i jakie zbiera recenzje?
Matrix wraca po 20 latach. Czy to faktycznie zmartwychwstania?

Autor: Materiały prasowe

Kiedy na ekrany kin, w 1999 roku, zawitał „Matrix”, początkowo nie było o nim głośno. Widzowie i krytycy jednak szybko do obrazu się przekonali i finalnie produkcja, na którą wydano skromne 63 mln dolarów, zarobiła ponad 466 mln dolarów. Otrzymała też szereg nagród, w tym cztery Oskary: za efekty specjalne, montaż, dźwięk i montaż dźwięku. To widowisko s-f zawdzięcza sukces niebanalnemu scenariuszowi i rozwiązaniom technicznym,  które na kolejne kilka lat stały się standardem w kinie akcji. Chodzi np. o sceny, w których bohater jest unieruchamiany, ale kamera „objeżdża” go dookoła.

Film zrobił na widzach tak wielkie wrażenie, że młodzież zaczęła nosić długie skórzane płaszcze niczym  Neo i Trinity (bohaterowie „Matrixa”), a włoscy lekarze mieli problem z ratowaniem osób rannych w mafijnych strzelaninach. Gangsterzy, wzorując się filmem, trzymali pistolety poziomo lub na skos, przez co nie celowali precyzyjnie i kule trafiły często w brzuch, a takie rany dla postrzelonych okazywały się najgorsze.

Szybko powstały jeszcze dwie części filmowej serii i nie były już tak – w wersji scenariuszowej – zachwycające. Teraz, po 20 latach od premiery „Matrixa”, Neo i pozostali bohaterowie wracają. „Matrix Zmartwychwstania” nakręciła Lea Wachowski, czyli połowa reżyserskiego duetu braci stojącego za sukcesem sprzed dekad. Lea była wówczas mężczyzną.

Jak wypadła najnowsza odsłona serii? Czy na ulicach znów będzie widać czarne płaszcze? Zbiera raczej średnie oceny. Otrzymuje 4-6 punktów na 10. Chwalona jest rola Keanu Reveesa  i Carrie Ane-Moss. Recenzenci stawiają za to wiele zarzutów scenariuszowi. „(…) stoi tu w specyficznym rozkroku. Wachowski jednocześnie krytykuje nostalgię i spienięża ją. Niby pcha historię naprzód (do tego stopnia, że "Zmartwychwstania" miejscami ogląda się bardziej jak pierwszą część jakiejś nowej serii niż zwieńczenie starej). Ale raz za razem spogląda wstecz i wywołuje kolejne duchy przeszłości” – ocenia Jakub Popielecki na filmweb.pl.

Paweł Piotrowicz z onet.pl twierdzi, że czas spędzony w kinie nie będzie stracony. Film jest widowiskowy, trzyma klimat serii, ale pierwsza godzina może widza znudzić. Ocenia, że niestety nie pokazuje niczego, czego byśmy już nie widzieli.  Magda Walma z gazeta.pl jest mniej krytyczna: „Ludzie kochają to, co znają, jeśli więc dostaną nowego ‘Matrixa’, pokochają go z rozpędu. Po trzecie, nie mam wątpliwości, że siostry Wachowskie miały zwyczajnie serdecznie dość pytań o kolejną część najważniejszego dzieła w ich życiu. I to podejście też tu czuć”.

Dawid Muszyński z naekranie.pl dodaje, że pod względem wizualnym nowej części nic nie można zarzucić. Daleko jej jednak do „jedynki”, ale jak ocenia, „Zmartwychwstania” stoją dużo wyżej niż część trzecia. Michał Celej z moviesroom.pl: „Największą wadą nowej produkcji Lany Wachowski, to zdecydowanie niedostatecznie wykorzystany świat symulacji aka Matrix. Pierwsza część serii została tak dobrze odebrana głównie ze względu na oszałamiające sekwencje w nierzeczywistym świecie. Momenty kiedy akcja przenosiła się do prawdziwego świata przejętego przez maszyny, nie były równie ekscytujące, jak Neo unikający pociski czy spuszczający manto Agentowi Smitowi”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama