Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 02:17
Reklama

Piesi pasach? Trwa spór, czy zaostrzone przepisy pomogły im czy nie

Czy zaostrzone przepisy mające skuteczniej chronić pieszych działają? To zależy to od tego, jakie dane zestawi się ze sobą.
Piesi pasach? Trwa spór, czy zaostrzone przepisy pomogły im czy nie

Autor: iStock

W niedzielę 6 listopada 73-letni mężczyzna przechodził przez pasy na jezdni w Gdyni. W pewnym momencie w pieszego uderzył osobowy seat. Kierowca zatrzymał się kilkanaście metrów dalej, ale zaraz odjechał. Świadkowie próbowali dogonić auto, ale się nie udało.

Kilka godzin później i 20 km dalej policja odnalazła auto i kierowcę. Samochód prowadził 34-latek. W chwili zatrzymania był pijany.
Niestety potrącony senior zmarł w szpitalu.

Osoba na pasach ma bezwzględne pierwszeństwo

Od połowy 2021 roku piesi są pod specjalną ochroną. W myśl wprowadzonych wówczas przepisów osoba znajdująca się na przejściu ma bezwzględne pierwszeństwo, a kiedy się do niego zbliża, kierowca musi zwolnić i zachować szczególną ostrożność.

We wrześniu tego roku weszły w życie nowe przypisy pozwalające pieszemu przejść jezdnię w niemal dowolnym miejscu, jeżeli w pobliżu nie ma pasów. Musi przy tym ustąpić jednak pierwszeństwa samochodom, a jeżeli jest to droga dla rowerów, to także rowerzystom.

Czy wszystkie te zmiany działają i pieszych na pasach ginie mniej? Właśnie trwa na ten temat dyskusja. Chodzi o liczby i statystyki. Część analityków uważa, że nie widać poprawy, a wręcz sytuacja się pogorszyła.

Od 1 stycznia do 27 września tego roku na przejściach dla pieszych zanotowano:

  • 1598 wypadków,

  • 96 ofiar śmiertelnych wśród pieszych,

  • 943 rannych pieszych.

W tym samym okresie 2021 r. te dane wyglądały następująco:

  • 1320 wypadków,
  • 83 ofiary śmiertelne wśród pieszych,

  • 1280 rannych pieszych.

Na podstawie tych danych Interia wyciąga następujące wnioski: odnotowano wzrost liczby wypadków na przejściach o 38 proc., liczby zabitych w wypadkach na przejściach o 33 proc., liczby rannych w wypadkach na przejściach o 39 proc.

Słowem, nowe przepisy nie działają.

Trzeba porównywać ze sobą inne lata

Ale tę analizę obciążąją błędy, na które zwraca uwagę serwis brd24.pl. Otóż najnowsze dane są porównywane z 2021 rokiem, a nawet z 2020. A to były lata covidowe, kiedy ruch samochodowy był znacznie mniejszy. Wskazywało na to również Najwyższa Izba Kontroli, analizując stan bezpieczeństwa na polskich drogach, a GDDKiA wiosną 2020 r. podliczyła, że: 

"Od 25 proc. w dni powszednie do 55 proc. w niedzielę – o tyle zmalał ruch na drogach krajowych pomiędzy 16 a 22 marca w porównaniu do początku tego miesiąca. Takie dane płyną ze stanowisk automatycznego pomiaru ruch".

Właśnie na pandemiczne czasy w kontekście pieszych zwraca uwagę brd24.pl.

"Najlepszą dostępną dziś miarą powinna być zatem średnia liczba ofiar śmiertelnych na przejściach dla pieszych w latach poprzedzających pandemię. W latach 2016-2019 na przejściach dla pieszych w okresach styczeń-maj ginęło w Polsce średnio 91 osób" – czytamy.

Oznacza to, że przed pandemią koronawirusa w Polsce ginęło na pasach średnio 91 osób w wypadkach, a po zmianie prawa jest 60 takich przypadków. A zatem mamy spadek o 34 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama