Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 11:11
Reklama

Policja i ministerstwo tłumaczą z polskiego na polski nową definicję skrzyżowania. Co nim w końcu jest?

Zamieszania z nową definicją skrzyżowania ciąg dalszy. Tym razem policja i Ministerstwo Infrastruktury wyjaśniają, co mogą, a czego nie powinni robić na drodze kierowcy.
Policja i ministerstwo tłumaczą z polskiego na polski nową definicję skrzyżowania. Co nim w końcu jest?

Autor: iStock

Nie będzie to łatwa lektura. Naszpikowana cytatami z przepisów i pełna prawnych sformułowań. A zaczęło się od wrześniowej zmiany przepisów drogowych. Była to poważna reforma. Ministerstwo Infrastruktury majstrowało m.in. przy definicji skrzyżowania.

Poprzednia wersja. Skrzyżowanie to „przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną”.

Nowa wersja. Skrzyżowanie to „część drogi będąca połączeniem dróg albo jezdni jednej drogi w jednym poziomie, z wyjątkiem połączenia drogi o nawierzchni twardej z drogą o nawierzchni gruntowej lub z drogą wewnętrzną”.

Definicja wcześniejsza, mimo że dłuższa, była jaśniejsza. Można ją skrócić do: skrzyżowanie to połączenie dróg. Nowa wersja wprowadziła chaos, bo wskazuje, że każda droga, nawet prosta, jest już skrzyżowaniem.

Ze zrozumieniem zmian problem miała nawet policja, a co dopiero kierowcy. A przecież to dla nich ta sprawa jest najważniejsza. Bo jadąc przez skrzyżowanie – przypomnijmy –kierowca musi np. zwolnić do 50 km/h. Nie może też w tym miejscu wyprzedzać, ani się zatrzymywać, a o parkowaniu lepiej nie myśleć.

Jeżeli przyjąć nową definicję skrzyżowania, to takie zachowanie jest niedopuszczalne na każdej drodze w Polsce.

Sprawę postanowiły w końcu wyjaśnić resort infrastruktury i policja.

– Za skrzyżowanie uznaje się miejsce, w którym jezdnie jednej drogi łączą się lub rozwidlają, analogicznie jak miejsce, w którym drogi się łączą (lub rozwidlają). Skrzyżowaniami będą zatem połączenia jezdni głównych, dodatkowych, łącznic lub zbierająco-odprowadzających oraz miejsca zmiany przekroju drogi, np. z przekroju o dwóch jezdniach głównych na przekrój o jednej jezdni głównej i odwrotnie – tak zawiłości nowej definicji wyjaśnia „Dziennikowi Gazecie Prawnej” nadkomisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, posiłkując się przy tym informacjami z Ministerstwa Infrastruktury.

Resort dodaje jeszcze, że obowiązująca od 21 września nowa definicja skrzyżowania nie zmienia dotychczasowego sposobu klasyfikowania skrzyżowań dróg ani nie wpływa w tym zakresie na stosowanie przepisów i aktów wykonawczych. Zmiana polega jedynie na zaliczeniu do skrzyżowań połączeń dwóch lub większej liczby jezdni jednej drogi

Przetłumaczmy to na język bardziej zrozumiały. Według MI nowa definicja skrzyżowania nie zmienia nic w przepisach. A zatem:

  • jezdnia do zawracania i przejazd nie są skrzyżowaniami,
  • zjazd na parking to nie jest skrzyżowanie,
  • przejazd awaryjny nie jest skrzyżowaniem,
  • zjazd na leśną drogę nie jest skrzyżowaniem,
  • zjazd na polną drogę nie jest skrzyżowaniem.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1033 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: JaśTreść komentarza: To kawał? Dajemy 150 000 zł z naszych podatków Policom, a nie potrafimy zorganizować tramwaju do naszej latarni morskiej i fortu? Władza nasza wielka intelektualnie.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 21:05Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - 16.02.2026Autor komentarza: ZdebTreść komentarza: Cenzura tutaj widać.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 22:51Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama