Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 23:25
Reklama

Czy po nowym roku będzie nas stać na chleb? Piekarze nie mają dobrych wiadomości

Sejm przyjął ustawę gazową. Nie przewidział w niej niższych cen gazu dla małych firm, w tym piekarni. Piekarze zapowiadają, że od stycznia drastycznie wzrosną ceny chleba. Dla niektórych firm może się to zakończyć nawet likwidacją.
Czy po nowym roku będzie nas stać na chleb? Piekarze nie mają dobrych wiadomości

Autor: Pixabay

Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął ustawę o maksymalnych cenach gazu. Zgodnie z jej zapisami na gaz w gwarantowanej cenie może liczyć np. Kościół, ale miejskie hale sportowe czy pływalnie już nie.

Na tańszy gaz nie mogą też liczyć placówki medyczne, które nie mają podpisanego kontraktu z NFZ. Małe i średnie przedsiębiorstwa, w tym piekarnie, w ogóle nie mają szans na tańszy gaz, bo – jak tłumaczy rząd – ciągle nie ma na to zgody Unii Europejskiej.

Piekarnie nie wytrzymają takich podwyżek?

Piekarze wyliczają, że ceny gazu w ich przypadku wzrosną nawet czterokrotnie, a nie są to jedyne podwyżki związane z wypiekiem pieczywa. Do tego dochodzą jeszcze rosnące koszty surowców i wynagrodzenia pracowników. Wszystko to razem może doprowadzić do tego, że bochenek chleba drastycznie podrożeje.

Waldemar Bryzek piekarnię GS-u w Rykach prowadzi od 40 lat. Dotychczas – jak opowiedział portalowi o2 – miesięcznie za gaz płacił 7 tysięcy złotych. Od stycznia ta kwota może wzrosnąć nawet do 28 tys.

– Spróbujemy na początek podnieść ceny o kilkadziesiąt groszy na bochenku – dodaje. – Zdajemy sobie sprawę, że jak będzie zbyt drogo, to ludzie pójdą do supermarketu.

W jego piekarni pracuje 10 osób. Dlatego martwi się o ich przyszłość zawodową. Utrata pracy jest bowiem bardzo realna.

A przedstawiciel piekarni PSS Społem dodaje, że jeśli rząd utrzyma ceny gazu dla małych biznesów na zapowiadanym poziomie, ceny sprzedawanych produktów mogą wzrosnąć nawet o 30-40 proc. On również nie wyklucza likwidacji.

Dlatego Społem zapowiada, że jeśli ustawa dotycząca cen gazu nie zostanie zmieniona w Senacie, to piekarnie zrzeszone wokół PSS rozpoczną po nowym roku akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, który wpisze piekarnie na listę podmiotów wrażliwych.

Co w tej sytuacji mają zrobić klienci, których nie stać na tak drogi chleb? Na to pytanie rząd PIS-u nie przygotował jeszcze kolejnej propagandowej odpowiedzi typu: „Zapytajcie o to Tuska”.

A co z jajkami tuż przed świętami?

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz już kilka miesięcy temu ostrzegała przed scenariuszem, który właśnie się realizuje, czyli ograniczoną podażą i wzrostem cen jaj. Przyczyną podwyżek jest spadek liczby kur nieśnych.

W marketach w przeliczeniu na sztukę – jak podaje Strefa Biznesu – jajko kosztuje od 75 gr do 1,55 zł. Bezpośrednio od producentów ceny zaczynają się coraz częściej od 80 groszy za sztukę do 1,50 zł i więcej za jajka ekologiczne. 

Według danych GUS z października tego roku, za jaja kurze płacimy o 21,7 proc. więcej niż rok temu.

– Sytuacja poprawiła się w ostatnich miesiącach, ale nie na tyle, żeby można było stwierdzić, że ceny jaj spadną. Sądzimy, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na kolejnych kilkanaście tygodni jest utrzymywanie się cen jaj na wysokich poziomach – mówi Mariusz Szymyślik z Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w rozmowie z portalem.

I dodaje: – Nie spodziewamy się limitowania sprzedaży detalicznej jaj, jak to się stało w Wielkiej Brytanii. Sklepy ewentualne niedobory będą regulowały poprzez ograniczanie popytu, czyli podnoszenie cen.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama