Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 21:24
Reklama

Polskie samoloty dla Ukrainy. W czym jest problem?

Polska nie chce przekazać starych myśliwców Ukrainie, ale jest gotowa oddać je... Stanom Zjednoczonym. Amerykanie mogliby wysłać je na wojnę z Rosją. Tyle że z polskimi MIG-ami jest problem.
Polskie samoloty dla Ukrainy. W czym jest problem?

Autor: Chris Lofting Wikipedia

Ukraina cały czas apeluje do świata o dostawę uzbrojenia. Wiele krajów już na ten apel odpowiedziało – także Polska. Unia Europejska zdecydowała, że także wesprze takie działania i każde z państw, które zdecyduje się pomóc Ukrainie w prowadzeniu wojny otrzyma zwrot pieniędzy.

Teraz głównym tematem w tej kwestii jest przekazanie myśliwców MIG-29. Mamy ich 28. Maszyny są sprawne, ale mają już 40 lat i nigdy nie przeszły poważnej modernizacji, która zamieniałaby je w samoloty wielozadaniowe. Służą do walk powietrznych. Dostaliśmy je za drobne pieniądze od Niemiec. Teraz mogłyby się przydać Ukrainie.

Jest jednak problem: Polska na takie posunięcie nie chce się zdecydować. Dlaczego?

Powodów jest kilka. Po pierwsze, te 28 maszyn – mimo że starych – to nadal jedna czwarta całej naszej floty powietrznej. Przekazując MIG-i Ukrainie w znacznym stopniu byśmy się rozbroili. W zamian nie otrzymalibyśmy innego uzbrojenia, chociaż w tej dyskusji pojawiła się propozycja, żeby w zamian za MIG-i Polska otrzymała z USA nowsze F-16.

Po drugie, to NATO-wskie maszyny. Są w nich zainstalowane systemy – np. komunikacji – które są używane w wojskach sojuszu. Ukraina jest poza NATO i nie do końca rozsądnym jest użyczenie samolotów naszpikowanych NATO-wską technologią. Zwłaszcza jeżeli taki samolot mógłby wpaść w ręce Rosjan.

Po trzecie wreszcie, Moskwa może uznać taki krok militarny za znak otwartej agresji ze strony Polski. Już kilka dni temu taką opinie sformułował rosyjski resort obrony.

Jest gotowość, ale...

Niespodziewanie we wtorek wieczorem polski minister spraw zagranicznych, Zbigniew Rau oświadczył, że jesteśmy gotowi oddać nasze myśliwce. „Polskie władze gotowe są niezwłocznie i nieodpłatnie przemieścić wszystkie swoje samoloty MIG-29 do bazy w Ramstein i przekazać je do dyspozycji rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki” – poinformował szef polskiej dyplomacji.

W taki sposób nie wsparlibyśmy Ukrainy bezpośrednio, bo maszyny dalej przekazałyby USA lub całe NATO. Tyle że polskie stanowisko zaskoczyło Amerykanów. „Perspektywa myśliwców ‘w dyspozycji rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki’ startujących z bazy USA-NATO w Niemczech, by wyleciały w kontestowaną przestrzeń powietrzną [...] budzi poważne obawy całego Paktu Północnoatlantyckiego. Po prostu nie jest dla nas jasne, by istniało dla tego rzeczowe uzasadnienie” – skomentował polskie posunięcie rzecznik Pentagonu John Kirby.

Zaznaczył, że polska propozycja jest nie do zaakceptowania.

„Z tego co wiem, to nie było uprzednio konsultowane z nami, że planują nam dać te samoloty” – powiedziała w amerykańskim senacie podsekretarz stanu USA ds. politycznych Victoria Nuland. I dodała: „Byłam tuż przed przyjściem tutaj na spotkanie, na którym powinnam była o tym usłyszeć. Więc myślę, że to był zaskakujący ruch ze strony Polaków”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama