Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 00:53
Reklama

Rekordzista przyjął 94 tabletki. Lekarze alarmują, że dzieci celowo zatruwają się popularnym lekiem

Dzieci sięgają po lek, który wielu Polaków ma swoich apteczkach. Jedne chcą się nim odurzyć, inne doprowadzają do celowego zatrucia. Skutki mogą być tragiczne.
Rekordzista przyjął 94 tabletki. Lekarze alarmują, że dzieci celowo zatruwają się popularnym lekiem

Autor: iStock

Celowo doprowadzają do przedawkowania

Lekarze z Kliniki Pediatrii, Nefrologii Dziecięcej, Dializoterapii i Leczenia Ostrych Zatruć w Szczecinie alarmują: coraz więcej pacjentów to dzieci, które przyjęły paracetamol w niebezpiecznej ilości. Według informacji podanej stacji Polsat News, tylko w tym roku, takich przypadków odnotowano w tej placówce więcej, niż w całym roku 2020. Najmłodsi pacjenci z ostrym zatruciem mają zaledwie 10 lat, choć częściej są to nastolatkowie.

- Bezwzględnie dominują dziewczynki: powyżej 12. i 13. roku życia, które metodycznie kupują w różnych miejscach po jednym opakowaniu paracetamolu – wyjaśnił w programie "Wydarzenia” dr hab. Andrzej Brodkiewicz, przedstawiciel placówki.

Biją niebezpieczne rekordy

Dr Brodkiewicz przytoczył w rozmowie z dziennikarzami jeden z ostatnich przypadków zatrucia paracetamolem, który skończył się tragicznie dla 17-latki. Dziewczyna przyjęła 43 tabletki, co doprowadziło do konieczności przeszczepu wątroby. Niechlubny rekordzista połknął jednak aż 94 tabletki, co stanowiło ponad 40 gramów substancji czynnej.

- W przypadku dzieci dawka progowa to 20 g i więcej – dodał lekarz. Według jego prognoz, jeśli liczba pacjentów z zatruciem będzie wzrastać w takim tempie, jak dotychczas, za 2-3 lata zabraknie w placówce miejsc do leczenia pacjentów z chorobami nefrologicznymi.

Sprawa ma drugie dno

Lekarze podkreślają, że wielu z nastolatków, którzy decydują się na przyjęcie tak niebezpiecznej dawki paracetamolu to osoby wymagające również pomocy psychiatrycznej. Tymczasem młodzi pacjenci muszą być wypisywani do domów, choć powinni być poddawani długiej terapii. Muszą jednak zrobić miejsce dla innych ofiar tego typu przypadków.

- Przy takiej liczbie pacjentów nie jesteśmy też w stanie skutecznie i dobrze leczyć, bo oni muszą być wypisywani, jeśli nie mają myśli samobójczych. W ten sposób robią miejsce innym. Tak kiedyś nie leczyliśmy. Pacjent przebywał na oddziale nawet dwa miesiące, żeby terapia była bardziej skuteczna, żeby rzadziej do nas trafiał. Teraz czasem mamy wrażenie, że działamy trochę jak na wojnie - powiedziała Polsat News dr Wyrębska-Rozpara z Oddziału Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej Szpitala "Zdroje".

Niektóre z tych dzieci chcą, aby ktoś usłyszał ich wołanie o pomoc, jednak ich problemy są bagatelizowane i pomijane.

- Część pacjentów, którzy trafiają do nas po zatruciach leczy się psychiatrycznie, ale duża część nigdy nie miała styczności ani z psychologiem, ani z psychiatrą. Czasami mówią nam, że mówili rodzicom, że chcą do psychologa, ale często słyszą, że "jeszcze zobaczymy, pomyślimy" – mówiła dr Wyrębska-Rozpara w rozmowie z RMF24. - Wszyscy wiedzą z jakimi problemami zmaga się teraz psychiatria. Na wizytę trzeba czekać czasami dwa czy trzy miesiące. W tym momencie dziecko, które zostaje pozbawione opieki, z obniżonym nastrojem, z myślami samobójczymi, podejmuje taką próbę. Czasami mówią nam dzieci, że chciały, żeby ktoś w końcu na nie zwrócił uwagę – dodała.

Lekarze apelują, aby rodzice i dziadkowie chowali leki przed dziećmi. Wskazują również, że opieka psychiatryczna w Polsce powinna być bardziej dostępna, a leki wpływające na układ nerwowy – wydawane na receptę. Należy też ograniczyć ich sprzedaż osobom nieletnim.

Dzieci, które borykają się z problemami, pomocy mogą szukać w miejscowych ośrodkach interwencji kryzysowej lub skorzystać z dostępnego 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, telefony zaufania 116 111, pod którym mogą przeprowadzić rozmowę anonimowo. Pod numerem 800 121212 dostępny jest również Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama