Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 23:26
Reklama

Jesteśmy jednym z europejskich liderów, ale sami zjadamy coraz mniej jaj

Polskie nioski są stabilne. Jedna kura może znieść aż 217 jajek rocznie. Wiele z nich wysyłamy za granicę, bo sami z roku na rok zjadamy ich coraz mniej.
Jesteśmy jednym z europejskich liderów, ale sami zjadamy coraz mniej jaj

Autor: iStock

Zacząć trzeba od pochwał. Należą się kurom, które codziennie „produkują” mnóstwo jaj, a – co ważniejsze – ta produkcja jest stabilna. Jak podaje w swoich analizach Główny Urząd Statystyczny, polska nioska w ciągu roku może znieść średnio 217 jaj. Nie zawsze tak było, bo dekadę temu było to „tylko” 195 jaj. Jaki niski to wynik w porównaniu z rekordowym 2014 rokiem, gdy nioski osiągnęły „poziom produkcji” 228 jaj. W 2021 roku było to 223.

Kury spisują się tak dobrze, że w całości pokrywają krajowe zapotrzebowanie na ten produkt. Ba, nawet znacznie nasze potrzeby przewyższają. Jesteśmy jednym z najpoważniejszych graczy na unijnym rynku jaj. W 2020 r. polska produkcja wyniosła ok. 10 mld sztuk, a – jak ocenia Ministerstwo Finansów – w 2021 r. za granicę wysłaliśmy 141 tys. ton jaj. Ich wartość to aż 160 mln euro.

Naszemu biznesowi pomogły wydarzenia z 2017 r. kiedy na Zachodzie – głównie we Francji i Holandii – w jajach zarejestrowano przypadki skażenia fipronilem. Wówczas więcej zaczęto kupować u nas. To szybko przerodziło się w zyski. Tylko w 2017 r. wartość polskiego eksportu zwiększyła się o ponad 52 proc. rok do roku.

Wysyłamy jaja za granicę, żeby zarobić, i dlatego, że nie jesteśmy w stanie zjeść ich sami. Przeciętny Polak zjada coraz mniej jaj. Znowu trzeba przywołać GUS i wyliczenia statystyków. W 205 roku Polak pochłaniał – w różnej postaci – 215 jaj rocznie. W 2010 były to już 202 sztuki, a 10 lat temu zaledwie 140. W ostatnich latach spożycie lekko wzrosło – do 157 sztuk.

Co oznaczają te cyferki?

Kiedy już kura wykona swoją robotę, jajem zajmuje się człowiek. Zabiera je i albo zjada, albo zawozi do zakładu produkcyjnego, który przygotowuje produkt do sprzedaży. Oznacza też jaja cyframi. Co one oznaczają?

  • 0 to jajka z chowu ekologicznego,

  • 1 to jajka z chowu na wolnym wybiegu,

  • 2 to jajka z chowu ściółkowego,

  • 3 to jajka z chowu klatkowego.

Zdrowie

I jeszcze jedno. Wokół jaj narosło wiele mitów, bardziej lub mniej prawdziwych. Przez lata uznawano je za bardzo zdrowe. Potem lekarze zaczęli bić na alarm, że ich nadmierne spożywanie powoduje wzrost cholesterolu. Jaka jest prawda?

Jajko jest bogate w witaminy A, E, D, K, B2, B12 i składniki mineralne, takie jak fosfor, potas, sód, wapń, żelazo, magnez, miedź, cynk, selen oraz beta-karoten.

Co do cholesterolu, to jedno jajo zawiera go sporo, bo ok 200 mg. Ale jednocześnie nie jest ono tak niezdrowe, jak może się wydawać. Chodzi o fakt, że jedno jajko ma zaledwie ok. 5 g tłuszczu i tylko 0,1 g szkodliwych nasyconych tłuszczy. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje, że tygodniowo można zjeść 10 jajek. Trzeba jednak mieć na uwadze, że znajdują się one także w innych produktach, np. w makaronach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama