Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 19:22
Reklama

Mały towar, wielka paczka pełna powietrza. Ile nas to kosztuje?

Mała ładowarka w dużej paczce? To zdarza się często, zbyt często. Klient razem z paczką dostaje dodatkowe prezenty: powietrze i dużo papieru. Tyle że to kosztuje. Niemało.
Mały towar, wielka paczka pełna powietrza. Ile nas to kosztuje?

Autor: iStock

– Kiedyś zamówiłem ozdobny zegar. Miał to być prezent urodzinowy dla matki – opowiada N4M pan Jarosław, mieszkaniec północnej Polski. – Jakież było moje zdziwienie, kiedy przyszła paczka – była ogromna. Zegar tonął w tonach papieru i folii, w które był owinięty. Dodatkowym zabezpieczeniem było… powietrze. Dla mnie jest marnowanie papieru!

Damian Kuraś, dyrektor Instytutu ESG, w rozmowie z Newseria Biznes: –  Bardzo często sklepy internetowe i przedsiębiorcy e-commerce wysyłają nam towary w zbyt dużych opakowaniach. Zdarza się, że sami dostajemy wielką przesyłkę, zastanawiamy się, czy zapomnieliśmy o jakichś zakupach, otwieramy ją, w środku mnóstwo wypełniacza i na przykład ładowarka.

13 tysięcy basenów olimpijskich

Dlatego firma opakowaniowa DS Smith zleciła badanie, żeby zapytać jego uczestników, czy paczki, które kupili online, miały właściwe rozmiary, czy też były zbyt duże w stosunku do zawartości. Aż 40 proc. badanych Polaków odpowiedziało, że paczka nie odpowiadała rozmiarami zawartości.

Niedopasowane opakowania powodują, że razem z zakupami do klientów trafia 40 mln m sześc. powietrza, marnuje się 90 tys. ton tektury i 333 mln mkw. taśmy klejącej. To zjawisko jest nazywane air-commerce.

– To tak jakby Polacy zapłacili za wysyłanie powietrza zgromadzonego w ponad 13 tysięcy basenów olimpijskich – mówi Newsrii Biznes Grzegorz Bielnik, dyrektor zarządzający zakładami przetwórczymi w DS Smith Polska, firmie produkującej opakowania przyjazne dla środowiska.

Taka „rozrzutność” jest niestety bardzo kosztowna. Większe opakowania to mniej przewiezionych jednorazowo paczek i większa potrzeba dodatkowych transportów, co przekłada się na większą emisję gazów cieplarnianych. M.in. badanie przeprowadzone na zlecenie DS Smith zwraca uwagę koszty tego zjawiska – miliony złotych i tysiące ton dodatkowych odpadów.

Problem wynika stąd, że – jak tłumaczy w rozmowie z Newserią Damian Kuraś – wiele firm kupuje opakowania w jednym rozmiarze w ilościach hurtowych, chcąc oszczędzić koszty z tym związane. Oszczędności tego typu mogą być jednak pozorne.

– W niektórych przypadkach, gdyby przedsiębiorca zmniejszył opakowanie o 1 mm, to mógłby na palecie usadowić np. o 20 proc. więcej produktów, czyli tak naprawdę zaoszczędziłby na mniejszych opakowaniach – podkreśla szef Instytutu ESG.

Po pierwsze: recykling

W 2020 roku Polacy wytwarzali średnio 342 kg odpadów komunalnych na osobę. Za osiem lat ma to być ok. 370 kg. Dziś roczne zużycie opakowań to 160 kg na mieszkańca. Do recyklingu trafia mniej niż jedna trzecia wszystkich odpadów. W tej sytuacji możliwość recyklingu powinna być priorytetem już na etapie projektowania opakowań.

 – Jak wynika z badania, już prawie połowa Polaków chciałaby, żeby opakowania, które do nich trafiają, pochodziły z recyklingu – podkreśla Damian Kuraś.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama