Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:09
Reklama

Nielimitowany urlop. Jesteś zmęczony? Odpocznij sobie

Zmęczony pracownik, to słaby pracownik. Tę zasadę zna każdy pracodawca. Jest na to sposób: nielimitowany urlop. Tylko czy pracownicy nie będą go nadużywali?
Nielimitowany urlop. Jesteś zmęczony? Odpocznij sobie

Autor: Pixabay

W wielu firmach proces rekrutacji trwa ciągle. Bo ich szefowie wciąż poszukują najlepszych specjalistów, a potem szukają sposobów, żeby ich nie stracić. Rezultatem są m.in. nowe pakiety benefitów. 

Jednym z nich jest zapewnienie pracownikom nielimitowanych dni urlopowych. Dany im dodatkowy czas mogą wykorzystać na odpoczynek czy realizację zainteresowań i zregenerowanie sił. Zwłaszcza że każdy urlop kończymy tradycyjnym: mógłby potrwać dłużej. 

Dlatego z punktu widzenia pracownika to cenny benefit, z punktu widzenia pracodawcy z kolei – sposób na odzyskanie wypoczętego i w pełni dyspozycyjnego pracownika. Bo, jak zauważa portal Prawo.pl zmienia się podejście pracodawców do urlopów. 

Dostrzegają oni, że wypoczęty pracownik jest bardziej efektywny. Że osoby po urlopie pracują wydajniej. Dlatego coraz popularniejsze w Polsce stają się career breaki, czyli dłuższe przerwy od pracy. Na zachodzie Europy, w USA i Australii są one stosowane często.

– Trwają miesiąc, czasami trzy, a nawet dłużej. Takiego wypoczynku potrzebuje np. wyższa kadra menedżerska, czyli osoby, które odpowiadają nie tylko za swoją pracę, lecz także innych ludzi. Teraz w firmach career breaki to nic nowego, można poprosić i podyskutować z szefem, żeby zgodził się na urlop, nawet trzymiesięczny – mówi dla portalu Prawo.pl Izabela Kielczyk, psycholog biznesu i dyrektor Pracowni Psychoterapii.

Czy nielimitowane urlopy staną się w Polsce standardem? – pyta portal Strefa Biznesu. Na świecie z tego rozwiązania korzystają największe organizacje, takie jak Netflix, General Electrics czy Linkedin. Można więc przypuszczać, że również w Polsce coraz więcej firm będzie decydowało się na taki rodzaj benefitu dla swoich pracowników. Wśród nich jest już m.in. CEO TRAFFIT. 

– W naszej firmie zasada jest prosta: ufamy ludziom, z którymi pracujemy. Każdy wie, jakie zadania ma do wykonania i ile czasu potrzebuje na ich realizację. Cenimy to, jakie są rezultaty pracy, a nie ile czasu zostało na nią poświęcone – wyjaśnia  Adrian Wolak z CEO TRAFFIT, firmy, która jako jedna z pierwszych w Polsce wprowadziła nielimitowane urlopy.

I dodaje, że aby podobne rozwiązanie sprawdziło się, należy ustalić jasny podział obowiązków i odpowiedzialność za prowadzone projekty. Pracownicy wiedzą wtedy, czy mogą pozwolić sobie na wolne, żeby nie zaniedbać pracy.

– Wolne dni ustalamy zespołowo, żeby skoordynować naszą pracę. Jako zespół dbamy o siebie i czujemy odpowiedzialność za siebie i swoich kolegów. Kiedy widzimy, że ktoś jest przemęczony, spada jego wydajność, to dla wszystkich będzie lepiej, jeśli ta osoba weźmie sobie urlop i zregeneruje siły.– dodaje Adrian Wolak.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama