Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 14:02
Reklama

Wakacje kredytowe. Na co Polacy wydadzą zaoszczędzone pieniądze?

Tylko jednego dnia wpłynęło około 150 skarg na banki. Chodzi o wakacje kredytowe. A jak Polacy chcą wykorzystać pieniądze?
Wakacje kredytowe. Na co Polacy wydadzą zaoszczędzone pieniądze?

Autor: iStock

Szacuje się, że kredyty hipoteczne w złotówkach ma około 3,5 mln Polaków. Jak wskazuje analiza BIK, to 83,8 proc. tych, którzy zaciągnęli zobowiązania na zakup domu lub mieszkania.

To właśnie te osoby mogą skorzystać z wakacji kredytowych. Na mocy nowych przepisów mogą one nie płacić w tym roku czterech rat kredytowych i w przyszłym roku tak samo (jedna na kwartał). Banki zaczęły przyjmować wnioski w piątek, a PKO PB szybko podał, że z tej opcji skorzystało już 20 procent jego klientów posiadających kredyt w złotówkach.

Są też jednak skargi wpływające do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tylko pierwszego dnia funkcjonowania systemu było ich około 150. Klienci skarżyli się np., że banki ostrzegają, iż skorzystanie z wakacji wpłynie na ocenę zdolności kredytowej. To jest oczywiście nieprawda.

Problemy mają też prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą w domu. Z wakacji można skorzystać w przypadku, gdy kupiło się lokal do „zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych”. Sęk w tym, że jeżeli ktoś prowadzi firmę w takim mieszkaniu, to wakacji może nie mieć. Bank ma prawo odmówić. Co gorsza, ustawa wprowadzająca wakacje nie wskazuje żadnego trybu odwoławczego w przypadku odmowy.

Dlatego Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, zwrócił się do ministra finansów o udzielenie wyjaśnień w tej sprawie. Chce wiedzieć, co ma zrobić przedsiębiorca, który kupił mieszkanie lub dom w celach mieszkaniowych, ale ma pod tym adresem zarejestrowaną działalność gospodarczą.

Sprawa jest skomplikowana, a eksperci radzą, żeby w przypadku odmowy banku zacząć od złożenia reklamacji.

Na co te pieniądze?

BIK zapytał, na co Polacy przeznaczą środki „zaoszczędzone” w ramach wakacji kredytowych. 56 proc. badanych odpowiedziało, że pieniądze przeznaczy na nadpłatę rat w kolejnych miesiącach.

– Już od początku roku obserwujemy wzrost wartości nadpłaconych kredytów mieszkaniowych. Jeszcze w czerwcu 2021 r. kredytobiorcy dokonali nadpłat kredytów hipotecznych w kwocie 600 mln zł, podczas gdy w czerwcu tego roku kwota ta była trzykrotnie wyższa i wynosiła 2,6 mld zł. Oczekuję dużego dalszego zwiększenia nadpłat w kolejnych miesiącach. Z perspektywy kredytobiorców wydaje się to racjonalne, gdyż w ten sposób obniża się koszt obsługi kredytu i spada kwota kapitału pozostającego do spłaty – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK, SGH.

26 proc. ankietowanych planuje przeznaczyć je na bieżące opłaty rachunków z tytułu prądu, gazu. 25 proc, respondentów zamierza przeznaczyć pieniądze na bieżące wydatki jak np. zakupy żywności czy odzież. – A 16 proc. kredytobiorców deklaruje, że przeznaczy środki zaoszczędzone wakacji kredytowych na spłatę innych posiadanych zobowiązań w bankach – dodaje BIK.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama