Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 08:42
Reklama

Sara James w finale America's Got Talent. Które miejsce zajęła nastolatka z Polski?

14-letnia Sara James zachwyciła jurorów i widzów programu. Znane są już finałowe wyniki Amrica's Got Talent.
Sara James w finale America's Got Talent. Które miejsce zajęła nastolatka z Polski?
Sara James

Autor: Screen NBC

Ten amerykański program bije rekordy popularności, a format sprzedawany jest do innych krajów. W Polsce nosi nazwę Mam Talent. Zwycięzcy „America's Got Talent” z miejsca stają się gwiazdami. I taką właśnie szansę otrzymała 14-letnia Polka Sara James.

O tej dziewczynie świat usłyszał rok temu. To wtedy – dzięki zwycięstwu w programie TVP „Szansa na sukces” – Sara dostała możliwość reprezentowania Polski w konkursie Eurowizja Junior i wystąpiła na scenie w Paryżu.

To nie jedyne osiągnięcie młodej wokalistki. Wcześniej świetnie zaprezentowała się w programie The Voice Kids. W zwycięskiej dla niej „Szansie na sukces” Sara zaśpiewała „My Heart Will Go On” z repertuaru Céline Dion, skomponowany specjalnie na potrzeby filmu „Titanic”. Zaprezentowała także singiel z piosenką „Somebody”, którą wykonała w Paryżu.

Konkursu nie wygrała, ale pokazała się z bardzo dobrej strony, a to szerzej otworzyło jej drogę do kariery.

Sara James: rodzina

– Sara pochodzi z muzykalnej rodziny. Śpiewa, odkąd pamięta, gry na pianinie uczy się od szóstego roku życia, a od czterech lat szlifuje umiejętności wokalne w Słubickim Miejskim Ośrodku Kultury – tak opisywała młodą gwiazdę TVP. I dodała, że poza śpiewaniem lubi eksperymentować w kuchni i ma trójkę młodszego rodzeństwa. Mieszka w Ośnie Lubuskim.

Sara James jest córką Polki Arlety Dancewicz i Nigeryjczyka Johna Jamesa. Ojciec dziewczynki także jest piosenkarzem. Wystąpił w jednym z talent show.

Sara James „America's Got Talent”

Sara pojechała do USA i śmiało wyszła na scenę telewizyjnego show. Zaśpiewała „Rocket Man” z repertuaru Eltona Johna. Zasady programu są jasne. Jeżeli jury spodoba się występ, to artysta przechodzi dalej. W kolejnych odcinkach walczy z innymi uczestnikami o możliwość wystąpienia w finale, w którym nagrodą jest milion dolarów.

Ale w przypadku Sary było inaczej. Wypadła tak dobrze, że od razu została zakwalifikowana do finału.

– Nigdy nie myślałam, że trafię do finałów. Pochodzę z małej wioski w Polsce, gdzie mieszka 5 tys. osób, w której jest 5 sklepów i 2 stacje benzynowe. Nigdy nie marzyłam, że udam się do Ameryki – powiedziała Sara w finałowym odcinku.

O jej zwycięstwie lub przegranej miały zdecydować głosy widzów. O ich sympatię walczyła szalenie obecnie popularną piosenką Kate Bush „Running Up That Hill”. To był występ idealny.

– Występy twoich poprzedników były bardzo dobre. Potem wychodzisz ty, 14-latka z Polski, i rozwalasz jedną z najbardziej kultowych piosenek na świecie. To wyjątkowy wieczór z tobą i po prostu dajesz sobie szansę, mówię ci – wygłosił Simon Cowell, twórca programu i łowca talentów.

„America's Got Talent”: wyniki

Wiemy już, jak poszło Sarze w USA. W czasie finałowego odcinka, już po zamknięciu głosowania, Sara James wystąpiła wspólnie z grupą Black Eyed Peas. Potem z wskazano najlepszą 5 finalistów. W tym gronie zabrakło jednak Sary.

Finał należał nie do piosenkarzy, ale do tancerzy. O zwycięstwo walczyli libańska grupa Mayyas i artystka Kristy Sellars.

Zwyciężyła Mayyas, zdobywając czek na milion dolarów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama