Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:48
Reklama

Czy walka z pedofilami naruszy prywatność internautów?

Komisja Europejska chce, aby wiadomości użytkowników internetu były kontrolowane. Co prawda celem jest walka z pedofilią, ale takie działania mogą naruszać prywatność.
Czy walka z pedofilami naruszy prywatność internautów?

Autor: iStock

Komisja Europejska zaproponowała, żeby dostawcy usług internetowych filtrowali wiadomości internautów. Chodzi o wyeliminowanie prób udostępniania pornografii dziecięcej i nawiązywania zakazanych kontaktów z nieletnimi – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Ten obowiązek spoczywałby m.in. na dostawcach łączności interpersonalnej (np. czaty i komunikatory) oraz serwisach hostingowych z obrazami i filmami.

DGP przywołuje wyniki sondażu prowadzonego przez Economist Impact w 54 krajach. Wynika z nich, że

- 54 proc. respondentów doświadczyło w dzieciństwie wykorzystywania seksualnego w internecie,

- 34 proc. z nich zetknęło się z propozycją zrobienia czegoś, co miało charakter seksualny,

- 29 proc. badanych przyznało, że ktoś namawiał ich do przesłania jednoznacznych zdjęć lub filmów.

To ważne, ale…

W tym kontekście wdrożenie działań zapobiegających podobnym incydentom wydaje się wręcz niezbędne. Najnowszy pomysł Komisji Europejskiej w tej sprawie budzi jednak spore kontrowersje, ponieważ ingerowanie w czyjąś korespondencję – nawet w słusznym celu – to ingerowanie w czyjąś prywatność.

– Plany zapobiegawczego, czyli bez jakichkolwiek podejrzeń, prześwietlania całej komunikacji uderzają w nasze prawa podstawowe. W praktyce nowe obowiązki oznaczałyby nieustanne przeszukiwanie w czasie rzeczywistym wszystkich treści na urządzeniach końcowych. W oczywisty sposób uderza to w tajemnicę telekomunikacyjną i integralność systemów informatycznych – mówi w rozmowie z dziennikiem Tomasz Borys, ekspert zajmujący się ochroną danych osobowych.

I ostrzega również, że tego typu działania mogłyby zaburzyć komunikację pomiędzy sygnalistami a dziennikarzami, prawnikami i ich klientami czy komunikację medyczną.

Ryzyko będzie realne

Według dr. Łukasza Olejnika, który specjalizuje się w sprawach cyberbezpieczeństwa, najprościej mówiąc – jest to plan, żeby zaglądać do korespondencji, co może wymagać specjalnych zabezpieczeń. Nie ma jednak pewności, że będą one wystarczająco skuteczne.

– To brzmi szczytnie do momentu, gdy nie zrozumiemy, że chodzi o monitoring, nadzór lub wgląd w treść komunikacji. Takie zakusy to zagrożenie dla bezpieczeństwa informacji. Uważam, że do pewnego stopnia da się wprowadzić ochronę techniczną, ryzyko wyłomu w zabezpieczeniach będzie jednak realne – wyjaśnił dziennikowi.

Krytyczne nastawienie mają również m.in. niemieckie stowarzyszenie ochrony dzieci Kinderschutzbund oraz Europejska Koalicja na Rzecz Praw Cyfrowych. Istnieje również ryzyko, że właściciele platform komunikacyjnych zrezygnują z szyfrowania wiadomości, gdyż obowiązek skanowania byłby sprzeczny z tą metodą ochrony prywatności.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama