Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 08:03
Reklama

10 lat po Euro 2012. Została nam Natalia Siwiec, minęło „Ko-ko Euro Spoko”

Mija 10 lat, od kiedy Polska z Ukrainą zorganizowały Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Co zapamiętaliśmy z tego czasu?
10 lat po Euro 2012. Została nam Natalia Siwiec, minęło „Ko-ko Euro Spoko”
Natalia Siwiec

Autor: Screen Youtube

Tak wielka impreza sportowa odbyła się w Polsce po raz pierwszy i - jak na razie - jeszcze się nie powtórzyła. W czerwcu 2012 w Warszawie zaczęło się polsko-ukraińskie Euro 2012. Być może nikt nie zwróciłby uwagi na tę datę, gdyby nie przypomniał o niej Wołydymyr Zełenski, prezydent Ukrainy. Wspomniał, że mija właśnie dekada od wydarzenia, kiedy oba kraje stanęły na wysokości zadania i zorganizowały turniej. Dodał też, że mecze rozgrywano w Donbasie. Tam gdzie dziś toczą się ciężkie walki.

Co nam zostało z tego czasu? Odpowiedź nie jest trudna: stadiony i drogi. Zanim mogliśmy przyjąć najlepszych piłkarzy Europy, musieliśmy wydać ogromne pieniądze na budowę i modernizację obiektów sportowych i dróg. Polska stała się wtedy jednym wielkim placem budowy. Była obawa, że nie zdążymy ze wszystkim na czas, ale się udało. Z tego punktu widzenia był to autentyczny skok cywilizacyjny.

Co jeszcze pamiętamy z Euro 2012?

Polska reprezentacja. Chociaż może lepiej byłoby o tym jej czasie zapomnieć. Prowadzony przez Franciszka Smudę zespół grał u siebie. Miał wszystko, żeby wygrywać. Tymczasem nie poszło nam dobrze. Odpadliśmy już w fazie grupowej. Najpierw był remis 1:1 z Grecją, potem taki sam remis z Rosją i „mecz o wszystko”, czyli przegrana 1:0 z Czechami.

Natalia Siwiec. Gwiazda trybun okrzyknięte Miss Euro 2012. Nieznana modelka stała się nagle gwiazdą i ten status wciąż utrzymuje. Furorę zrobiło zdjęcie Siwiec w czerwonej koszulce i głębokim dekoltem. Początkowo wyglądało to na przypadkowe ujęcie ładnej dziewczyny, które przedostało się do mediów. Potem wyszło na jaw, że była to „ustawka” z fotoreporterem i część planu Siwiec na zaistnienie.

Jarzębina. Ludowy zespół z Kocudzy na Lubelszczyźnie. Panie w strojach ludowych śpiewały „Ko-ko Euro Spoko”. Miało to być polska piosenka na Euro 2012. A panie tak ją zaśpiewały:

Koko koko Euro spoko,
Piłka leci hen wysoko,
Wszyscy razem zaśpiewajmy,
Naszym doping dajmy.

Koko koko Euro spoko,
Piłka leci hen wysoko,
Wszyscy razem zaśpiewajmy,
Naszym doping dajmy.

BBC. Czyli Bad Boy Campbell czyli zły chłopiec Campbell. Tak zwykło się określać angielskiego piłkarza Solla Campbella, który w brytyjskiej telewizji ostrzegał przed wyjazdem do Polski i na Ukrainę. - Zostańcie w domu i tam obejrzycie mistrzostwa. Jeśli tam pojedziecie, to możecie wrócić w trumnie - mówił zawodnik.

Kibice. Pokazaliśmy co to znaczy kibicować. I to nie tyko naszym. Skradliśmy serca piłkarzy i światowych mediów. Ale nie tylko my. Bardzo dobre wrażenie zrobili kibice z Irlandii. Sportowcom nie poszło dobrze, ale fani piłki z tego kraju byli zawsze roztańczeni, rozśpiewani i w dobrych humorach. Można powiedzieć, że do historii przeszło zachowanie irlandzkich kibiców na meczu przeciwko Hiszpanii. Kiedy było 0:4, oni bawili się dalej i śpiewali „The Fields Of Athenry”.

Strefy kibica. Kolejna fenomenalna rzecz. W wielkich miastach i małych wioskach powstawały strefy kibica. Ustawiano telebimy, a ludzie gromadzili się przed nimi, żeby wspólnie oglądać mecze. Te Polski oczywiście najliczniej.

Wizerunek. To jest prawdziwy sukces. Pokazaliśmy się jako kraj nowoczesny i bezpieczny, Zerwaliśmy z wieloma stereotypami. Zagraniczni kibice wyjeżdżali z Polski zadowoleni i z przekonaniem, że organizacja Euro 2012 nam się udała.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama