Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 12:32
Reklama

Władza ma nowy pomysł: za wejście do leśnego parku trzeba będzie zapłacić

Szykują się poważne zmiany w prawie: nawet za krótką wycieczkę po parku narodowym trzeba będzie zapłacić. Ale jeszcze więcej będzie trzeba wydać, jeśli ktoś wejdzie bez biletu.
Władza ma nowy pomysł: za wejście do leśnego parku trzeba będzie zapłacić

Autor: iStock

W Polsce mamy 23 parki narodowe. Są to:

  • Babiogórski
  • Białowieski
  • Biebrzański
  • Bieszczadzki
  • Bory Tucholskie
  • Drawieński
  • Gorczański
  • Gór Stołowych
  • Kampinowski
  • Karkonoski
  • Magurski
  • Narwiański
  • Ojcowski
  • Pieniński
  • Ujście Warty
  • Świętokrzyski
  • Tatrzański
  • Wigierski
  • Woliński
  • Wielkopolski
  • Poleski
  • Roztoczański
  • Słowiński.

Za wejście na teren 11 z nich trzeba zapłacić. Tak jest np. w przypadku Tatrzańskiego Parku Narodowego. W jego przypadku wpływy z biletów stanowią około 30 proc. wszystkich środków, jakimi dysponuje. Bilet normalny kosztuje 7 zł, a ulgowy połowę tej kwoty. Posiadacze Karty Dużej Rodziny oraz dzieci do lat 7 do TPN wchodzą za darmo.

W pięciu kolejnych parkach (np. Roztoczańskim) opłaty obowiązują tylko na wybranych ścieżkach. Pozostałe parki można odwiedzać za darmo. Ale to się zmieni. Jak informuje serwis prawo.pl, wejście do każdego z takich kompleksów będzie płatne. Tak wynika z przygotowywanego przez rząd projektu ustawy.

Sąsiad też zapłaci

I nie jest to jedyna zmiana, bo w myśl nowych przepisów nie będzie można zwolnić z obowiązku zakupu biletu nawet osób mieszkających koło parku. Co to oznacza w praktyce? Otóż to, że np. mieszkańcy Warszawy, którzy zechcą wybrać się na wycieczkę do Kampinoskiego Parku Narodowego, będą płacili. Prawo.pl wylicza, że mieszkańcy stolicy masowo odwiedzają ten park - w sumie ponad 1 mln osób rocznie. A park na nich nie zarabia. „Analogiczna sytuacja występuje w Wielkopolskim Parku Narodowym (około 1 mln odwiedzających) i Ojcowskim Parku Narodowym (ok. 400-500 tys. turystów)” - dodaje serwis.

Na co parkom te pieniądze?

Na co idą obecnie pieniądze z biletów? W przypadku TPN to działania ochronne lasu, zwierząt, działania edukacyjne, monitoring środowiska, sprzątanie, wywóz śmieci, a 15 proc. wpływów z biletów jest przeznaczane na Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

- Bez pozyskanych w ten sposób środków finansowych wywiązanie się z zadań ustawowych byłoby niezwykle trudne. Szczególnie istotną pozycję w wydatkach zajmuje utrzymywanie szlaków, które ze względu na ogromną liczbę turystów i gwałtowne zjawiska pogodowe wymagają systematycznego nadzoru i remontów - tłumaczyła Paulina Kołodziejska z TPN, gdy w marcu ubiegłego roku park podniósł ceny biletów.

Same parki przyklaskują rządowemu pomysłowi. Podobne jak Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Zauważa jednak, że cena wstępu nie może być zaporowa. - Wpływy z cen wstępu nie mogą stać się modelem biznesowym, z którego będzie utrzymywana na przykład administracja parków- podkreśla.

Parki będą mogły pobierać także dodatkową opłatę za robienie w nim zdjęć czy filmowanie. Dodatkowo górskie kompleksy mogłyby doliczyć do ceny standardowego biletu jeszcze 15 procent. Jeżeli jednak ktoś wejdzie do parku bez biletu, to będzie musiał zapłacić - uwaga! - 50-krotność ceny biletu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 11°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama