Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 18:15
Reklama

Polacy masowo porzucają Norwegię. Co się stało w „skandynawskim raju?

To gorący temat w polskich i norweskich mediach. W tym skandynawskim kraju, który słynął z dobrych zarobków i wysokiego poziomu życia zaczyna brakować naszych rodaków. Czemu decydują się na powrót do Polski?
Polacy masowo porzucają Norwegię. Co się stało w „skandynawskim raju?

Autor: Godztian - Wikipedia

„Brakuje w Norwegii rąk do pracy. Nie jesteśmy w stanie obsadzić wszystkich stanowisk. Jest sporo Polaków chętnych na wyjazd, ale mogłoby być ich dużo więcej” – mówi serwisowi money.pl Joanna Warchoł, prezes zarządu biura pośrednictwa pracy Jobforce. Kryzys pracowniczy dotyka wielu branż, a wybijają się wśród nich: budowlana, sprzątanie, obróbka ryb. To zajęcia, które w dużej mierze wykonywali Polacy. Masowo wyjeżdżali do Norwegii, żeby zarobić kilka razy więcej niż w Polsce, za te same usługi.

Zagraniczni pracownicy, w tym wielu Polaków, decyduje się jednak opuścić Norwegię. Według tamtejszej telewizji NRK problem jest coraz mocniej odczuwalny, a Polacy albo wracają do swojego kraju, albo kierują się do Niemiec. Z przeprowadzonych badań wynika, że co piąty Polak rozważa wyjazd z tego kraju, a mieszka tam ponad 110 tys. naszych rodaków i jest to największa mniejszość narodowa.

Dlaczego tak się dzieje? Eksperci wskazują wiele przyczyn, a jedną z nich jest słabnący od kilku lat kurs korony. Oznacza to, że przesyłając pieniądze do Polski, praca w krainie fiordów nie jest już tak opłacalna jak kiedyś. Ilona Wiśniewska, fotografka i reportażystka mieszkająca w Norwegii mówi portalowi wp.pl, że z jej osobistych kontaktów nie wynika, jakoby Polacy masowo porzucali ten kraj. Przyznaje jednak, że braki kadrowe są, a wynikają z m.in. niemal całkowitego wstrzymania lotów do Norwegii. Przez pandemie wielu pracowników nie zdecydowało się tam wyjechać, lub nie miało jak.

Nina Witoszek-Fitzpatrick z Uniwersytetu w Oslo w radiu TOK Fm zauważa: "Chodzi o inne czynniki. Koszty utrzymania w Norwegii, przede wszystkim ceny energii, są w tej chwili tak wysokie, że pobyt tutaj to czyste samobójstwo. Mimo że to kraj, który produkuje energię, w tej chwili rujnuje obywateli, jeśli chodzi o ceny elektryczności".

Do tego trzeba doliczyć jeszcze bardzo wysokie ceny żywności i niższe pensje dla przyjezdnych pracujących w zawodach wymagających małych kwalifikacji. Codzienne wydatki sprawiają, że życie w Norwegii nie jest już tak opłacalne. Chodzi m.in. o wysokie ceny benzyny, a Polacy poruszają się właśnie samochodami, bo z reguły pracują z dala od miejsca zamieszkania. Nagle się okazuje, że sumując wszystkie wydatki, zarobki nie są aż tak atrakcyjne.

„Jeśli taki Polak robotnik, malarz domowy czy stolarz sobie skalkuluje, że jak przyjedzie z powrotem, to zapłaci cztery razy więcej za elektryczność, to mu się w tej chwili już nie opłaca przyjechać” – dodaje ekspertka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama