Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 10:37
Reklama

Rewolucja w służbie zdrowia? Chodzi o zdarzenia niepożądane

Resort zdrowia pracuje nad nowym rozwiązaniem. Ma ono usprawnić dochodzenie rekompensat z tytułu różnego rodzaju błędów medycznych.
Rewolucja w służbie zdrowia? Chodzi o zdarzenia niepożądane

Autor: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Obecnie poszkodowani pacjenci mogą dochodzić swoich praw w ramach jednej z 16 wojewódzkich komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Ministerstwo Zdrowia planuje zastąpić dotychczasowy system innym – obsługiwanym przez specjalny fundusz kompensacyjny oraz Rzecznika Praw Pacjenta.

Zmiany są konieczne

Ministerstwo Zdrowia wskazało, że obecny pozasądowy system wymaga gruntowej zmiany, gdyż w praktyce efektywność komisji wojewódzkich – które miały odciążyć tradycyjny wymiar sprawiedliwości – okazała się niewystarczająca.

„W 2019 roku w Polsce doszło do zawarcia raptem 25 ugód, a poszkodowani pacjenci – nawet jeżeli skorzystali z trybu postępowania przed komisją – w większości i tak dochodzili potem swoich roszczeń odszkodowawczych na drodze sądowej, inicjując trwające wiele lat postępowania. Przykładowo w 2018 roku prokuratura wszczęła 2217 spraw o błędy medyczne, a do sądów cywilnych wpłynęło 857 pozwów w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej przez służbę zdrowia” – poinformowała Newseria.

Ustawa, nad którą trwają prace, ma przede wszystkim usprawnić i uprościć proces. W modelu, który początkowo został zaproponowany przez resort zdrowia, uwzględniono możliwość natychmiastowego otrzymania rekompensaty w określonej kwocie. Tzw. kultura „no fault” byłaby alternatywą dla często bardzo skomplikowanych, a przez to trwających dość długo, procesów z orzekaniem o winie.

Jakiś czas temu, w wywiadzie udzielonym „Dziennikowi Gazecie Prawnej” – na który powołał się „Puls Medycyny” – minister Niedzielski zaznaczył, że to właśnie model „no fault” jest jednym z kluczowych elementów zmiany w obszarze jakości leczenia – zmiany wzbudzającej wiele dyskusji zwłaszcza wśród administracji.

Jaka będzie wysokość świadczenia?

Niedzielski powiadomił, że projekt jest już po konsultacjach i został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

„W OSR ministerstwo wskazało, że wysokość takiego świadczenia kompensacyjnego wyniesie w przypadku zakażenia biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia – od 2 tys. do 200 tys. zł, zaś w przypadku śmierci pacjenta – od 20 tys. do 100 tys. zł. MZ zakłada, że w pierwszym roku na wypłatę takich świadczeń odszkodowawczych trzeba będzie zarezerwować 15 mln zł, w drugim – 30 mln, a w kolejnych – 39 mln zł” – napisano na portalu MedKurier, powołującym się na Newserię.

Luka w systemie

Choć zainicjowane przedsięwzięcie przez wielu przedstawicieli środowiska medycznego i nie tylko jest określane jako właściwy kierunek zmian, pojawił się pewien kłopot. Mianowicie w projekcie nie uwzględniono systemu „no blame”, który umożliwiłby pracownikom medycznym anonimowe zgłaszanie zdarzeń niepożądanych, jednocześnie nie narażając ich na odpowiedzialność karną. Jak zaznaczył Michał Bedlicki, zastępca dyrektora​ Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, „no blame” pozwoliłby na stworzenie kultury bezpieczeństwa i długofalowe rozwinięcie systemu, w którym nie tyle dąży się za wszelką cenę do ukarania winnych, ile do wskazywania błędów i umożliwienia wyciągania z nich wniosków na przyszłość.

Przewiduje się, że nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać od 2023 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama